Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

18 kwietnia 2018

Minestrone

Wiosna zapanowała i mam nadzieję że juz na stałe:)
Ta pora roku wymusza na mnie też zmianę menu, choć wszelkie nowalijki jeszcze omijam to coraz częściej gotuję bardziej warzywnie i nieco lżej.
Dzisiaj jeden z takich właśnie przepisów.
Lekki, świeży i bardziej nawet letni niż wiosenny smak- po prostu pyszna zupa
Polecam:)



Składniki
1,5 litra wywaru warzywnego
200g ugotowanej drobnej, białej fasolki
2 średnie marchewki
1 łodyga selera naciowego
1 cebula
2 duże ząbki czosnku
0,5 l gęstego soku pomidorowego
150g cukinii
3-4 łyżki ryżu
sól, pieprz, czosnek granulowany do smaku
1/2 łyzeczki tymianku
1/2 łyzeczki przyprawy prowansalskiej ( można ominąć)
2-3 łyżki oliwy z oliwek
2-3 ziarna ziela angielskiego
1 duży liść laurowy
3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki.


Cebulę kroję w drobną kosteczkę, czosnek miażdżę nożem i również drobno kroję, przekładam do garnka i szklę razem na oliwie.
Cebula ma się tylko zeszklić!
Dodaję marchewkę pokrojoną w cienki talarki i seler pokrojony w drobne plasterki- chwilę razem podsmażam.
Do garnka wlewam wywar i sok z pomidorów, dodaję suchy ryż i przyprawy gotuję około 10 minut.
Następnie dodaję fasolę (razem z wodą z gotowania) i cukinię pokrojoną w ćwierć talarki- gotuję razem przez 10 minut.



Na koniec doprawiam do smaku i posypuję natką pietruszki.
Przed podaniem można posypać startym parmezanem, o którym zupełnie tym razem zapomniałam:)

Smacznego :)


16 sierpnia 2017

Potrawka jarzynowa z makaronem i serem

Pod taką nazwą dostałam przepis od Mamy
Wypróbowałam ją już kilkakrotnie i nawet mój mięsożerny i pyro żerny M wcinał bez gadania;)
Oczywiście można dodać piersi z kurczaka- obsmażamy i dusimy z resztą jak poniżej.
Można dodać wędliny- wypróbowałam z chorizo, ale Lila stwierdziła że jest za ostra, reszta zjadła, wiec co kto lubi i jak lubi:)
Do potrawki dodajemy swój ulubiony makaron, u nas to wstążki, ale mogą być świderki i w ilości jaką lubimy.
Jeżeli lubicie więcej sosu, gotujemy mniej- można dostosować do swoich potrzeb.
Ale jest jeszcze jeden sposób- słoiki:)
Mój ulubiony sposób na zatrzymanie lata i szybkie obiady w zimie.
Przygotowujemy 2 lub 3 porcje, dusimy krócej, zamykamy w słojach i pasteryzujemy 2 -3 krotnie, bo mamy fasolkę w składzie i odstawiamy do spiżarni :)
to jak skusicie się?

Składniki podaje już z moimi zmianami, bo zawsze coś zmieniam i dopasowuję do naszych potrzeb



Składniki:
500g pomidorów ( bardzo dojrzałych i miękkich)
200 g fasolki szparagowej
2 papryki ( u mnie kolorowe)
1 cebula
2-4 ząbki czosnku
150-200 g makaronu
świeży tymianek, oregano i bazylia
1 łyżeczka papryki słodkiej
sól i pieprz do smaku
ok1/2szklanki wody
ser żółty do posypania


Obcinam końcówki fasolki szparagowej i gotuję  al dente, fasolka później jeszcze zmięknie.
Osobno gotuję też makaron.
Pomidory parzę i usuwam skórkę- kroję na mniejsze kawałki.
Paprykę myję i pozbywam się gniazd nasiennych- kroję w paski.
Cebulę kroję w kostkę.
Do garnka wlewam 2 łyżki oleju, wrzucam cebulę i podsmażam aż zrobi się szklista.
Dodaję pomidory, paprykę i paprykę w proszku- podlewam wodą i duszę przez około 10-15 minut- wszystko zależy jaką paprykę lubicie :)


Ugotowaną fasolkę odcedzam i kroję na 1 centymetrowe kawałki, dodaję razem z ziołami i czosnkiem przeciśnięty przez praskę- duszę wszystko razem.
Na koniec dodaję makaron- mieszam i podaję posypane startym żółtym serem

Smacznego:)

