Powiem Wam że ta pianka jest super!
Do deserów to idealny zamiennik bitej śmietany, mniej kaloryczny oczywiście:)
Delikatna i lekka jak ptasie mleczko, a po całkowitym zastygnięciu utrzymuje swoją formę.
Blat bezglutenowy z dodatkiem mąki orzechowej, która ostatnio u nas króluje.
Niestety trzeba mocno na ponczować, bo suche ciasto wychodzi, ale spróbujcie- koniecznie, bo warto:)
Składniki na formę 24x24 cm
50 g mąki kokosowej
50g mąki orzechowej
20 g skrobi kukurydzianej
80 g masła
2 jaja L
3 łyżki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Masa
500ml mleka zagęszczonego 7,5 %
2 galaretki cytrynowe
1 szklanka wrzątku
Dodatkowo
Puszka brzoskwiń
1 galaretka brzoskwiniowa
0,5 szklanki wrzątku
Ciasto.
Wszystkie mąki i proszek do pieczenia łączę ze sobą i przesiewam.
Masło dokładnie ucieram z cukrem i żółtkami
Dodaję stopniowo mieszaninę mąk- miksuje tylko do połączania się składników.
Na końcu dodaję pianę z białek
Do formy wyłożonej papierem do pieczenia przekładam ciasto i piekę 35-40 minut w temperaturze175 stopni C do tzw suchego patyczka
Studzę i bardzo gęsto nakłuwam np patyczkiem do szaszłyków.
Galaretkę brzoskwiniową rozpuszczam w wrzątku i studzę.
Przestudzone ciasto ponczuję połową szklanki syropu z brzoskwiń.
6 połówek brzoskwiń miksuję z 3 łyżkami syropu, dodaję rozpuszczoną galaretkę i wylewam na ciasto.
Resztę brzoskwiń kroję w kostkę i rozsypuję równomiernie na musie.
Odstawiam do zastygnięcia.
2 galaretki cytrynowe rozpuszczam w wrzątku i studzę.
Gdy galaretki zaczną lekko gęstnieć, robotem ubijam mleko aż 3-krotnie zwiększy swoją objętość (około 5 minut)
Nie przerywając ubijania, cienkim strumieniem wlewam galaretkę .
Masę od razu wylewam na ciasto i odstawiam do lodówki na minimum 2-3 godziny.
Smacznego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt owoce. Pokaż wszystkie posty
31 marca 2019
28 października 2018
"Mango puszek" czyli biszkopt z musem z mango
To jeden z moich najstarszych przepisów- PRLowskie ptasie mleczko ale z tym dzisiejszym w czekoladzie nie miał nic wspólnego. Nazywał się też "Brzoskwiniowe puszek" bo o mango w tych czasach mało kto słyszał.
Miał być przepis oryginalny, ale mango pokazało się w jednym z moich ulubionych sklepów w bardzo atrakcyjnej cenie i nie mogłam się już oprzeć.
Ciasto smakuje pysznie, jest wilgotne i puszyste.
Mało kaloryczne, ale jeżeli macie obiekcje w używaniu "Śnieżki" lub "Bitej śmietany" czyli proszków dodawanych do ubijania mleka, to wykorzystajcie śmietanę kremówkę x2, bo taką właśnie objętość uzyskacie po ubiciu mleka.
Polecam:)
Składniki:
Biszkopt:
5 jaj
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki pszennej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
Masa budyniowa:
3 szklanki mleka
2 budynie waniliowe ( u mnie z cukrem)
1/2 kostki masła
2 żółtka
2 łyżki cukru
Mus z mango
2 dojrzałe duże mango
2 galaretki i smaku mango ( mogą być cytrynowe)
sok z cytryny
1,5 szklanki mleka 3,2%
1 op " bitej śmietany" lub " śnieżki"
1/2 l wrzącej wody
sok z połowy cytryny
Dodatkowo na poncz
sok z połowy cytryny
szklanka wody
2 łyżki cukru
Oddzielam białka od żółtek.
Mąki przesiewam razem z proszkiem do pieczenia
Białka ze szczyptą soli ubijam na bardzo sztywno i kolejno dodaję cukier i po jednym żółtku.
Teraz delikatnie mieszając już szpatułką dodaję mąkę wymieszaną z proszkiem i ocet.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20-25 minut.
Ciasto studzę i kroję na dwa blaty.
Najlepiej jest upiec go poprzedniego dnia.
Masa budyniowa:
Zagotowuję 2 szklanki mleka, w trzeciej rozpuszczam cukier i proszek budyniowy, dodaję żółtka i dokładnie mieszam.
Tak przygotowaną zawiesinę wlewam do gotującego się mleka i energicznie mieszam do zagotowania.
Budyń przykrywam folią i studzę,ale najszybciej jest gdy wkładam go do zimnej wody i bardzo często mieszam.
Masło ucieram na puch, dodaję po łyżce budyniu, a każda kolejna łyżka po dokładnym połączeniu poprzedniej.
Dolny blat nasączam połową ponczu, wylewam masę budyniową i wkładam do lodówki, a w czasie gdy będzie tężec przygotowuję mus z mango.
Mango obieram, wycinam pestki i miksuję na papkę razem z sokiem z cytryny.
Obie galaretki rozpuszczam w wrzątku- studzę, a do zimnej dodaję mus z mango.
Mleko ubijam razem z śnieżką około 5 minut.
Masa bardzo zwiększy swoją objętość, ale nie będzie sztywna.
Łączę z mango.
Połowę musu wylewam na masę budyniową.Przykrywam drugim blatem nasączonym ponczem, na górę wykładam resztę musu.
Ciasto wkładam do lodówki na minimum 4 godziny i w lodówce przechowujemy.
Smacznego :)
Miał być przepis oryginalny, ale mango pokazało się w jednym z moich ulubionych sklepów w bardzo atrakcyjnej cenie i nie mogłam się już oprzeć.
Ciasto smakuje pysznie, jest wilgotne i puszyste.
Mało kaloryczne, ale jeżeli macie obiekcje w używaniu "Śnieżki" lub "Bitej śmietany" czyli proszków dodawanych do ubijania mleka, to wykorzystajcie śmietanę kremówkę x2, bo taką właśnie objętość uzyskacie po ubiciu mleka.
Polecam:)
Składniki:
Biszkopt:
5 jaj
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki pszennej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
Masa budyniowa:
3 szklanki mleka
2 budynie waniliowe ( u mnie z cukrem)
1/2 kostki masła
2 żółtka
2 łyżki cukru
Mus z mango
2 dojrzałe duże mango
2 galaretki i smaku mango ( mogą być cytrynowe)
sok z cytryny
1,5 szklanki mleka 3,2%
1 op " bitej śmietany" lub " śnieżki"
1/2 l wrzącej wody
sok z połowy cytryny
Dodatkowo na poncz
sok z połowy cytryny
szklanka wody
2 łyżki cukru
Oddzielam białka od żółtek.
Mąki przesiewam razem z proszkiem do pieczenia
Białka ze szczyptą soli ubijam na bardzo sztywno i kolejno dodaję cukier i po jednym żółtku.
