Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z masą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z masą. Pokaż wszystkie posty

25 lutego 2018

Porzeczkowiec

Bardzo lubię takie ciacha, mocno owocowe
Wilgotne z masą i pełne owoców, a czarnych porzeczek w szczególności, choć właściwie mogłabym to powiedzieć o każdym cieście z owocami
W tym wykorzystałam własną galaretkę i czarne porzeczki w żelu
a do nasączenia sok z porzeczki.

Polecam


Składniki:
Biszkopt

6 jaj L lub 7 M
170 g maki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
6 łyżek oleju
szczypta soli

Masa:
500ml śmietany kremówki 30 %
250 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1 galaretka  o smaku czarnej porzeczki
3-4 łyżki porzeczek w żelu

Dodatkowo
2 galaretki o smaku czarnej porzeczki + 800 ml wrzątku
śmietana kremówka do ozdoby  ( można ominąć)
pół szklanki ciepłej wody + sok z porzeczki do nasączenia biszkoptu


Ciasto biszkoptowe:
Oddzielam białka od żółtek.
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno.
Do ubitej piany dodaję stopniowo cukier-  ucieram dokładnie do rozpuszczenia się cukru przed kolejną porcją,  następnie dodaję stopniowo po jednym żółtku,
Odstawiam robot i dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia , delikatnie ale dokładnie mieszam.
Ciasto przelewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładam do nagrzanego piekarnika- pieczę w 175 stopniach przez 25-30 minut.
Upieczone wyciągam z blaszki ściągamy papier i studzę.
Zimne ciasto przekrawam na dwa blaty.



Masa:
Galaretę rozpuszczam w szklance wrzątku i studzę.
Bardzo zimną śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem,
Dodaję ser mascarpone, porzeczki w żelu i tężejącą już galaretkę
Masę dzielę na pół.

Dwie galaretki rozpuszczam w 800ml wrzątku  i odstawiam do wystudzenia.
Blachę wykładam czystym papierem, wkładam jeden blat  ciasta i nawadniam połową ponczu.
Na przygotowany blat wykładam połowę masy- wyrównuję i przykrywam  drugim blatem, ponczuję, wykładam resztę masy.
Górę wyrównuję, a na górę wylewam tężejąca już galaretkę.
Ciasto wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia
Smacznego :)


7 stycznia 2018

Bakaliowiec

To jedno ze starszych ciast z modyfikacjami - podobne do  Ciasta Zimowego-oba pyszne,  różnią sie jednak nieco i składnikami i smakiem.
Ja rodzynki moczę w rumie- choć unikam alkoholu, to wiem ze tu wyparuje, można ominąć ten etap, ale po upieczeniu rodzynki są twarde i zazwyczaj wszyscy je wypluwali.
Polecam:


Składniki:
300g mąki pszennej
250 g margaryny "Palma"
100g cukru pudru
4 żółtka
2 łyżki śmietany 18% (gęstej)

2 łyżeczki (płaskie) proszku do pieczenia

Krem budyniowy
1l mleka
3/4 szklanki cukry
2 budynie śmietankowe
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
3 żółtka
Piana
7 białek
2 łyżki cukru 
1łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki octu spirytusowego

Dodatkowo
dżem jeżynowy lub z czarnej porzeczki
200 g bakalii ( rodzynki, orzechy włoskie, migdały)



 zaczynam od zalania rodzynek (można ominąć ) i posiekania orzechów i migdałów
Ciasto:
Wszystkie składniki siekam i  wyrabiam na gładkie ciasto.
Ciasto jest dość wilgotne, ale nie  dosypuję teraz mąki,
Ciasto dzielę na dwie równe części i wylepiam dno dwóch blaszek 25x 36 cm
Nakłuwam i podpiekam 5 minut w 180 stopniach.
Następnie smaruję dżemem i pianą, posypuję równomierni bakaliami.
Ciasta dopiekam przez kolejne 20 minut.
Upieczone studzimy.


