Ciacho proste, bez przekładania i mas, ale równie pyszne i znika nawet ciepłe.
Takie ciacha mają chyba największe wzięcie, bo moje szybkie z porzeczkami (klik)
ma najwięcej wejść w tej kategorii
Zamiast malin i borówek można dać inne owoce, ale najlepiej smakują właśnie te lekko kwaskowate.
Ja dodałam borówkę amerykańska, bo taką mam w ogrodzie, jeżeli dodacie zwykłą to pamiętajcie, że ma ona więcej soku i najlepiej dać jej ciut mniej
Wybór jednak pozostawiam Wam.
Polecam:)
składniki na blachę 24x39 cm
4 jajka M
3 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 szklanka oleju
0,5 szklanki mleka
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Kruszonka:
100g masła
120- 140 g cukru
120-125 g mąki
dodatkowo:
150 g malin
150g borówki amerykańskiej ( można leśnej)
2-3 łyżki cukru pudru
Przygotowanie:
Całe jajka ucieram z cukrem tak długo aż masa zbieleje, podwoi swoja objętość, a cukier się rozpuści.
Do jajek dodaję stopniowo i na przemian przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i sodą, mleko i olej. Na końcu wlewam ocet i miksujemy jeszcze chwilkę.
Ciasto przelewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Na ciasto układam owoce.
Przygotowuję kruszonkę.
Jeżeli macie miękkie masło, to powinno wystarczyć 120 g cukru, ja swoje rozpuszczałam w mikrofali i dlatego cukru i mąki jest ciut więcej, przygotowanie jednak jest zawsze takie samo- rozcieramy wszystkie składniki w palcach tak długo aż się połączą w mniejsze lub większe grudki.
Kruszonki jest dość dużo, ale my ja bardzo lubimy :)
Ciasto piekę przez 45-50 minut w temperaturze 170stopni.
Upieczone oprószam cukrem pudrem
Smacznego:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty
8 lipca 2018
4 września 2016
Marmurek maślankowy z jagodami
udało mi sie jeszcze kupić świeże jagody, podobno jeszcze można znaleść, ale jak byliśmy ostatnio w naszym lesie, to wszystkie krzaczki były "wysprzątane" :)
Dzisiaj proste ciasto z maślanką.
Proste, choć wiem, że nie wszystkim wychodzi- czemu?
Nie mam pojęcia, ale warto spróbować,
Jest mało słodkie i jak lubicie słodsze to można dodać całą szklankę cukru, można dodać swoje ulubione owoce- ważne by były małe, lub drobno pokrojone.
Polecam.
Składniki:
4 jajka L
3/4 szklanki cukru pudru
1 szklanka maślanki
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/3 szklanka oleju ( około 65 g)
1,5 łyżki kakao
dodatkowo
100-150 g jagód
Oddzielam białka od żółtek- białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno.
Żółtka ucieram z cukrem aż zbieleją.
Do utartych żółtek wlewam maślankę i olej- delikatnie mieszam, uwaga chlapie:)
Gdy już mam jednolitą masę dodaję stopniowo przesianą mąkę z proszkiem i sodą.
Do masy dodaję ubite białka i delikatnie mieszam szpatułką lub drewnianą łyżką.
Ciasto dzielę na dwie - mniej więcej równe części.
Do jednej dodaję kakao i delikatnie, ale dokładnie mieszam mieszamy.
Blaszkę wykładam papierem do pieczenia i na przemian wykładam cienką warstwę jasnego i ciemnego ciasta.
Posypuję częścią jagód, i nakładam resztę ciasta.
Na górę jagody.
Ciasto piekę w 180 stopniach 45-50 minut, do suchego patyczka.
Po ostudzeniu posypuję cukrem pudrem, lub możemy polać polewą czekoladową.
Smacznego:)
Dzisiaj proste ciasto z maślanką.
Proste, choć wiem, że nie wszystkim wychodzi- czemu?
Nie mam pojęcia, ale warto spróbować,
Jest mało słodkie i jak lubicie słodsze to można dodać całą szklankę cukru, można dodać swoje ulubione owoce- ważne by były małe, lub drobno pokrojone.
Polecam.
Składniki:
4 jajka L
3/4 szklanki cukru pudru
1 szklanka maślanki
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/3 szklanka oleju ( około 65 g)
1,5 łyżki kakao
dodatkowo
100-150 g jagód
Oddzielam białka od żółtek- białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno.
Żółtka ucieram z cukrem aż zbieleją.
Do utartych żółtek wlewam maślankę i olej- delikatnie mieszam, uwaga chlapie:)
Gdy już mam jednolitą masę dodaję stopniowo przesianą mąkę z proszkiem i sodą.
Do masy dodaję ubite białka i delikatnie mieszam szpatułką lub drewnianą łyżką.
Ciasto dzielę na dwie - mniej więcej równe części.
Do jednej dodaję kakao i delikatnie, ale dokładnie mieszam mieszamy.
Blaszkę wykładam papierem do pieczenia i na przemian wykładam cienką warstwę jasnego i ciemnego ciasta.
Posypuję częścią jagód, i nakładam resztę ciasta.
Na górę jagody.
Ciasto piekę w 180 stopniach 45-50 minut, do suchego patyczka.