Teraz delikatnie mieszając już szpatułką dodaję mąkę wymieszaną z proszkiem i ocet.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20-25 minut.
Ciasto studzę i kroję na dwa blaty.
Najlepiej jest upiec go poprzedniego dnia.
Masa budyniowa:
Zagotowuję 2 szklanki mleka, w trzeciej rozpuszczam cukier i proszek budyniowy, dodaję żółtka i dokładnie mieszam.
Tak przygotowaną zawiesinę wlewam do gotującego się mleka i energicznie mieszam do zagotowania.
Budyń przykrywam folią i studzę,ale najszybciej jest gdy wkładam go do zimnej wody i bardzo często mieszam.
Masło ucieram na puch, dodaję po łyżce budyniu, a każda kolejna łyżka po dokładnym połączeniu poprzedniej.
Dolny blat nasączam połową ponczu, wylewam masę budyniową i wkładam do lodówki, a w czasie gdy będzie tężec przygotowuję mus z mango.
Mango obieram, wycinam pestki i miksuję na papkę razem z sokiem z cytryny.
Obie galaretki rozpuszczam w wrzątku- studzę, a do zimnej dodaję mus z mango.
Mleko ubijam razem z śnieżką około 5 minut.
Masa bardzo zwiększy swoją objętość, ale nie będzie sztywna.
Łączę z mango.
Połowę musu wylewam na masę budyniową.Przykrywam drugim blatem nasączonym ponczem, na górę wykładam resztę musu.
Ciasto wkładam do lodówki na minimum 4 godziny i w lodówce przechowujemy.
Smacznego :)
1 lipca 2018
Czekoladowo- jogurtowa kostka z wiśniami
Mało się udzielam w necie, ale to sezon zapraw i siedzę w słoiczkach po uszy:)
Przepisy są już na blogu, ale jak tylko przygotuję coś nowego ( a na pewno będzie;) to oczywiście wstawię i tutaj.
Dzisiaj mam coś pysznego i lżejszego od innych przepisów- masa zrobiona na bazie jogurtu, a większość cukru zamieniłam na czekoladę- pysznie było, szczególnie masa mi zasmakowała, więc będą i kolejne "wariacje" na temat
Przepis powstał podczas drylowania wiśni- nie znoszę tego etapu, ale same wiśnie uwielbiam pod każdą postacią.
Polecam, bo ciasto jest lekko kwaskowate z wyraźną nutą owoców i delikatnym smakiem gorzkiej i białej czekolady.
Oczywiście białą czekoladę możecie zastąpić cukrem,dodać esencji lub cukru waniliowego, słodkość masy możecie dostosować do swoich potrzeb, nam odpowiadają właśnie takie, mało słodkie
Składniki na blachę 39x24
Ciasto:
3 jaja "M"
0,5 szklanki cukru
0,5 szklanki mąki pszennej
1 płaska łyżeczka kakao
2 kopiate łyżki ciemnego kakao
50 g startej gorzkiej czekolady
Masa jogurtowa
3 duże kubki jogurtu naturalnego ( każdy po 370g)
3- 4 łyżki cukru pudru
200g białej czekolady
2 łyżki żelatyny
Galaretka wiśniowa
3/4 l wydrylowanych wiśni
3 szklanki wody
2 galaretki wiśniowe
Ciasto przygotowuję tak samo jak biszkopt:
Oddzielam białka od żółtek.
Białka na sztywno ubijam ze szczyptą soli, dodaję stopniowo cukier, potem po jednym żółtku.
Wyłączam robot i do masy dodaję startą czekoladę, przesianą mąkę razem z proszkiem i kakao,
mieszam delikatnie szpatułką.
Ciasto przelewam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia- wyrównuję dokładnie górę i piekę 25-30 minut w 170 stopniach.
Upieczone studzę i ponczuje ( użyłam soku z wiśni, który przygotowywałam do galaretki na końcu wpisu)
Masa jogurtowa:
Żelatynę zalewam 4 łyżkami zimnej wody i odstawiam do napęcznienia, następnie podgrzewam do rozpuszczenia.
Czekoladę rozpuszczam nad kąpielą wodną - rozpuszczoną łączymy z żelatyną.
Jogurt przekładam do misy włączam robota i cienkim strumieniem wlewam czekoladę z żelatyną- teraz można dodać cukier i sprawdzić czy ta ilość wystarczy.
Masę przelewam na ciasto i władam do lodówki do stężenia
Galaretka wiśniowa
wydrylowane wiśnie zalewam wodą i gotuję 10 minut.
Powinno być dokładnie litr, ale jeżeli jest więcej odlewam nadprodukcje:) i używam jej do napączowania ciasta,dodaję galaretkę i delikatnie mieszam do rozpuszczenia.
Galaretkę studzę i lekko tężejącą wylewam na masę.
Ponownie ciasto wkładam do lodówki.
Smacznego:)
Przepisy są już na blogu, ale jak tylko przygotuję coś nowego ( a na pewno będzie;) to oczywiście wstawię i tutaj.
Dzisiaj mam coś pysznego i lżejszego od innych przepisów- masa zrobiona na bazie jogurtu, a większość cukru zamieniłam na czekoladę- pysznie było, szczególnie masa mi zasmakowała, więc będą i kolejne "wariacje" na temat
Przepis powstał podczas drylowania wiśni- nie znoszę tego etapu, ale same wiśnie uwielbiam pod każdą postacią.
Polecam, bo ciasto jest lekko kwaskowate z wyraźną nutą owoców i delikatnym smakiem gorzkiej i białej czekolady.
Oczywiście białą czekoladę możecie zastąpić cukrem,dodać esencji lub cukru waniliowego, słodkość masy możecie dostosować do swoich potrzeb, nam odpowiadają właśnie takie, mało słodkie
Składniki na blachę 39x24
Ciasto:
3 jaja "M"
0,5 szklanki cukru
0,5 szklanki mąki pszennej
1 płaska łyżeczka kakao
2 kopiate łyżki ciemnego kakao
50 g startej gorzkiej czekolady
Masa jogurtowa
3 duże kubki jogurtu naturalnego ( każdy po 370g)
3- 4 łyżki cukru pudru
200g białej czekolady
2 łyżki żelatyny
Galaretka wiśniowa
3/4 l wydrylowanych wiśni
3 szklanki wody
2 galaretki wiśniowe
Ciasto przygotowuję tak samo jak biszkopt:
Oddzielam białka od żółtek.
Białka na sztywno ubijam ze szczyptą soli, dodaję stopniowo cukier, potem po jednym żółtku.
Wyłączam robot i do masy dodaję startą czekoladę, przesianą mąkę razem z proszkiem i kakao,
mieszam delikatnie szpatułką.
Ciasto przelewam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia- wyrównuję dokładnie górę i piekę 25-30 minut w 170 stopniach.
Upieczone studzę i ponczuje ( użyłam soku z wiśni, który przygotowywałam do galaretki na końcu wpisu)
Masa jogurtowa:
Żelatynę zalewam 4 łyżkami zimnej wody i odstawiam do napęcznienia, następnie podgrzewam do rozpuszczenia.