Piana
Białka ubijam na sztywno ze szczypta soli, następnie dodaję stopniowo cukier, na końcu  przesianą mąkę  i ocet- mieszam już ręcznie do połączenia się składników

Masa
Zagotowuję 3/4 l mleka.
Do reszty mleka dodaję cukier i żółtka- mieszam do rozpuszczenia się cukru, dodajemy budyń i mąkę- mieszam i wlewam do gotującego się mleka.
Gotuję budyń nie przerywając mieszania, bo zrobią  się kluchy a tego nie chcę.
Budyń studzę,
Masło ucieram na puszysto i dodaję po łyżce budyniu- miksuję.
Można dodać kilka kropel olejku śmietanowego
Masę wykładam na jeden z blatów- przykrywam drugim i lekko dociskam.
Ciasto wkładam do lodówki na kilka godzin, aż masa stężeje.


Smacznego:)


3 maja 2017

Ciasto z kwaśnego mleka rodem z PRL

Ciekawe czy pamiętacie i czy w ogóle go znacie?
Ciasto mocno czekoladowe, bez jaj, z masą również na bazie masła i kwaśnego mleka?
Ja zapomniałam o nim, a wykorzystuję do niego marmoladę (klik), na którą przepis pochodzi również z tego okresu:)
Zamiast marmolady pomarańczowej możecie dodać dżemu o wyrazistym smaku,
a zamiast kwaśnego mleka kefir 
Polecam



Ciasto
600ml kwaśnego mleka
350g cukru
100 ml oleju
4 łyżki ciemnego kakao
380 g mąki pszennej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 płaskie łyżeczki przyprawy do pienika

Masa:
250 g masła o temperaturze pokojowej
400ml kwaśnego mleka
1-3 łyżki cukru pudru ( do smaku)
2  łyżki marmolady pomarańczowej

dodatkowo
2 łyżki marmolady
1/2 szklanki wrzątku


W misce  łączę mleko, olej i cukier- ucieram do rozpuszczenia.
W drugiej misce łączę i przesiewam : mąkę, kakao i sodę.
Suche i mokre składniki łączę razem, ubijając do dokładnego połączenia się.
Ciasto przelewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym
do 180 stopni przez30 minut.
Upieczone ciasto studzę i przekrawam na dwa blaty.


Masa:
Masło kroję na mniejsze kawałki i ucieram z cukrem i marmoladą.
Następnie stopniowo nie przerywając ucierania wlewam mleko.
Teraz tylko jeszcze moja uwaga- masa lubi się ścinać,  ale wystarczy na chwilę położyć miskę nad kąpielą wodną i ucierać aż zrobi sie gładka i jednolita, ale nie wolno jej za bardzo podgrzać.
Ściągnąć z kąpieli i ucierać aż wystygnie.

Marmoladę rozpuszczam w wrzątku- ponczuję oba blaty.
Na dolny wykładam masę, wyrównuję i przykrywam drugim blatem.
Górę można oprószyć cukrem pudrem, ale można też oblać czekoladą

Smacznego:)


20 listopada 2016

Cappuccino- ciasto tortowe

Przepis dostałam od koleżanki z pracy jakieś 14 lat temu, ale piekłam go tylko kilka razy i za każdym razem żałuję że robię go tak rzadko:)
Zdecydowanie dla tych co lubią ciasta kawowe i z masą.
Idealne na spotkania z rodzinką i na podwieczorek do gorzkiej kawki
Polecam :)


Biszkopt  kakaowy
:4 jajka
4 łyżki zimnej wody
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
3 łyżki kakao z wiatraczkiem
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Biszkopt  kawowy
4 jajka
4 łyżki zimnej wody
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1.2 szklanki sypkiej kawy cappuccino orzechowe
1 łyżeczka proszku do pieczenia

masa budyniowa
250 g masła
2 żółtka +całe  jajko
1/2 szklanki cukru
1/2 l mleka
2 łyżki ( kopiate) mąki ziemniaczanej
2 łyżki ( kopiate) mąki pszennej
3/4 szklanki zimnej przegotowanej wody
6  łyżek sypkiej kawy cappuccino
5 łyżeczek żelatyny + 3 łyżki wody