11 sierpnia 2016

Domowy ketchup

Nie będę narzekała, choć zimno, ciemno i mokro za oknem, a zapowiadają nawet śnieg w górach- ja się tylko pytam, gdzie to lato?
Nie będę narzekała, wolę zakasać rękawy i przygotować kolejną porcję domowego ketchupu, choć na nim nie zakończę, bo pomidorki mi jednak obrodziły w tym roku:)
Dojrzały na słoneczku, choć pod folią, są czerwone, pachnące,w 100% eko, że nic tylko zrywać i zjadać prosto z krzaczka, chociaż ja wiem, czym je podlewałam i dlatego wolę umyć dokładnie ;D
Jak wiecie do przetworów najlepiej użyć tych podłużnych pomidorków, ja jednak mam kilka gatunków i zaprawiam tak jak mi schodzą.
A że warto zrobić takie domowe przetwory, to chyba nie muszę nikogo zachęcać, napiszę tylko, że ja tych kupnych nie jadam, za to ten domowy mogę wyjadać łyżeczka prosto  ze słoiczka.
Polecam zrobić od razy z dwóch porcji- znikają bardzo szybko, a jedna to raptem 3-4 słoiczki, zależności od ich wielkości.
Ilość octu najlepiej samemu dobrać- moja Mama daje 50, ja wolę mniej octowe i daje 30 ml na porcję


Składniki:
1 kg pomidorów- miękkich i dojrzałych
1 cebula
100g cukru
30-50 ml octu spirytusowego 10%
1 łyżeczka soli
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju.
1/2 płaskiej łyżeczki ostrej papryki ( można ominąć, lub dodać więcej)



Pomidory kroję w kostkę, tak samo cebulę.
Na oleju przesmażam cebulkę, dodaję pomidory i na małym ogniu gotuję tak długo, aż zrobi się papka.
U mnie to około 20 minut, ale to zależy od pomidorów i  wielkości kostki.
Im drobniej pokrojone są warzywa, tym łatwiej się miksuje i krócej gotuje.
Całość miksuję i przecieram przez sito*
Do pomidorów dodaję przyprawy i ocet- całość gotuję bez przykrycia, często mieszając, aż masa zgęstnieje.
Gęstość ketchupu zależy jednak od was.
Ketchup przekładam do wyparzonych słoiczków i pasteryzuję 15-20 minut.

* przecieranie przez sito można ominą, ale trzeba sie liczyć z tym, że ketchup nie będzie aksamitnie gadki, a będą wyczuwalne pestki i skórki pomidorów.
Ketchup nie przecierany będzie jednak miał głębszy i mocniejszy kolor :)
co kto lubi:)

Smacznego :)

3 sierpnia 2016

Gulasz z wątróbki drobiowej

Dzisiaj coś szybkiego, prostego i taniego, ale pysznego choć zupełnie nie widowiskowego :)
Gulasz jak zobaczycie zwyczajnie po dodaniu wątróbki totalnie zmienia kolor, ale bardzo smakuje wszystkim, nawet Małej, choć dzieci raczej za podrobami nie przepadają:)
Podaję ilość wątróbki taką jaką kupiłam, choć po oczyszczeniu i odrzuceniu nieapetycznych kąsków  zostało jakieś 800g
Polecam i zmykam do słoiczków- lato w pełni, jak ja to lubię:D



Składniki :
1 kg wątróbki drobiowej
2 duże pomidory
2 ząbki czosnku
400g fasolki szparagowej ( u mnie żółta)
3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 cebula.
0,5-0,8 ml  wywary warzywnego/ rosołu/  rosołek+woda

dodatkowo
łyżka masła+olej
sól i pieprz do smaku
maka do oprószenia wątróbki



Fasolkę myję i obcinam końcówki, kroję na mniejsze kawałki- takie 2-3 cm
Następnie gotuję w niewielkiej ilości  osolonej wodzie al dente. i odcedzam,
Pomidory parzę i ściągam skórkę, kroję w kostkę- jeżeli wam przeszkadzają pestki to usuwacie gniazda nasienne.

Cebule kroję drobno w paski, a czosnek w plasterki.
Wątróbkę oprószam lekką mąką i smażę na oleju z masłem.
Smażenie tzw krótkie- na gorącym tłuszczy i króciutko- tak żeby każdy kawałek był obsmażony, dlatego robię to partiami- odkładam na bok.
Na tym samym tłuszczu przesmażam cebulę, potem dodaję czosnek, pomidory i wątróbkę.
Podlewam wywarem(0,5l), dodaję pieprz i duszę 10 minut.