Czekoladę rozpuszczam nad kąpielą wodną - rozpuszczoną łączymy z żelatyną.
Jogurt przekładam do misy włączam robota i cienkim strumieniem wlewam czekoladę z żelatyną- teraz można dodać cukier i sprawdzić czy ta ilość wystarczy.
Masę przelewam na ciasto i władam do lodówki do stężenia
Galaretka wiśniowa
wydrylowane wiśnie zalewam wodą i gotuję 10 minut.
Powinno być dokładnie litr, ale jeżeli jest więcej odlewam nadprodukcje:) i używam jej do napączowania ciasta,dodaję galaretkę i delikatnie mieszam do rozpuszczenia.
Galaretkę studzę i lekko tężejącą wylewam na masę.
Ponownie ciasto wkładam do lodówki.
Smacznego:)
15 kwietnia 2018
Gruszkowiec, czyli lekkie ciasto z owocami i masą serową
Jak już pisałam będzie kilka ciast z wykorzystaniem owoców z/ lub z kompotów.
Najczęściej zjadamy owoce z kompotu, ale jak zostaną to szkoda wyrzucić i tak mam przepis na kolejne ciasto.
Ciasto lekkie i pełne gruszkowego smaku
Zresztą zobaczcie sami:)
Inspiracje znalazłam TUTAJ(klik) ale podaję z moimi zmianami
Składniki na blaszkę 24x24 cm
Biszkopt
3 jajka M
3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
2 łyżki wody
2 łyżki oleju
1/4 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa serowa x 2
350 g sera z wiaderka
2/3 szklanki kremówki 30%
1 kopiata łyżka cukru pudru
2 łyżki żelatyny
200ml kompotu z gruszek
Mus gruszkowy
0,5 kg owoców z kompotu
2 galaretki o smaku gruszek
1 1/3 szklanki kompotu z gruszek
Dodatkowo 1/2 szklanki kompotu do nasączenia blatu
Jajka ubijam z cukrem tak długo, aż masa zbieleje i podwoi swoja objętość.
Dolewam wodę i olej- ubijam przez chwilę a na końcu wsypuję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.- mieszam już delikatnie, ale dokładnie do połączenia się wszystkich składników.
Ciasto przelewam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 minut przez 18 minut.
Ciasto studzę i zdejmuję papier.
Przygotowuję pierwszą część masy serowej.
Żelatynę zalewam 3 łyżkami kompotu, a gdy napęcznieje podgrzewam do rozpuszczenia- łączę z pozostałym kompotem
Śmietanę ubijamy z cukrem na sztywno, dodajemy ser- mieszamy dokładnie ale delikatnie, na końcu cienkim strumieniem wlewamy kompot z żelatyną
Ciasto wkładam z powrotem do blaszki, nasączam kompotem, wykładam masę i wyrównuję górę sprawdzając czy nie zostaje gdzieś wolna przestrzeń- wkładam do lodówki.
Przygotowuje mus owocowy.
Kompot podgrzewam i rozpuszczam w nim galaretki, odstawiam do ostudzenia.
Owoce miksuję i przecieram przez sito.
Gruszki łączę z zimnymi galaretkami i wylewam na masę serową- wkładam do lodówki i przygotowuję kolejną porcję masy serowej.
Śmietanę ubijamy z cukrem na sztywno, dodajemy ser- mieszamy dokładnie ale delikatnie, na końcu cienkim strumieniem wlewamy galaretkę.
Mimo że wygląda to na duży wkład pracy, ale każda kolejna warstwa zastyga bardzo szybko
i wszystko można zrobić w tak zwanym międzyczasie.
Ja w międzyczasie przygotowywałam obiad, lub jak kto woli ciasto przygotowałam podczas gotowania obiadu ;D
Smak ciasta wyjątkowy i polecam serdecznie:)
Najczęściej zjadamy owoce z kompotu, ale jak zostaną to szkoda wyrzucić i tak mam przepis na kolejne ciasto.
Ciasto lekkie i pełne gruszkowego smaku
Zresztą zobaczcie sami:)
Inspiracje znalazłam TUTAJ(klik) ale podaję z moimi zmianami
Składniki na blaszkę 24x24 cm
Biszkopt
3 jajka M
3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
2 łyżki wody
2 łyżki oleju
1/4 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa serowa x 2
350 g sera z wiaderka
2/3 szklanki kremówki 30%
1 kopiata łyżka cukru pudru
2 łyżki żelatyny
200ml kompotu z gruszek
Mus gruszkowy
0,5 kg owoców z kompotu
2 galaretki o smaku gruszek
1 1/3 szklanki kompotu z gruszek
Dodatkowo 1/2 szklanki kompotu do nasączenia blatu
Jajka ubijam z cukrem tak długo, aż masa zbieleje i podwoi swoja objętość.
Dolewam wodę i olej- ubijam przez chwilę a na końcu wsypuję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.- mieszam już delikatnie, ale dokładnie do połączenia się wszystkich składników.
Ciasto przelewam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 minut przez 18 minut.
Ciasto studzę i zdejmuję papier.
Przygotowuję pierwszą część masy serowej.
Żelatynę zalewam 3 łyżkami kompotu, a gdy napęcznieje podgrzewam do rozpuszczenia- łączę z pozostałym kompotem
Śmietanę ubijamy z cukrem na sztywno, dodajemy ser- mieszamy dokładnie ale delikatnie, na końcu cienkim strumieniem wlewamy kompot z żelatyną
Ciasto wkładam z powrotem do blaszki, nasączam kompotem, wykładam masę i wyrównuję górę sprawdzając czy nie zostaje gdzieś wolna przestrzeń- wkładam do lodówki.
Przygotowuje mus owocowy.
Kompot podgrzewam i rozpuszczam w nim galaretki, odstawiam do ostudzenia.
Owoce miksuję i przecieram przez sito.
Gruszki łączę z zimnymi galaretkami i wylewam na masę serową- wkładam do lodówki i przygotowuję kolejną porcję masy serowej.
Śmietanę ubijamy z cukrem na sztywno, dodajemy ser- mieszamy dokładnie ale delikatnie, na końcu cienkim strumieniem wlewamy galaretkę.
Mimo że wygląda to na duży wkład pracy, ale każda kolejna warstwa zastyga bardzo szybko
i wszystko można zrobić w tak zwanym międzyczasie.
Ja w międzyczasie przygotowywałam obiad, lub jak kto woli ciasto przygotowałam podczas gotowania obiadu ;D
Smak ciasta wyjątkowy i polecam serdecznie:)
8 kwietnia 2018
"Truskawka w białej czekoladzie"
Opróżniam spiżarnie i zamrażalnik, bo to sezon zaprawowy mamy już tuż tuż:)
I choć co roku obiecuję sobie, że już tyle nie będę zaprawiać to kończy się jak zawsze
Tym razem wyciągnęłam mrożone truskawki i nie za bardzo wiedziałam co z nimi zrobić- deser, ciasto czy zwyczajny kompot?
