Moja mała nie lubi kanapek, a codzienne drożdżówki też mogą się znudzić.
Lubi natomiast wszystko co jest na jeden kęs- no bo kto nie lubi? z tego co w lodówce powstał ten właśnie przepis, który polecam serdecznie.
Muffinki upiekłam w wypiekaczu do babeczek, ale można je upiec z małych foremkach i piekarniku- tylko trzeba odpowiednio wydłużyć czas pieczenia.
Składniki:
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka suszonego czosnku
1 łyżeczka soli
2 jajka
1/2 szklanki śmietany kremówki
1/2 szklanki wody
1/4 szklanki oleju lub rozpuszczonego masła
1 opakowanie serka almette z ziołami (150g)
Dodatkowo:
1 puszka kukurydzy
cienkie kiełbaska o wyrażistym smaku
Kiełbaski kroję na plasterki i odsączam kukurydzę.
Jajka miksuje z śmietanką i wodą, dodaję serek i olej- miksuje wszystko razem do połączenia sie skłądników.
Dodaje przesianą mąkę z proszkiem do peczenia
Do masy dodaje garść kukurydzy i mieszam.
Wypiekacz smaruje olejem tylko raz, na samym początku, nakładam łyżkę masy, dodaje po dwa plasterki kiełbski i posypuje kilkoma ziarenkami kukurydzy.
Muffinki pieką się 15-17 minut.
Można jeść od razu lub na zimno. Do masy można dodać jeszcze szczypiorek lub inne ulubione składniki.
Życzę smacznego:)
Na życzenie Dorotki:)