Śmietana
1/2 l śmietany 36 %
1-2 łyżki cukru pudru
1 łyżka żelatyny
Dodatkowo
50 g gorzkiej czekolady


Oba biszkopty przygotowuję tak samo, czyli
białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno, dodaję stopniowo cukier i żółtka wymieszane z wodą.
Na tym etapie wyłączam robota i mieszamy juz ręcznie,
Do masy dodaję przesianą mąkę z proszkiem i kakao  lub kawą.
Masę przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25-30 minut.
Ciasto wyciągam z blaszki i studzę


Masa
Postępuje tak samo jak z budyniami
Zagotowuję część mleka , w reszcie roztrzepuję jajko i żółtka, oraz obie mąki.
Wlewam do gotującego sie mleka i energicznie mieszam, żeby nie zrobiły się grudki
Gotuję przez 2 minuty, przykrywam folią spożywczą i odstawiam do wystudzenia.
Masło ucieram na puszysto, dodaję do niego stopniowo po łyżce ostudzonego budyniu- ucieram.
Kawę cappuccino mieszam z wodą i wlewam do budyniu, ucieram do połączania
Do masy polecam dodać kieliszek spirytusu lub rumu.

Ciasto ciemne ponczuje - najlepiej rumem, wodą z dodatkiem olejku / syropu, lub kawą
i wykładam , całą masę, od razu przykrywam ciastem kawowym, które też ponczuje.
Na górę wykładam śmietanę

Żelatynę zalewam 3 łyżkami wody, odstawiam do napęcznienia, potem podgrzewam do rozpuszczenia i lekko studzę
Śmietanę ubijam na sztywno z cukrem i dodaję żelatynę.
Śmietanę od razu przekładam na ciasto.
Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce, a przed podaniem na śmietanę ścieram gorzką czekoladę
Smacznego :)


wywiad na Gotujmy.pl

25 września 2016

W - Z ciasto czekoladowe ze śmietaną

kto nie zna?
chyba nie ma takiej osoby, bo ciasto znane od bardzo wielu lat.
Wypróbowałyśmy z Mamą wiele przepisów na ciasto czy na masę, mnie najbardziej smakuje ten, najprostsza masa i mocno czekoladowy biszkopt.
Żel-fix można zamienić na żelatynę, ale w tym przypadku ten sposób jest lepszy.
Za szybko pokroiłam ciasto i na zdjeciu wyszło jak wyszło, ale bardzo wszystkim smakowało i to jest najważniejsze
Polecam:)

Składniki: na blachę 24x 37 cm
7 jaj
1/2 szklanki kakao z wiatraczkiem lub 2/3 szklanki innego
2/3 szklanki cukru
szklanka mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia

Masa
1 litr śmietany 30%
4 żel fix do śmietany
2 łyżki cukru pudru ( lub 20g żelatyny rozpuszczonej w 6 łyżkach wody)

Dodatkowo
dżem porzeczkowy ( może być inny, najlepiej ulubiony)
2 tabliczki gorzkiej czekolady
50 g masła
50g  mleka lub śmietany
3-4 łyżki syropu herbacianego



Ciasto.
Przesiewam mąkę razem z kakao i proszkiem do pieczenia
Oddzielam białka od żółtek.
Białka ubijam ze szczyptą  soli na sztywno.
Do białek nie przerywając ubijania dodaję stopniowo  cukier- ucieram aż się cukier rozpuści.
Następnie dodaję po jednym żółtku i za każdym razem ubijam aż masa ładnie sie połączy.

Wyłączam robot i dalej pracuję już plastikową lub drewnianą szpatułką.
Stopniowo dodaję przesianą mąkę i delikatnie, ale dokładnie mieszam.