Postawiłam na ciacho;)
Kto nie lubi truskawki w czekoladzie? chyba mało kto, ja lubię, a że zdecydowanie bardziej wolę białą ( która dla niektórych czekoladą nie jest:) i mam ja zawsze w szafce, to i taką wykorzystałam, a Wam przedstawiam efekt i przepis na pyszne ciacho
Mało słodkie, ale za to z wyczuwalnym smakiem truskawek, specyficznym smaku białej czekolady i bitej śmietany- dla nas pycha:)
Polecam.
Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm
będą potrzebne 2 blaty i każdy piekłam osobno
Ciasto x2
2 jajka M
50 g mąki
2 łyżki cukru
1/2 płaskiej łyzeczki proszku do pieczenia
1/2 tabliczki białej czekolady
50 g (1/4 kostki)masła
Masa
500g serka mascarpone
250 g śmietany kremówki
2 łyżki cukru pudru
4 łyzeczki żelatyny + 4 łyżki wody
sok z 1 cytryny
Galaretka truskawkowa
1 szklanka zmiksowanych truskawek
1 galaretka truskawkowa rozpuszczona w w 250ml wrzątku
Poncz
1/2 szklanki wody
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka cukru ( można więcej )
Ciasto.
Rozpuszczam masło, dodaję czekoladę połamaną na kawałki i mieszam do rozpuszczenia- odkładam do wystudzenia.
Jajka ucieram z cukrem tak długo aż masa zbieleję, powiększy swoja objętość i na jej powierzchni pojawią się pęcherzyki.
Do masy dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, rozpuszczoną czekoladę, delikatnie mieszam aż będzie jednolita.
Przelewam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 18-20 minut. Sprawdzam patyczkiem - jeżeli jest suchy wyjmuję i studzę.
Tak samo postępuję z drugim blatem
Zimne blaty nawadniam ponczem.
Galaretka
Galaretkę truskawkową rozpuszczam w szklance wrzątku, dodaję do zmiksowanych truskawek i odkładam do wystudzenia.
Masa
Żelatynę mieszam z zimną wodą, gdy napęcznieje podgrzewam ciągle mieszając aż się rozpuści, odkładam do wystudzenia,
Śmietanę ubijam z cukrem pudrem na sztywno.
Żelatynę łączę z łyżką śmietany- dokładnie mieszam z resztą
Teraz dodaję serek mieszam tylko do połączenia się masy.
Masę dzielę na dwie części.
Blat ciasta wkładam ponownie do tortownicy, nakładam połowę masy- wyrównuję górę.
Wylewam tężejącą już galaretkę,
Galaretka nie może być płynna, bo od razu układam na nią drugi blat- warstwy połączą się w całość i nie będą się rozdzielały podczas krojenia.
Na ciasto wykładam drugą porcję masy, a górę posypujemy stratą białą czekoladą.
Tort wkładam do lodówki na kilka godzi, u mnie to z reguły cała noc, a najlepiej smakuje wyjęty kwadrans przed podaniem
Smacznego
I choć co roku obiecuję sobie, że już tyle nie będę zaprawiać to kończy się jak zawsze
Tym razem wyciągnęłam mrożone truskawki i nie za bardzo wiedziałam co z nimi zrobić- deser, ciasto czy zwyczajny kompot?
Postawiłam na ciacho;)
Kto nie lubi truskawki w czekoladzie? chyba mało kto, ja lubię, a że zdecydowanie bardziej wolę białą ( która dla niektórych czekoladą nie jest:) i mam ja zawsze w szafce, to i taką wykorzystałam, a Wam przedstawiam efekt i przepis na pyszne ciacho
Mało słodkie, ale za to z wyczuwalnym smakiem truskawek, specyficznym smaku białej czekolady i bitej śmietany- dla nas pycha:)
Polecam.
Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm
będą potrzebne 2 blaty i każdy piekłam osobno
Ciasto x2
2 jajka M
50 g mąki
2 łyżki cukru
1/2 płaskiej łyzeczki proszku do pieczenia
1/2 tabliczki białej czekolady
50 g (1/4 kostki)masła
Masa
500g serka mascarpone
250 g śmietany kremówki
2 łyżki cukru pudru
4 łyzeczki żelatyny + 4 łyżki wody
sok z 1 cytryny
Galaretka truskawkowa
1 szklanka zmiksowanych truskawek
1 galaretka truskawkowa rozpuszczona w w 250ml wrzątku
Poncz
1/2 szklanki wody
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka cukru ( można więcej )
Ciasto.
Rozpuszczam masło, dodaję czekoladę połamaną na kawałki i mieszam do rozpuszczenia- odkładam do wystudzenia.
Jajka ucieram z cukrem tak długo aż masa zbieleję, powiększy swoja objętość i na jej powierzchni pojawią się pęcherzyki.
Do masy dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, rozpuszczoną czekoladę, delikatnie mieszam aż będzie jednolita.
Przelewam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 18-20 minut. Sprawdzam patyczkiem - jeżeli jest suchy wyjmuję i studzę.
Tak samo postępuję z drugim blatem
Zimne blaty nawadniam ponczem.
Galaretka
Galaretkę truskawkową rozpuszczam w szklance wrzątku, dodaję do zmiksowanych truskawek i odkładam do wystudzenia.
Masa
Żelatynę mieszam z zimną wodą, gdy napęcznieje podgrzewam ciągle mieszając aż się rozpuści, odkładam do wystudzenia,
Śmietanę ubijam z cukrem pudrem na sztywno.
Żelatynę łączę z łyżką śmietany- dokładnie mieszam z resztą
Teraz dodaję serek mieszam tylko do połączenia się masy.
Masę dzielę na dwie części.
Blat ciasta wkładam ponownie do tortownicy, nakładam połowę masy- wyrównuję górę.
Wylewam tężejącą już galaretkę,
Galaretka nie może być płynna, bo od razu układam na nią drugi blat- warstwy połączą się w całość i nie będą się rozdzielały podczas krojenia.
Na ciasto wykładam drugą porcję masy, a górę posypujemy stratą białą czekoladą.
Tort wkładam do lodówki na kilka godzi, u mnie to z reguły cała noc, a najlepiej smakuje wyjęty kwadrans przed podaniem
Smacznego
25 marca 2018
Sernik "Straciatella" z wiśniami
To taka moja wariacja na temat czekolady.
Bardzo lubię lody straciatella w duecie z z miętowymi lub z wiśniowymi właśnie, dlatego powstał ten przepis.
Ciasto jest bardzo delikatne, dlatego czekoladę dobrze jest mocniej posiekać, starta się gubi i nie ma tego efektu, ale też można,
Wykorzystałam 3/4 l słoik kompotu wiśniowego, czyszczę spiżarnie i tak będą teraz częściej ciasta z owocami
Masa serowa jest bez pieczenia, a całość przygotowuje się dość szybko.
