Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety. Pokaż wszystkie posty

27 stycznia 2019

Terrina z mięsa gotowanego

Dlaczego terrina a nie pasztet?
bo większości pasztet kojarzy się z pieczeniem, a ten na który zaraz podam przepis był gotowany w foremkach.Szybciej i  łatwiej, a przy tym nie ma szans go wysuszyć.
Oczywiście można to zrobić w piekarniku, ale wystarczy na gazie i to dobra alternatywa dla tych co piekarnika nie posiadają:)
Przepis na terrinę wegetariańską przedstawiałam na samym początku blogowania i była z kalafiora i brokułu (klik)


Dla mnie to kolejny przepis na wykorzystanie mięsa z rosołu,  podawałam już inny również po niedzielny (klik) ale  coś trzeba z mięsem zrobić, a czasami nie mam ochoty lub czasu na  krokiety czy pierogi
Inne pasztety mięsne lub warzywne znajdziecie tutaj (klik)

Polecam z żurawiną lub brusznicą (klik) czy z galaretką z granatu (klik) - smakuje wybornie
i nikt się nie domyśli, ze tak na prawdę to produkt uboczny po obiedzie.
a i jeszcze jedno;)
do przepisu wykorzystałam smalec, gęsi jest najlepszy, ale może to też być masło- tłuszcz musi być dodany , po zastygnięciu spaja całą masę i pasztet się nie "sypie"

Do pasztetu wykorzystałam dwie małe foremki na 500ml wsadu


Polecam.
Składniki:
500 g gotowanego mięsa  z indyka (podudzie)
6 wątróbek z kurczaka
1 cebula
100g smalcu 
3/4 szklanki rosołu
1-2 garście żurawiny suszonej
1 łyżka ziół prowansalskich
1 łyżka majeranku
1  łyżka czosnku granulowanego
2 łyżki musztardy
sól i pieprz do smaku


Zaczynam od zalania żurawiny gorącą przegotowaną wodą- wody później nie wylewam, ale wykorzystuję np do herbaty- pycha!!
Smalec rozpuszczam i lekko studzę.
Wątróbkę oczyszczam i przesmażam na tłuszczu razem z posiekaną cebulą.
Opieczoną podlewam rosołem i duszę 9 minut- studzę.


Mięso mielę razem z wątróbką i cebulą, rosół odlewam ale nie wylewam!
Do masy dodaję przyprawy, rosół i i rozpuszczony smalec- mieszam do połączenia się na jednolitą masę.
Foremki wkładam do dużego garnka i wlewam wodę- tak 1-2 cm poniżej i doprowadzam do wrzenia.
Pasztet parzę przez około 40 minut.
Foremki wykładam i studzę.
Zimne wkładam do lodówki na kilka godzin.
Smacznego  :)

 


21 marca 2018

Pasztet z indyka

To kolejny przepis na pasztet domowy.
Inne znajdziecie tutaj(klik) 
najczęściej sa to proste pasztety na co dzień, ale i w wydaniu świątecznym też sie znajdzie:)
Dzisiaj przepis z mięsem mieszanym, ale równie dobrze możecie wykorzystać tylko mięso gotowane- będzie szybciej  i  zdrowiej
Pasztet jest z galaretką z granatu(klik), ale można spokojnie wykorzystać słoik żurawiny czy brusznicy


Składniki:

600g mięsa z indyka ( gulaszowe i podudzie)
2 marchewki
1 pietruszka
1/4 selera
ziele angielskie, liść laurowy
1-2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku
dodatkowo już do pieczenia
1 cebula
20 oliwek zielonych
3 łyżki kaszy manny
6 łyżki oleju
2 łyżki musztardy
3 łyzeczki przyprawy kolonialnej(klik) (lub zamiennie pieprz ziołowy, papryka słodka i wędzona, suszony tymianek, bazylia)
 ew, sól i pieprz do smaku

Mięso gulaszowe kroję na kostkę, przesmażam na 2 łyżkach oleju, dodaję czosnek, sól i pieprz, podlewam 1/2 szklanki wody i duszę do miękkości.
Podudzie i warzywa zalewam 2 szklankami wody, dodaję liść laurowy, ziele angielskie sól i pieprz oraz czosnek i gotuję do miękkości ( wywar odcedzam i wykorzystuję dalej)
Oliwki siekam niezbyt drobno.
Cebulę kroję w kosteczkę, podsmażam na oleju.
Ugotowane i uduszone mięso mielę razem z warzywami i cebulą, dodaję pozostałe przyprawy, oliwki -dokładnie wyrabiam, dolewam 1 szklankę wywaru, jeżeli jest za suchy dolewam jeszcze trochę, ale nie więcej niż pół szklanki

Masę przekładam do dwóch foremek
Piekę godzinę w 180stopniach i studzę.
Przygotowuję galaretkę w/g przepisu, wylewam na górę i odstawiam do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Smacznego :)




24 maja 2017

Po niedzielny pasztet

Po niedzielny, bo zrobiony z tego co mi zostało z rosołu, czyli mięso gotowane + jarzyny
do tego dołożyłam tylko wątróbkę i mamy pyszny pasztet mięsny.
Takie mięso gotowane często wykorzystuję do pasztecików  czy pierogów, ale  ile można:)



Tym razem przygotowałam go z udek i podudzia  indyczego  ale z kury też pysznie smakuje
Polecam

Składniki gotowane
2 udka
500g podudzia indyczego
2 duże marchewki lub 3 małe
1 większa pietruszka
1/2 selera
1 szklanka rosołu