Masę wylewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę 25 minut w 175 st,
Ciasto całkowicie studzę i rozkrawam na dwa blaty.
Dolny smaruję dżemem


Masa śmietanowa:
Zimną śmietanę ubijam z cukrem pudrem i z fixami według instrukcji na opakowaniu, odkładam kilka   łyżek do dekoracji
Resztę rozkładam na ciasto i przykrywam drugim blatem.
Lekko dociskam.
Dodatkowo górny blat poczuję syropem herbacianym

Polewa
Nad kąpielą wodną stawiam miseczkę z połamaną na kostki czekolady, dodaję mleko i masło- mieszam.
Gdy czekolada jest rozpuszczona tak w 80 % tzn widać jeszcze małe kawałki czekolady miseczkę ściągam z gazu i mieszam do całkowitego rozpuszczenia.
Od razu polewam ciasto i odstawiam do zastygnięcia
Przed podaniem dekoruje rozetkami, można lekko posypać startą czekoladą
Smacznego:)

15 maja 2014

Kawuś:) ciasto tortowe

mocno kawowe- idealne na taka pogodę jaką mamy za oknem:)
Przepis dostałam od sąsiadki, ale piekę go rzadko, bo mój M nie lubi ciast z dodatkiem kawy, a w tym cieście kawa to podstawowy składnik.
Kawoszom na pewno przypadnie do gustu- mnie on bardzo smakuję:)


Składniki:

5 dużych jaj lub 6 M
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki pszennej
2 płaski łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 szklanki kawy ( fusiary) prawdziwej mielonej

Masa:
200g cukru
4 żółtka duże
2 łyżki mąki pszennej
3 łyżki kawy mielonej
1 1/2 kostki masła nie solonego ( 300g)

Dodatkowo
Kakao do posypania
ciasto:
Jajka rozbijam i oddzielam żółtka od białek.
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno, dodaje cukier i ucieram razem przez kilka minut.
Potem kolejno po jednym żółtku i wyłączamy mikser.
Teraz już mieszam ręcznie szpatułką dodaję mąkę przesianą i wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kawą.
Ciasto przelewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Ciasto piecze się w temperaturze 175 stopni przez 50-55 minut ( do suchego patyczka).
Upieczone lekko studzę i zdejmuję papier.
Całkowicie wystudzone ciasto przekrawam na dwa blaty.

Masa:
Kawę przesypuje do szklanki ( 250ml) i zalewam wrzątkiem.
Do garnka wkładam żółtka i ucieramy z cukrem, gdy masa zgęstnieje dodaje mąkę- mieszam dokładnie, żeby nie było grudek.
Cały czas mieszając wlewam kawę ( a wlewam bez fusów) i gdy masa się połączy stawiam na palniku i cały czas mieszając zagotowuję budyń.
Studzę- najlepiej przykryć folią spożywczą, wtedy nie zrobi nam się kozuch.
Masło ucieram mikserem na puch, dodaję po łyżce budyniu i dokładnie ucieram.
Można dodać spirytus- zaostrzy nam masę, ale nie jest to konieczne.

Masę dzielę na dwie części.
Smaruje oba blaty, a górę posypuję kakao- można też posypać kawą rozpuszczalną


Smacznego:)

4 maja 2014

Torcik z musem truskawkowym i mniszkiem

Tytuł troszkę przekłamany, bo dodałam mniszka ale w postaci miodku( jak zrobić pokazałam tutaj, a że jeszcze się pokazuje, to może zachęcę kogoś do przygotowania kilku partii:)
Potrzebne będą dwie tortownice- 21 i 27 cm średnicy





Składniki:
Ciasto kakaowe:
4 większe jajka
140 g mąki pszennej
2 łyżki ciemnego kakao
190 g cukru
płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Mus truskawkowy

500g truskawek
3 łyżki miodku z mniszka ( można dodać zwykły lub cukier do smaku)
sok  z 1/2 małej cytryny
3 łyżeczki żelatyny