Polecam:
składniki na blaszkę o średnicy 27 cm
Ciasto:
3 jajka M
1/4 szklanka cukru
50g mąki
1/2 łyzeczki proszku do pieczenia
50g czekolady gorzkiej z min.80% kakao
Masa serowa
500g sera z wiaderka
1,5 szklanki śmietany kremówki 30%
2 łyżki cukru pudru ( jeżeli lubicie to można więcej)
3 płaskie łyzeczki żelatyny +3 łyżki wody
50g czekolady gorzkiej z min.80% kakao
Galaretka
1/2 l kompotu z wiśni ( można uzupełnić wodą) +owoce
galaretka wiśniowa
Ciasto:
Tortownicę wykładam papierem do pieczenia.
Ciasto przygotowuję dokładnie tak samo jak biszkopt, czyli ubijam białka na sztywno ze szczyptą soli.
Do ubitej piany dodaję stopniowo cukier, każdą kolejną część dodaję po rozpuszczeniu się partii.
Dodaję po jednym żółtku i ucieram do połączenia. Odstawiam mikser i do masy dodaję przesiana mąkę z proszkiem do pieczenia i czekoladę- delikatnie mieszam szpatułką.
Ciasto przelewam do tortownicy i piekę w 175 stopniach przez 20-25 minut
Sprawdzam patyczkiem i studzę.
Masa:
Czekoladę ścieram na dużych oczkach
Śmietanę ubijam na sztywno, pod koniec dodając cukier.
Do ubitej dodaję stopniowo ser.
Żelatynę zalewam zimną wodą odstawiam do napęcznienia i podgrzewam do rozpuszczenia-
dodaję łyżkę masy serowej- dokładnie mieszam i nie przerywając ubijania wlewam do masy,
Na końcu dodaję startą czekoladę i dokładnie mieszam.
Masę przekładam na blat, wyrównuję górę.
Galaretka:
Kompot mocno podgrzewam ale nie gotujemy, wsypuję galaretkę i mieszam do rozpuszczenia.
Galaretkę odstawiam do wystudzenia.
Do zimnej, lekko już gęstniejącej dodaje wiśnie i wylewam na ciasto.
Tak przygotowane ciasto wkładam do lodówki na kilka godzin.
Smacznego :)
Bardzo lubię lody straciatella w duecie z z miętowymi lub z wiśniowymi właśnie, dlatego powstał ten przepis.
Ciasto jest bardzo delikatne, dlatego czekoladę dobrze jest mocniej posiekać, starta się gubi i nie ma tego efektu, ale też można,
Wykorzystałam 3/4 l słoik kompotu wiśniowego, czyszczę spiżarnie i tak będą teraz częściej ciasta z owocami
Masa serowa jest bez pieczenia, a całość przygotowuje się dość szybko.
Polecam:
składniki na blaszkę o średnicy 27 cm
Ciasto:
3 jajka M
1/4 szklanka cukru
50g mąki
1/2 łyzeczki proszku do pieczenia
50g czekolady gorzkiej z min.80% kakao
Masa serowa
500g sera z wiaderka
1,5 szklanki śmietany kremówki 30%
2 łyżki cukru pudru ( jeżeli lubicie to można więcej)
3 płaskie łyzeczki żelatyny +3 łyżki wody
50g czekolady gorzkiej z min.80% kakao
Galaretka
1/2 l kompotu z wiśni ( można uzupełnić wodą) +owoce
galaretka wiśniowa
Ciasto:
Tortownicę wykładam papierem do pieczenia.
Ciasto przygotowuję dokładnie tak samo jak biszkopt, czyli ubijam białka na sztywno ze szczyptą soli.
Do ubitej piany dodaję stopniowo cukier, każdą kolejną część dodaję po rozpuszczeniu się partii.
Dodaję po jednym żółtku i ucieram do połączenia. Odstawiam mikser i do masy dodaję przesiana mąkę z proszkiem do pieczenia i czekoladę- delikatnie mieszam szpatułką.
Ciasto przelewam do tortownicy i piekę w 175 stopniach przez 20-25 minut
Sprawdzam patyczkiem i studzę.
Masa:
Czekoladę ścieram na dużych oczkach
Śmietanę ubijam na sztywno, pod koniec dodając cukier.
Do ubitej dodaję stopniowo ser.
Żelatynę zalewam zimną wodą odstawiam do napęcznienia i podgrzewam do rozpuszczenia-
dodaję łyżkę masy serowej- dokładnie mieszam i nie przerywając ubijania wlewam do masy,
Na końcu dodaję startą czekoladę i dokładnie mieszam.
Masę przekładam na blat, wyrównuję górę.
Galaretka:
Kompot mocno podgrzewam ale nie gotujemy, wsypuję galaretkę i mieszam do rozpuszczenia.
Galaretkę odstawiam do wystudzenia.
Do zimnej, lekko już gęstniejącej dodaje wiśnie i wylewam na ciasto.
Tak przygotowane ciasto wkładam do lodówki na kilka godzin.
Smacznego :)
25 lutego 2018
Porzeczkowiec
Bardzo lubię takie ciacha, mocno owocowe
Wilgotne z masą i pełne owoców, a czarnych porzeczek w szczególności, choć właściwie mogłabym to powiedzieć o każdym cieście z owocami
W tym wykorzystałam własną galaretkę i czarne porzeczki w żelu
a do nasączenia sok z porzeczki.
Polecam
Składniki:
Biszkopt
6 jaj L lub 7 M
170 g maki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
6 łyżek oleju
szczypta soli
Masa:
500ml śmietany kremówki 30 %
250 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1 galaretka o smaku czarnej porzeczki
3-4 łyżki porzeczek w żelu
Dodatkowo
2 galaretki o smaku czarnej porzeczki + 800 ml wrzątku
śmietana kremówka do ozdoby ( można ominąć)
pół szklanki ciepłej wody + sok z porzeczki do nasączenia biszkoptu
Ciasto biszkoptowe:
Oddzielam białka od żółtek.
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno.
Do ubitej piany dodaję stopniowo cukier- ucieram dokładnie do rozpuszczenia się cukru przed kolejną porcją, następnie dodaję stopniowo po jednym żółtku,
Odstawiam robot i dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia , delikatnie ale dokładnie mieszam.
Ciasto przelewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładam do nagrzanego piekarnika- pieczę w 175 stopniach przez 25-30 minut.
Upieczone wyciągam z blaszki ściągamy papier i studzę.
Zimne ciasto przekrawam na dwa blaty.
Masa:
Galaretę rozpuszczam w szklance wrzątku i studzę.
Bardzo zimną śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem,
Dodaję ser mascarpone, porzeczki w żelu i tężejącą już galaretkę
Masę dzielę na pół.
Dwie galaretki rozpuszczam w 800ml wrzątku i odstawiam do wystudzenia.
Blachę wykładam czystym papierem, wkładam jeden blat ciasta i nawadniam połową ponczu.
Na przygotowany blat wykładam połowę masy- wyrównuję i przykrywam drugim blatem, ponczuję, wykładam resztę masy.
Górę wyrównuję, a na górę wylewam tężejąca już galaretkę.