Dodatkowo:
5-6 wątróbek  drobiowych
1 duża cebula
2 łyżki kaszy manny
1 łyżka mąki pszennej
2 łyżki ostrej musztardy np rosyjskiej
4 łyżki oleju
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego
1/4 łyżeczki pieprzu czarnego
1 łyżeczka papryki wędzonej ( może być zwykła)
kilka plasterków  boczku wędzonego
żurawina do mięs


Zaczynam od podsmażenia na złoto cebuli pokrojonej w kostkę, potem obsmażam wątróbkę-  duszę razem przez 4-5 minut i odstawiam do wystudzania

Mięso, warzywa i wątróbkę z cebula mielę w maszynce do mięsa.
Masę przyprawiam do smaku i dokładnie wyrabiam dolewając rosołu
Na początek dolewam szklankę, ale jeżeli masa jest sucha wykorzystuję 1,5 szklanki.
Przekładam masę do foremki aluminiowej lub do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Wygładzamy i układamy plasterki boczku
Pasztet piekę w 180 stopniach przez 60 minut.
Upieczony studzę.
Na górę wyłożyłam żurawinę do mięs
Polecam :)


20 stycznia 2016

Pasztet z podrobów bez pieczenia


Może raczej smarowidełko, ale konsystencją i smakiem przypomina pasztet.
Przepis własny, szybsza i o wiele tańsza  wersja a równie smaczna co tradycyjnego pasztetu.
Do przygotowania wykorzystałam same podroby- cena u mnie za kilogram od 4-5 zł myślę że warto się skusić i przygotować w domu.
Nie wiem jak wasze dzieci, ale moje córy nie jadają podrobów, ale pasztet zajadały ze smakiem.

Polecam :)


Składniki:
500g żołądków drobiowych
500g serduszek drobiowych
200g wątróbki drobiowej
2 cebule
2 liście laurowe
4 ziela angielskie
sól i pieprz do smaku
3-łyżki maggi
olej do podsmażenia
3/4 l wody
2-3 ząbki czosnku
Dodatkowo
masło klarowane

Podroby myjemy i osuszamy ( ja zostawiłam na godzinę na durszlaku)
Na rozgrzanym oleju podsmażamy porcjami podroby, a na końcu pokrojoną w kosteczkę cebulę.


Wszystko przekładamy do garnka, dodajemy przyprawy, czosnek i maggi- gotujemy bez przykrywki na małym ogniu 35-40 minut.


Miękkie podroby studzimy i odcedzamy, wyjmujemy liść laurowy i ziele angielskie - wywar zostawiamy.
Podroby mielimy.


Masę doprawiamy pieprzem i ew solą, wlewamy  wywar-płynu dodajemy stopniowo i nie powinno go być więcej niż 1,5 szklanki.
Pasztet przekładamy do słoika lub miseczek i zalewamy rozpuszczonym masłem- pasztet nie będzie wysychał.
Odstawiamy do lodówki na kilka godzin i zajadamy :)
 


8 stycznia 2016

Galaretka z granatów do pasztetów i mięs

Przepis powstał przypadkiem, bo choć lubię granaty to pesteczki troszkę mi przeszkadzają, a że boję się wcisnąć je do sokowirówki to postanowiłam trochę poeksperymentować.
Tak powstała pierwsza część przepisu:)
Potem już poszłam na żywioł, zamiast cukru dodałam chili-drobinę, bo ja osobiście nie lubię ostrych przypraw, a bałam sie ze będę musiała sobie sama ją skonsumować:)
Potem już tylko żelatynę i odstawiłam do stężenia.
Za pierwszym razem dodałam jej za mało, trzeba było powtórzyć i gotowe.
Z pasztetem z poprzedniego postu pysznie smakowała- moje dziewczyny zjadały ze smakiem
Nie dodawałam soli, ale każdy może ją doprawić po swojemu, solą pieprzem i odrobiną soku z cytryny czy limonki, choć przyznam że na ciepło nie smakowała tak dobrze:)
A i jeszcze jedno, najlepiej żeby granat był dojrzały, ja zostawiam zawsze na kilka dni i jak widzę że skórka zaczyna wysychać wtedy otwieram
Polecam przepis :)


składniki:
1 duży granat
1/2 szklanki wody
odrobina chili ( można ominąć)
2 płaskie łyżeczki żelatyny.


Odcinam tzw koronę, skórkę  nacinam na krzyż i wywijam,obieram pesteczki i to dość dokładnie.
Pestki zalewam wodą i gotuje- wystarczy 5 minut .
Całość przelewam na sitko i przecieram  bardzo dokładnie.



Żelatynę zalewam 2-3 łyżkami zimnej przegotowanej wody, odstawiam do napęcznienia, a potem podgrzewam do rozpuszczenia - mieszam, żeby nam się nie przypaliła
Do wywaru dodaje chili i rozpuszczoną żelatynę.


Galaretkę przelewam do pojemnika lub słoiczka i zostawiam do zastygnięcia
Potem to juz tylko zajadamy :)


16 kwietnia 2014

Mus chrzanowy

Idealny do pasztetów, jajek czy wędlin.
Robi się go szybko- lepszy jest po kilku godzinnym studzeniu, ale lepiej przygotować go partiami- nie może stać zbyt długo.
Nie przepadam za chrzanem, ale w tej wersji mogę jeść łyżeczką


Składniki:
szklanka śmietany kremówki 30%
szczypta soli
1/2 łyżeczki cukru
2 łyżki startego chrzanu
1/2 jabłka

Chrzan lekko sparzamy ( to w/g upodobań, ja raczej mocniej)
Jabłko ścieramy na tarce na najmniejszych oczkach( tak jak ziemniaki na placki)
Śmietanę bardzo mocno schładzamy i ubijamy, dodajemy cukier, sól, chrzan i jabłko- delikatnie mieszamy.
Przekładamy do słoiczka i odstawiamy do schłodzenia.
Smacznego!!
Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze:)