Masa jogurtowa

940g jogurtu naturalnego
4 kopiate łyżeczki żelatyny
1/2 szklanki mleka
tabliczka białej czekolady
3 łyżki miodku z mniszka

Dodatkowo:
4-5 łyżek dżemu truskawkowego
truskawki do dekoracji
kakao

Ciasto:
Tortownicę wykładam papierem do pieczenia.
Oddzielam białka od żółtek, mąkę łączę z proszkiem i kakao- przesiewam.
Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli, stopniowo dodaję cukier i  chwilę jeszcze ucieram na wysokich obrotach.
Zmniejszam obroty i dodaję po jednym żółtku, ucieram.
Teraz już wyłączam mikser i stopniowo dodaję mąkę i mieszam  szpatułką lub dużą drewnianą łyżką.
Ciasto przelewam do dużej tortownicy, i piekę w temp 175-180 st przez 30-35 minut ( do suchego patyczka)
Studzę, ściągam papier do pieczenia i tą stronę uważam jako górę ciasta ( obracam ciasto )
Smaruję cienko dżemem, szczególnie dokładnie przy brzegach

Mus truskawkowy:
Mniejszą tortownicę wykładam folią spożywczą.
Truskawki myję, osuszam i usuwam szypułki.
Zalewam w garnku szklanką wody i gotuję przez 20 minut- studzę.
Jeżeli będziecie używać cukru to można go dodać do gotowania.
Żelatynę zalewam 1/4 wody i odstawiam do napęcznienia- zagotowuję i studzę.
Truskawki miksuję, dodaję  miód, sok z cytryny i żelatynę.
Przelewam do tortownicy i wstawiam do lodówki na minimum 2 h.
Można też przygotować go dzień wcześniej.


Masa jogurtowa.

Czekoladę łamię na mniejsze kawałki, zalewam mlekiem i ciągle mieszając podgrzewam do całkowitego rozpuszczenia.
Żelatynę zalewam 1/4 szklanki zimnej wody, odstawiam do napęcznienia i po tym czasie zagotowuję.
Żelatynę przelewam do rozpuszczonej czekolady i odstawiam do ostudzenia.
Zimne jogurty ubijam na najwyższych obrotach, aż się spienią, dodaję miodek i zimną czekoladę z mlekiem i żelatyną- razem ubijam aż masa zacznie gęstnieć.
Trzeba bardzo uważać, bo gęstnieje bardzo szybko.
Wylewam na ciasto.
Odstawiam do lodówki na kilka godzin.
Górę dekorujemy w/g uznania

28 kwietnia 2014

Cappuccino

Kolejny stary przepis:) ciasto jest wysokie, mało słodkie, czekoladowe z wyczuwalną nutą kawy cappuccino- u mnie orzechowej, ale można dodać swoje ulubione.
Jeżeli możecie polecam dodać spirytus lub wódkę ( ja nie daję ze względu na małą) z procentowym dodatkiem ciasto jest wyrazistsze.


Składniki:

Ciasto I
8 jaj
250 g cukru
160 g maki pszennej
40 g kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Ciasto II
200g kokosu
5 białek
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej

Masa:
5 żółtek
3 łyżki mąki pszennej
1 budyń śmietankowy bez cukru
2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
1 kostka masła ( 250g)
30-40 g kawy cappuccino w proszku o ulubionym smaku
1/4 szklanki słodkiej śmietanki ( u mnie 12%)

Polewa:
1/2 kostki palmy
3 łyżki mleka
1/2 szklanki cukru
2 łyżki kakao


Ciasto I
Białka ubijam na bardzo sztywno z dodatkiem szczypty soli.
Dodaję stopniowo cukier- ubijam jeszcze  przez chwilę do rozpuszczenia.
Teraz zmniejszam obroty robota i dodaję po jednym żółtku.
Na końcu dodaję przesianą mąkę z proszkiem i kakao i mieszam już ręcznie szpatułką lub drewnianą łyżką.