Ciasto wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia
Smacznego :)
Wilgotne z masą i pełne owoców, a czarnych porzeczek w szczególności, choć właściwie mogłabym to powiedzieć o każdym cieście z owocami
W tym wykorzystałam własną galaretkę i czarne porzeczki w żelu
a do nasączenia sok z porzeczki.
Polecam
Składniki:
Biszkopt
6 jaj L lub 7 M
170 g maki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
6 łyżek oleju
szczypta soli
Masa:
500ml śmietany kremówki 30 %
250 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1 galaretka o smaku czarnej porzeczki
3-4 łyżki porzeczek w żelu
Dodatkowo
2 galaretki o smaku czarnej porzeczki + 800 ml wrzątku
śmietana kremówka do ozdoby ( można ominąć)
pół szklanki ciepłej wody + sok z porzeczki do nasączenia biszkoptu
Ciasto biszkoptowe:
Oddzielam białka od żółtek.
Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno.
Do ubitej piany dodaję stopniowo cukier- ucieram dokładnie do rozpuszczenia się cukru przed kolejną porcją, następnie dodaję stopniowo po jednym żółtku,
Odstawiam robot i dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia , delikatnie ale dokładnie mieszam.
Ciasto przelewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładam do nagrzanego piekarnika- pieczę w 175 stopniach przez 25-30 minut.
Upieczone wyciągam z blaszki ściągamy papier i studzę.
Zimne ciasto przekrawam na dwa blaty.
Masa:
Galaretę rozpuszczam w szklance wrzątku i studzę.
Bardzo zimną śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem,
Dodaję ser mascarpone, porzeczki w żelu i tężejącą już galaretkę
Masę dzielę na pół.
Dwie galaretki rozpuszczam w 800ml wrzątku i odstawiam do wystudzenia.
Blachę wykładam czystym papierem, wkładam jeden blat ciasta i nawadniam połową ponczu.
Na przygotowany blat wykładam połowę masy- wyrównuję i przykrywam drugim blatem, ponczuję, wykładam resztę masy.
Górę wyrównuję, a na górę wylewam tężejąca już galaretkę.
Ciasto wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia
Smacznego :)
28 stycznia 2018
Ciasto wielosmakowe z serem i jabłkami
Pod taka nazwą znalazłam w najstarszym maminym zeszycie i muszę przyznać ze bardzo dawno go nie robiłam.
Ciasto przygotowuje sie warstwami, a jest ich 4.
Nie jest też trudne, jedynie pieczenie jest problematyczne, ale smak jest świetny i zaskakujący.
Trzeba tylko pamiętać by blachę włożyć na dolny poziom, sprawdzić suchość ciasta na środku blaszki i po 45 minutach przykryć górę folią aluminiową ( matową stroną do ciasta) bo delikatna góra się przypali, a środek będzie nie dopieczony.
Składniki:
Ciasto ucierane:
150g mąki
150 g masła
3/4 szklanki cukru
3 jajka M
sok z 1,5 cytryny
2 płaskie łyzeczki proszku do pieczenia
warstwa jabłkowa
1 kg jabłek ( twardych i raczej mało soczystych)
20g masła
warstwa serowa
700g sera twarogowego
1/2 szklanki cukru
3 jaja M lub 2 L
1 kisiel cytrynowy
Biszkopt
3 jajka L lub 4 M
3 łyżki cukru
3 łyżki maki pszennej
1 łyżka oleju
dodatkowo
2 garście suszonej żurawiny ( można ominąć)
Warstwa jabłkowa.
To od niej zaczynam, bo jabłka muszą wystygnąć.
Jabłka obieram, kroję na ćwiartki, pozbywam się gniazd nasiennych i kroję na cienkie plasterki.
Rozgrzewam masło i wrzucam jabłka- bardzo delikatnie mieszając, a potem tylko potrząsając prażę je aż zmiękną i odparuje sok- odstawiam do wystygnięcia
Ciasto ucierane:
Masło ucieram na puszysto, stopniowo dodaję cukier, potem na przemian jajka i przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.
Masa może wyglądać tak jakby się ścięła, szczególnie na początku, po dodaniu pierwszego jaja- nie przejmujcie się tym i ucierajcie dalej, tylko na przemian z mąką!
Na końcu dodaję sok z cytryny i krótko miksuję.
Ciasto przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Na górę rozkładam zimne jabłka i rozsypuję żurawinę
Warstwa serowa:
Ser mielę 2 krotnie, dodaję jajka, cukier i kisiel- miksuję do połączenia się składników
Masę przekładam na warstwę jabłkową.
Biszkopt.
Do białek dodaję szczyptę soli i ubijam na sztywno.
Do ubitej piany dodaję stopniowa cukier, potem po jednym żółtku i olej
Wyłączam robota i dodaję przesianą mąkę delikatnie ale dokładnie mieszam.
Biszkopt przekładam na masę serową.
Ciasto wkładam na niższą półkę piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę 60-65 minut.
Po około 45 minutach trzeba przykryć biszkopt, żeby się nie przypalił.
Sprawdzam patyczkiem, szczególnie na środku ciasta i studzę.
Zimne oprószam cukrem pudrem
Smacznego:)
Ciasto przygotowuje sie warstwami, a jest ich 4.
Nie jest też trudne, jedynie pieczenie jest problematyczne, ale smak jest świetny i zaskakujący.
Trzeba tylko pamiętać by blachę włożyć na dolny poziom, sprawdzić suchość ciasta na środku blaszki i po 45 minutach przykryć górę folią aluminiową ( matową stroną do ciasta) bo delikatna góra się przypali, a środek będzie nie dopieczony.
Składniki:
Ciasto ucierane:
150g mąki
150 g masła
3/4 szklanki cukru
3 jajka M
sok z 1,5 cytryny
2 płaskie łyzeczki proszku do pieczenia
warstwa jabłkowa
1 kg jabłek ( twardych i raczej mało soczystych)
20g masła
warstwa serowa
700g sera twarogowego
1/2 szklanki cukru
3 jaja M lub 2 L
1 kisiel cytrynowy
Biszkopt
3 jajka L lub 4 M
3 łyżki cukru
3 łyżki maki pszennej
1 łyżka oleju
dodatkowo
2 garście suszonej żurawiny ( można ominąć)
Warstwa jabłkowa.
To od niej zaczynam, bo jabłka muszą wystygnąć.
Jabłka obieram, kroję na ćwiartki, pozbywam się gniazd nasiennych i kroję na cienkie plasterki.
Rozgrzewam masło i wrzucam jabłka- bardzo delikatnie mieszając, a potem tylko potrząsając prażę je aż zmiękną i odparuje sok- odstawiam do wystygnięcia
Ciasto ucierane:
Masło ucieram na puszysto, stopniowo dodaję cukier, potem na przemian jajka i przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.
Masa może wyglądać tak jakby się ścięła, szczególnie na początku, po dodaniu pierwszego jaja- nie przejmujcie się tym i ucierajcie dalej, tylko na przemian z mąką!
Na końcu dodaję sok z cytryny i krótko miksuję.