Można krócej, ale ja nie lubię krwistej i dlatego sprawdzam co jakiś czas, czy jest już dobra:)
Jeżeli sos jest za gęsty dolewam resztę wywaru, posypuję natką pietruszki i gotowe:)
Najlepiej smakuje z pajdą świeżego chlebusia, ale można podawać również z kaszą czy ziemniakami

Smacznego:)


7 sierpnia 2014

Bigos z białej kapusty

Ja sie pytam, gdzie to lato? od kilku dni zimno i leje, zachmurzone jest tak, że człowiek się zastanawia. czy robić następną kawę czy się położyć. Śpię na stojąco, a nie często to się zdarza:(
Bigos z białej kapusty i świeżymi pomidorami, to moja ulubiona wersja letniego dania jednogarnkowego, można zrobić wielgachny gar i jest na dwa dni, albo zamrozić na zaś.
Dorzuciłam garść podgrzybków znalezionych u mnie w ogrodzie, ale nie są koniecznym dodatkiem:)
Ta porcja starcza u nas na 4 osoby i małą liczę jako pełną osobę, bo zjada więcej ode mnie.


Składniki:
700g pomidorów
1/4 większej kapusty ( około 700-800 g)
600 g mięsa - u mnie łopatka
1 cebula
garść grzybów - nie koniecznie
sól, pieprz do smaku
1/2 łyżeczki kminku
3/4 litra dobrego wywaru warzywnego
1 gałązka lubczyku- nie za duża
ząbek czosnku

Pomidory sparzam wrzątkiem maszynki robimy przecier, można  też i obierać skórkę, usunąć nasiona i pokroić w kosteczkę lub przetrzeć przy pomocy przecieraka 
Mięso kroje w kostkę, przesmażam partiami na odrobinie gorącego oleju, dodaje pokrojoną w kosteczkę cebulę i smażę razem do przyrumienienia cebuli.
Dodaję pomidory lub przecier z pomidorów, podlewam wywarem, dodaje czosnek, lubczyk, sól i pieprz.
Mieszamy i duszę do miękkości mięsa ( szybkowar 20 minut)


Kapustę szatkuje niezbyt grubo, podlewam wodą do 2/3 wysokości , solę i dodaje kminek- gotuje 10 minut.
Ugotowaną kapustę odcedzam.


Łączę kapustę i gulasz, jeżeli mam to dodaje grzybki ( suszone namaczam kilka godzin wcześniej) , doprawiam do smaku i wszystko razem duszę na małym ogniu przez około 15- 20 minut.


I mam pyszny sycący gulasz ze świeżych warzyw:)
Polecam i smacznego:)

28 lipca 2014

Zupa ze świeżych pomidorów z lanym ciastem

Nie ma pyszniejszej pomidorówki niż taka z pomidorów zerwanych prosto z krzaczka, dojrzewających w słoneczku, bez sztucznych nawozów i oprysków!!
Nawet przygotowana z przecieru, zamkniętego w słoiczkach ma już inny smak, dlatego teraz polecam właśnie taką.
Idąc na targ wybierajcie pomidory dojrzałe, najlepiej od osoby prywatnej, która sprzedaje swoje, może nie są najładniejsze, ale smaczniejsze na pewno:)




Zupa ze świeżych pomidorów z lanym ciastem

Składniki :
1 kg pomidorów, dojrzałych i miękkich
1 duża cebula
1 marchewka
1 l wywaru warzywnego, bulionu, lub rosołu
łyżka  masła
kilka listków bazylii
sól i pieprz do smaku
szczypta cukru
Lane ciasto
1 jajko
3 łyżki mąki ( raczej kopiate)
2 łyżki wody
 Dodatkowo
można dodać śmietanę

Jeżeli nie macie wywaru, można użyć rosołków warzywnych, ale najlepszy smak ma na domowym wywarze lub rosole:)
Cebulkę kroję w kostkę( nie musi być mała czy drobna), marchewkę ścieram na tarce, a pomidory myje i kroję w zależności od wielkości na ćwiartki lub ósemki.
Wywar zagotowuję.
Na maśle duszę początkowo samą cebulkę, gdy już zmięknie dodaję marchewkę i pomidory.
Całość duszę przez 20 minut.
Wszystko razem miksuję blenderem i przecieram przez sito
Przekładam do wywaru, dodaję bazylię i gotuję przez chwilę.


Składniki na lane ciasto dokładnie łączę w garnuszku i wlewam cienkim strumieniem na zupę, ale najczęściej przelewam na durszlak i  zrobią mi się małe kluseczki:)Zupę doprawiam solą, pieprzem i cukrem do smaku i gotowe:)
Polecam!!