Ciasto przelewam na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wkładam do piekarnika nagrzanego do  180 st i piekę przez 30-35 minut ( do suchego patyczka)

Ciasto całkowicie studzę, zdejmuję papier i przekrawam na dwa blaty.

Ciasto II
Białka ubijam ze szczypta soli, dodaję cukier i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, na końcu kokos.
Ciasto przelewam na taką samą blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia.
Piekę w temperaturze 165-170 stopni przez 25-30 minut na złoty kolor
Upieczone ciasto lekko studzimy i zdejmujemy papier ( z zimnego ciężko jest zdjąć)


Masa:
Z 2 szklanek odlewam 1/2 szklanki mleka,
1 1/2 szklanki zagotowuję
1/2 szklanki mleka , żółtka, mąkę pszenną, cukier i budyń- dokładnie mieszam i wlewam na gotujące się mleko.
Trzeba bardzo mocno mieszać budyń- lubią się robić kluski.
Jeżeli tak się stanie to najlepiej ściągnąć budyń z ognia i wymieszać masę robotem- gdy masa będzie gładka zagotowujemy budyń ponownie.
Masło ucieram na puch,dodaję kawę i ostudzony budyń i śmietankę- dokładnie ucieram całą masę

Polewa:
Rozpuszczam palmę i dodaję pozostałe składniki.
Gotuję wszystko razem do połączenia składników i zgęstnienia masy- 5-7 minut.
Ciepłą polewę wylewam na ciasto.

Składanie ciasta.
Na dół daję ciasto ciemne, smaruję połową masy.
Następnie wykładam ciasto kokosowe- lekko dociskam i smaruję drugą połową masy.
Przykrywam ciemnym ciastem.
Dociskamy delikatnie i na górę wylewamy polewą i posypujemy kawą cappuccino
smacznego!!

8 kwietnia 2014

Moje rafaello

mocno kokosowe:)
takie jak lubię najbardziej- kokos jest składnikiem ciasta, masy i posypka na górze.
Lekkie i mało słodkie- ale jeżeli możecie proponuje odrobinę likieru, wódki czy spirytusu do masy, zaostrzy lekko i podkręci smak ciasta.


Ciasto:
250 g masła
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
4 duże lub 5 małych jaj
2  szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 szklanka mleka
1 szklanka wiórków kokosowych

Masa:
1 puszka mleczka kokosowego
3 łyżki cukru pudru
500ml śmietany 30% lub 36%
3 płaskie  łyżeczki żelatyny
1 biała czekolady.
Dodatkowo wiórki kokosowe na górę

Ciasto:
Wiórki kokosowe podprażam na suchej patelni, ciągle mieszam, bo bardzo łatwo się przypalają, a gotowe przekładam na zimny talerz- studzę.
Mąkę przesiewam wraz z proszkiem i sodą.
Otwieram puszkę mleczka kokosowy i odlewam wodę- pozostawiam tylko białą, twardą masę
Masło ucieram na puszysto, dodaję cukier i cukier waniliowy.
Ciągle ucierając dodaję po jednym jajku, mąkę, mleko i kokos.
Masę przelewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Ciasto piecze się w piekarniku nagrzanym do 175 st przez około 35-40 minut na złoty kolor i do suchego patyczka.
Upieczone ciasto studzę i przekrawam na dwa blaty.
Ciasto jest bardzo delikatne i trzeba uważać przy przenoszeniu
Masa.
Żelatynę zalewam dwoma łyżkami wody, odstawiam do napęcznienia, zagotowuję i studzę.
Białą czekoladę rozdrabniam, podlewam 100ml śmietany i rozpuszczam nad kąpielą wodną- studzę.
Resztę śmietany ubijam.
Ubijam też mleczko kokosowe, dodaję do niego białą czekoladę i żelatynę.
Na końcu dodaję ubitą śmietanę- delikatnie, ale dokładnie mieszam.
Na dolny blat wykładam połowę masy, przykrywam drugim blatem.
Na górę wykładam drugą część masy i obficie posypuję kokosem.
Wkładam do lodówki -najlepiej na całą noc.
Smacznego!!