Ciasto przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Na górę rozkładam zimne jabłka i rozsypuję żurawinę
Warstwa serowa:
Ser mielę 2 krotnie, dodaję jajka, cukier i kisiel- miksuję do połączenia się składników
Masę przekładam na warstwę jabłkową.
Biszkopt.
Do białek dodaję szczyptę soli i ubijam na sztywno.
Do ubitej piany dodaję stopniowa cukier, potem po jednym żółtku i olej
Wyłączam robota i dodaję przesianą mąkę delikatnie ale dokładnie mieszam.
Biszkopt przekładam na masę serową.
Ciasto wkładam na niższą półkę piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę 60-65 minut.
Po około 45 minutach trzeba przykryć biszkopt, żeby się nie przypalił.
Sprawdzam patyczkiem, szczególnie na środku ciasta i studzę.
Zimne oprószam cukrem pudrem
Smacznego:)
21 stycznia 2018
Brzoskwiniowiec
Kolejne ciasto składak:)
Wygląda na pracochłonne, ale przy dobrej organizacji i większej ilości blaszek praca idzie szybko i sprawnie.
Ciacho jest wilgotne, lekko kwaskowate i owocowe- takie jakie lubimy najbardziej
Polecam :)
Składniki:
Biszkopt jasny
3 jaja L
1/3 szklanki cukru
1/3 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
Biszkopt ciemny
3 jaja L
1/3 szklanki cukru
1/4 szklanki maki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
Krem budyniowy
sok z puszki brzoskwiń ( owoce osobno kroimy w kostkę)
4 łyżki cukru
5 żółtek
2 budynie waniliowe
300g masła
3 łyżki wody
łyżeczka ekstraktu waniliowego
sok z połowy cytryny
Beza
5 białek
1/2 szklanki cukru
130 g wiórek kokosowych
2 łyzki octu
1 łyżka mąki ziemniaczanej
dodatkowo
1/2 szklanki przegotowanej wody+ sok z połowy cytryny do nasączenie blatów
Biszkopt:
Oba biszkopty przygotowuję i piekę tak samo, ale osobno
Białka oddzielam od żółtek i ubijam na sztywno ze szczyptą soli.
Do ubitych dodaję stopniowo cukier i ubijam do jego rozpuszczenia, potem dodaję po jednym żółtku i chwilę ubijam.
Wyłączam robota i do masy przesiewam mąki ( do drugiej z kakao) mieszam dokładnie ale delikatnie do połączenia się składników.
Ciasta przekładam na blaszki wyłożone papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut.
Ciasta studzę i ściągam papier.
Beza:
Do białek dodaję szczyptę soli i ubijam na sztywno.
Do ubitych dodaję po łyżce cukru i ubijam nadal, aż cukier się rozpuści, a masa będzie błyszcząca.
Na końcu dodaję ocet.
Dodaję kokos i przesianą mąkę- ale mieszam juz ręcznie.
Masę bezową przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę w 175 stopniach przez 25 minut.
Upieczoną lekko studzę i ścigam papier.
Gdy beza wystygnie będzie trudniej go już ściągnąć i może nam się kruszyć
Krem.
Do żółtek dodaję 3 łyżki wody i budynie w proszku- dokładnie rozrabiam
Do odlanego soku dolewamy wodę- ma być 0,5 l płynu, dodaję cukier i zagotowuję.
Do gotującego się soku dodaję zawiesinę z żółtek i budyniu i nie przerywając mieszania, bo zrobi nam się kluchy zagotowuję- studzę.
Masło ucieramy na puszysto dodajemy po łyżce budyniu i ucieramy do wykorzystania całego budyniu i połączenia się w jednolity krem.
Do masy dodaję ekstrakt, sok z cytryny i pokrojone w kosteczkę brzoskwinie
Masę dzielę na połowę.
Łączenie ciasta:
Ciemny blat wkładam do blaszki wyłożonej czystym papierem do pieczenia, nasączam wodą i sokiem z cytryny, wykładam połowę masy.
Przykrywam jasnym blatem,lekko dociskam nasączam , wykładam krem, przykrywam bezą
Ciasto wkładam do lodówki najlepiej na noc żeby masa się ścielą i najlepiej się kroi mocno schłodzone
Smacznego
Wygląda na pracochłonne, ale przy dobrej organizacji i większej ilości blaszek praca idzie szybko i sprawnie.
Ciacho jest wilgotne, lekko kwaskowate i owocowe- takie jakie lubimy najbardziej
Polecam :)
Składniki:
Biszkopt jasny
3 jaja L
1/3 szklanki cukru
1/3 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
Biszkopt ciemny
3 jaja L
1/3 szklanki cukru
1/4 szklanki maki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
Krem budyniowy
sok z puszki brzoskwiń ( owoce osobno kroimy w kostkę)
4 łyżki cukru
5 żółtek
2 budynie waniliowe
300g masła
3 łyżki wody
łyżeczka ekstraktu waniliowego
sok z połowy cytryny
Beza
5 białek
1/2 szklanki cukru
130 g wiórek kokosowych
2 łyzki octu
1 łyżka mąki ziemniaczanej
dodatkowo
1/2 szklanki przegotowanej wody+ sok z połowy cytryny do nasączenie blatów
Biszkopt:
Oba biszkopty przygotowuję i piekę tak samo, ale osobno
Białka oddzielam od żółtek i ubijam na sztywno ze szczyptą soli.
Do ubitych dodaję stopniowo cukier i ubijam do jego rozpuszczenia, potem dodaję po jednym żółtku i chwilę ubijam.
Wyłączam robota i do masy przesiewam mąki ( do drugiej z kakao) mieszam dokładnie ale delikatnie do połączenia się składników.
Ciasta przekładam na blaszki wyłożone papierem do pieczenia i piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut.
Ciasta studzę i ściągam papier.
Beza:
Do białek dodaję szczyptę soli i ubijam na sztywno.
Do ubitych dodaję po łyżce cukru i ubijam nadal, aż cukier się rozpuści, a masa będzie błyszcząca.
Na końcu dodaję ocet.
Dodaję kokos i przesianą mąkę- ale mieszam juz ręcznie.
Masę bezową przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę w 175 stopniach przez 25 minut.
Upieczoną lekko studzę i ścigam papier.
Gdy beza wystygnie będzie trudniej go już ściągnąć i może nam się kruszyć
Krem.
Do żółtek dodaję 3 łyżki wody i budynie w proszku- dokładnie rozrabiam
Do odlanego soku dolewamy wodę- ma być 0,5 l płynu, dodaję cukier i zagotowuję.
Do gotującego się soku dodaję zawiesinę z żółtek i budyniu i nie przerywając mieszania, bo zrobi nam się kluchy zagotowuję- studzę.
Masło ucieramy na puszysto dodajemy po łyżce budyniu i ucieramy do wykorzystania całego budyniu i połączenia się w jednolity krem.
Do masy dodaję ekstrakt, sok z cytryny i pokrojone w kosteczkę brzoskwinie
Masę dzielę na połowę.