16 marca 2014

Mocno czekoladowy prince-polo


to pyszne ciasto składak- wszystkie cztery warstwy są z innego przepisu oryginalnego.
Wszystkie wypróbowane, sprawdzone i pyszne- ale lubię zmiany:)
Ciasto jest dość słodkie, ale pyszne:)

Ciasto ciemne:
100g palmy/ margaryny
250 g cukru
250 g mąki
30 g kakao
3 jajka
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
1 cukier waniliowy

Białe ciasto:
szklanka białek
szklanka cukru pudru
200g wiórków kokosowych
1 kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka octu
12szt ciastek  9- 12 małych prince-polo

Masa:
1/3 szklanka mleka
3/4 szklanki cukru pudru
2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 1/2- 2 kostki masła
4-5 łyżek czeskiego syropu herbacianego ( można dodać alkohol)


Dodatkowo:
polewa czekoladowa
ciasteczka ( u mnie Malti keksy)

Ciasto ciemne:
Palmę ucieram na puszysto, dodaję cukier i po jednym żółtku.
Mąkę mieszam z kakao i proszkiem do pieczenia przesiewam przez sito i dodaję do masy, dokładnie mieszam.
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno, dodaję do masy i już ręcznie delikatnie łączę.
Ciasto przekładam na dużą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Ciasto piecze się w temperaturze 180 stopni przez 30-35 minut, do suchego patyczka.
Gotowe studzę i rozcinam na dwa blaty.

Ciasto jasne:
Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli.
Dodaję cukier i chwilę ubijam jeszcze mikserem.
Teraz delikatnie dodaję mąkę, ocet i kokos i już bardzo delikatnie mieszam drewnianą łyżka.
Przekładam na blachę ( taką samą jak ciasto ciemne) wyłożoną papierem.
Układam ciastka, delikatnie wciskam do środka i wyrównuję górę.
Piecze się tak samo tzn. w 180st C przez 30 minut ( sprawdzam, białka muszą być suche)

Masa:
Mleko zagotowuję z cukrem, dodaję połamaną czekoladą i podgrzewam do całkowitego rozpuszczenia się czekolady- całość studzę.

Masło ucieram na puch i stopniowo dodaję masę z czekoladą i ekstrakt.

Polewę rozgrzewamy w/g opisu na opakowaniu.

Łączenie ciasta.
poszczególne blaty należy naponczować- użyłam syropu herbacianego lekko rozcieńczonego wodą.
Na dolny blat ciemnego ciasta wykładam połowę masy.
Przykrywam  ciastem białym, które smaruję drugą częścią masy.
Przykrywamy drugim blatem ciemnym, a na górę wylewam polewę i posypuję ciasteczkami.
Smacznego!!

9 marca 2014

Torcik kawowy z truskawkami

Zobaczyłam w sklepie truskawki i od razu przypomniał mi się ten torcik.
Kupiłam, pewna obaw, bo te   importowane nie mają jeszcze intensywnego smaku.
Z części truskawek zrobiłam koktajl i nawet go nie spróbowałam- moje łasuchy łyknęły cały i jeszcze marudziły, że mało:)
Torcik jest lekki i lekko kwaskowaty- dzięki masie, która jest jednak dość problematyczna, lubi się zważyć, dlatego masło i śmietanę koniecznie trezba wyciągnąć z lodówki na kilka godzin przed jej przygotowaniem.


Składniki
Ciasto:
3/4 szklanki mleka
3/4 szklanki cukru
1/2 kostki masła/palmy
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki mąki
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 jajka

Masa:
kostka masła
szklanka gęstej śmietany 18%
33/4 szklanki cukru pudru

Dodatkowo
kilka truskawek
galaretka truskawkowa
1 łyzka kawy( ( można więcej)
Ciasto:
Mleko zagotowuję z cukrem i kawą rozpuszczalną, dodaję masło i gotuję wszystko razem do rozpuszczenia masła.
Całość studzę
Mąkę mieszam z proszkiem i przesiewam do wystudzonej masy.
Dodaję 2 jajka i dokładnie łączę masę.
Przelewam do tortownicy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą.
Ciasto piecze się 40-45 minut do suchego patyczka w temperaturze 180 st.

Ciasto studzę i przekrawam na dwa blaty i poczuję kawą rozpuszczoną w 1/3 szklance ciepłej wody.
Można dodać do wody więcej kawy- ja jednak ze względu na córkę ograniczam jej ilość.

Masa:

Masło ubijam na puch razem z cukrem pudrem i stopniowo dodaję śmietanę.
Jeżeli masa nam się zważy należy lekko ją podgrzać nad kąpielą wodną, cały czas mieszając.

Część masy zostawiam na boki, resztę dzielę i smaruję dwa blaty.
Na górnym blacie układam kilka truskawek i zalewam tężejącą galaretką.
Odkładam do całkowitego stężenia.

zgłosiłam ciacho do słodkiego wyzwania w Klubie Twórczych Mam


2 marca 2014

Kalejdoskop

Witam wszystkich bardzo słonecznie i wiosennie:)
Zapraszam Was na małe co nie co przy południowej niedzielnej kawce:)
dzisiaj pyszne, lekkie i bardzo kolorowe ciacho, które bardzo lubią dzieci, a nazwa mówi sama za siebie:)

 składniki:
Ciasto:
9 białek
4 żółtka
300g cukru
200g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo
kisiel czerwony ( u mnie wiśniowy)
1 łyżka kakao ( raczej kopiastą )
4 żółtka
2 łyżki mąki
3 łyżki suchego maku
Masa:
500g serka mielonego ( z wiaderka)
4 galaretki-  wiśniowa, agrestowa i dwie cytrynowe

Białka ubijam z szczyptą soli na sztywno, dodaję cukier i po jednym żółtku- mieszam bardzo delikatnie.
Dodaję stopniowo przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i bardzo delikatnie mieszam szpatułką.

Ciasto dzielę na cztery części i dodaję
1 część -4 żółtka i 2 łyzki mąki
2 część- 1 łyżkę kakao
3 część- suchy mak
4 część- kisiel wiśniowy
Każdą po kolei delikatnie mieszam do połączenia się składników.
Dużą blachę wykładam papierem do pieczenia i na środek wylewam kolejno po dwie łyżki z każdego koloru.

Robię to do wyczerpania ciasta.
Blaszkę wkładam do nagrzanego  do 180st piekarnika na 30-35 minut.
Sprawdzamy suchym patyczkiem.
Upieczone ciasto studzę i przekrawam na dwa blaty.

Masa:
Z pół litra wrzątku odlewam 1/2 szklanki i w pozostałej wodzie rozpuszczamy 1 galaretkę i wylewam na duży płaski talerz.
Tak postępuję z kolejnymi dwoma ( mam trzy kolory )- odstawiam do stężenia.
Trzeba pamiętać że to wymaga czasu i dlatego najlepiej przygotować je dzień wcześniej.
Następnie kroję w kosteczki lub inne wzorki:)
1 galaretkę cytrynową rozpuszczam w szklance wrzątku i studzę.
Ser przekładam do miski dodaję wystudzoną galaretkę i gdy zacznie masa tężec dodaję pozostałe galareki(pokrojone) i wylewam na dolny blat ciasta.

Przykrywam drugim i lekko dociskam.
Ja na górę dałam polewę np   z tego przepisu ale wystarczy posypać cukrem pudrem:)

Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze :)
i smacznego:)
Ciasto zgłaszam też do wyzwania w Klubie Twórczych Mam



Serniki dla Miksera - edycja 1.14