Łączenie ciasta:
Ciemny blat wkładam do blaszki wyłożonej czystym papierem do pieczenia, nasączam wodą i sokiem z cytryny, wykładam połowę masy.
Przykrywam jasnym blatem,lekko dociskam nasączam , wykładam krem, przykrywam bezą
Ciasto wkładam do lodówki najlepiej na noc żeby masa się ścielą i najlepiej się kroi mocno schłodzone
Smacznego
16 października 2016
Moje Kilimandżaro
Tytuł piosenki Lady Pank?
nie tylko, bo u mnie to pyszne ciacho;)
Jesień już na całego szarogęsi się, po dwóch dnia ślicznej pogody znowu jest szaro, buro i ponuro, do tego pada i jest zimno
dlatego zapraszam na pyszne ciacho z jabłkami i masą budyniową.
Ciacho mało słodkie, dość mocno czekoladowe - czyli takie jakie lubię najbardziej i idealne na poprawę samopoczucia :)
Polecam:)
Składniki:
Ciasto
6 jaj L lub 7 M
niecała szklanka cukru
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki pszennej
1,5 kopiatej łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki ciemnego kakao
łyżka wody
2 łyżki oleju
Masa jabłkowa:
1 kg jabłek
2 galaretki cytrynowe
łyżka masła
sok z połowy cytryny
Masa budyniowa
1/2 litra mleka
cukier waniliowy
3/4 szklanki cukru pudru
1 kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
2 kopiate łyżki mąki pszennej
1 kostka masła
2 żółtka
Polew
100g czekolady
3 łyżki wody
płaska łyżka masła
Ciasto
przygotowuję tak jak biszkopt, czyli oddzielam żółtka od białek.
Przesiewam obie mąki razem z proszkiem i kakao
Białka ubijam na sztywno z szczyptą soli.
Do ubitych dodaję stopniowo cukier i ubijamy jeszcze przez chwilę, aż cukier się rozpuści, a następnie dodaję po jednym żółtku.
Wyłączam robot i działam dalej szpatułką
Do masy dodaję wodę wymieszaną z olejem, przesiane mąki i delikatnie mieszam aż masa się połączy.
Gotową wylewam do brytfanki wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto piecze sie około 30-35 minut.
Upieczone studzę i przekrawam na dwa blaty.
Masa jabłkowa.
Jabłka obieram i ścieram na dużych oczkach tarki, skrapiam sokiem z cytryny.
Przekładam do rondla z grubym dnem dodaję masło i prażę przez 8-10 minut,
Dodaję obie sypkie galaretki i mieszam do ich rozpuszczenia.
Studzę i jak zacznie nam tężeć przekładam na ciasto.
Odstawiam do całkowitego stężenia.
Masa budyniowa.
U mnie to masa karpatkowa(klik)- zawsze sie udaje i wszystkim smakuje
Odlewam 1/2 szklanki mleka i dodaję obie mąki
Mleko zagotowuję i cały czas mieszając wlewam rozrobione mleko z mąką- budyń gotuję jeszcze przez minutę ( od ponownego zagotowania i do zagęszczenia).
Po wyłączeniu ognia od razu dodaję żółtka - trzeba też cały czas mieszać żeby nie zrobiła sie jajecznica.
Przykrywam folią i odstawiamy do ostudzenia
Masło ucieram z cukrem i stopniowo dodaje wystudzony budyń.Masę przekładam na jabłka i przykrywam drugim blatem.
Na górę wylewam polewę.
Polewa.
Czekoladę łamię na kawałki, dodaję masło i wodę i na małym ogniu podgrzewam do całkowitego rozpuszczenia.
Gotuje 1-2 minuty i ciepłą wylewam na ciasto.
Ciasto wkładam do lodówki najlepiej na całą noc.
Smacznego:)
nie tylko, bo u mnie to pyszne ciacho;)
Jesień już na całego szarogęsi się, po dwóch dnia ślicznej pogody znowu jest szaro, buro i ponuro, do tego pada i jest zimno
dlatego zapraszam na pyszne ciacho z jabłkami i masą budyniową.
Ciacho mało słodkie, dość mocno czekoladowe - czyli takie jakie lubię najbardziej i idealne na poprawę samopoczucia :)
Polecam:)
Składniki:
Ciasto
6 jaj L lub 7 M
niecała szklanka cukru
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki pszennej
1,5 kopiatej łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki ciemnego kakao
łyżka wody
2 łyżki oleju
Masa jabłkowa:
1 kg jabłek
2 galaretki cytrynowe
łyżka masła
sok z połowy cytryny
Masa budyniowa
1/2 litra mleka
cukier waniliowy
3/4 szklanki cukru pudru
1 kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
2 kopiate łyżki mąki pszennej
1 kostka masła
2 żółtka
Polew
100g czekolady
3 łyżki wody
płaska łyżka masła
Ciasto
przygotowuję tak jak biszkopt, czyli oddzielam żółtka od białek.
Przesiewam obie mąki razem z proszkiem i kakao
Białka ubijam na sztywno z szczyptą soli.
Do ubitych dodaję stopniowo cukier i ubijamy jeszcze przez chwilę, aż cukier się rozpuści, a następnie dodaję po jednym żółtku.
Wyłączam robot i działam dalej szpatułką
Do masy dodaję wodę wymieszaną z olejem, przesiane mąki i delikatnie mieszam aż masa się połączy.
Gotową wylewam do brytfanki wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto piecze sie około 30-35 minut.
Upieczone studzę i przekrawam na dwa blaty.
Masa jabłkowa.
Jabłka obieram i ścieram na dużych oczkach tarki, skrapiam sokiem z cytryny.
Przekładam do rondla z grubym dnem dodaję masło i prażę przez 8-10 minut,
Dodaję obie sypkie galaretki i mieszam do ich rozpuszczenia.
Studzę i jak zacznie nam tężeć przekładam na ciasto.
Odstawiam do całkowitego stężenia.
Masa budyniowa.
U mnie to masa karpatkowa(klik)- zawsze sie udaje i wszystkim smakuje
Odlewam 1/2 szklanki mleka i dodaję obie mąki
Mleko zagotowuję i cały czas mieszając wlewam rozrobione mleko z mąką- budyń gotuję jeszcze przez minutę ( od ponownego zagotowania i do zagęszczenia).
Po wyłączeniu ognia od razu dodaję żółtka - trzeba też cały czas mieszać żeby nie zrobiła sie jajecznica.
Przykrywam folią i odstawiamy do ostudzenia
Masło ucieram z cukrem i stopniowo dodaje wystudzony budyń.Masę przekładam na jabłka i przykrywam drugim blatem.
Na górę wylewam polewę.
Polewa.
Czekoladę łamię na kawałki, dodaję masło i wodę i na małym ogniu podgrzewam do całkowitego rozpuszczenia.
Gotuje 1-2 minuty i ciepłą wylewam na ciasto.
Ciasto wkładam do lodówki najlepiej na całą noc.
Smacznego:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