Po ostudzeniu posypuję cukrem pudrem, lub możemy polać polewą czekoladową.
Smacznego:)
31 lipca 2016
Drożdżowe z serem i jagodami
Dziś niedziela więc coś na słodko :)
choć nie bardzo, sama nie lubię bardzo słodkich ciast, a drożdżowe do nich nie należy.
Taka kombinacja smakuje mi najbardziej, uwielbiam jagodzianki (klik), ale jak robię w formie ciasta to zawsze dodaję ser.
W tym przepisie ser rozcieram widelcem, jednak jeżeli lubicie gdy masa jest gładka, to trzeba go zmielić w maszynce do mięsa- nie zamieniamy na ser wiaderkowy!
O ile na zdjęciu są borówki amerykańskie to do ciasta użyłam tych prawdziwych- leśnych :)
Przepis na blachę o wymiarach 24x37
Polecam :)
Składniki
Ciasto
250 g mąki pszennej ( może być wrocławska)
250g mąki pszennej krupczatki
2/3 szklanki letniego mleka
20g drożdży
100g masła
2 jajka
100g cukru
Masa serowa
500g sera twarogowego w kostkach
4-5 łyżek gęstej śmietany
2 jajka
2 budynie śmietankowe
0,5 szklanki cukru
60 g masła
Dodatkowo
około 0,5 l jagód/borówek
Ciasto
Zaczynam od przygotowania zaczynu
Drożdże zasypuję połową cukry i rozcieram, aż zrobią się płynne.
Dodaję łyżkę mąki- ponownie rozcieram, żeby nie było grudek, wlewam mleko i dokładnie łączę
Zaczyn przykrywamy folią spożywczą i ściereczką odstawiamy do wyrośnięcia na 15-20 minut.
Masło rozpuszczam i studzę.
Blaszkę w której będę piekła ciasto mocno natłuszczam i oprószam mąką.
Mąkę przesypuję do miski, dodaję jajka i szczyptę soli, cukier i zaczyn- dokładnie łączę
Ja jak długo się da robię to mikserem z hakami,
Dodaję masło i już ręcznie wyrabiam, aż ciasto będzie błyszczące i odchodziło od ręki.
Ciasto wałkuj na stolnicy podsypaną mąką na wymiar blaszki.
Przekładam, przykrywam ściereczką i odstawiam na czas przygotowania sera.
Masa serowa:
Borówki myję pod bieżącą wodą i zostawiam na durszlaku do odsączenia.
Masło ucieram na puszysto, stopniowo dodaje roztarty ser, jajka i cukier.
Gdy masa jest już połączona dodaję budynie, jeszcze raz mieszam i przekładam na ciasto.
Na grę wysypuję borówki lub jak wolicie jagody:)
Blaszkę odstawiam na minimum 30 minut w ciepłe miejsce i piekę w 180 stopniach przez około 40-50 minut.
Ostudzone oprószam lekko cukrem pudrem
Smacznego:)
choć nie bardzo, sama nie lubię bardzo słodkich ciast, a drożdżowe do nich nie należy.
Taka kombinacja smakuje mi najbardziej, uwielbiam jagodzianki (klik), ale jak robię w formie ciasta to zawsze dodaję ser.
W tym przepisie ser rozcieram widelcem, jednak jeżeli lubicie gdy masa jest gładka, to trzeba go zmielić w maszynce do mięsa- nie zamieniamy na ser wiaderkowy!
O ile na zdjęciu są borówki amerykańskie to do ciasta użyłam tych prawdziwych- leśnych :)
Przepis na blachę o wymiarach 24x37
Polecam :)
Składniki
Ciasto
250 g mąki pszennej ( może być wrocławska)
250g mąki pszennej krupczatki
2/3 szklanki letniego mleka
20g drożdży
100g masła
2 jajka
100g cukru
Masa serowa
500g sera twarogowego w kostkach
4-5 łyżek gęstej śmietany
2 jajka
2 budynie śmietankowe
0,5 szklanki cukru
60 g masła
Dodatkowo
około 0,5 l jagód/borówek
Ciasto
Zaczynam od przygotowania zaczynu
Drożdże zasypuję połową cukry i rozcieram, aż zrobią się płynne.
Dodaję łyżkę mąki- ponownie rozcieram, żeby nie było grudek, wlewam mleko i dokładnie łączę
Zaczyn przykrywamy folią spożywczą i ściereczką odstawiamy do wyrośnięcia na 15-20 minut.
Masło rozpuszczam i studzę.
Blaszkę w której będę piekła ciasto mocno natłuszczam i oprószam mąką.
Mąkę przesypuję do miski, dodaję jajka i szczyptę soli, cukier i zaczyn- dokładnie łączę
Ja jak długo się da robię to mikserem z hakami,
Dodaję masło i już ręcznie wyrabiam, aż ciasto będzie błyszczące i odchodziło od ręki.
Ciasto wałkuj na stolnicy podsypaną mąką na wymiar blaszki.
Przekładam, przykrywam ściereczką i odstawiam na czas przygotowania sera.
Masa serowa:
Borówki myję pod bieżącą wodą i zostawiam na durszlaku do odsączenia.
Masło ucieram na puszysto, stopniowo dodaje roztarty ser, jajka i cukier.
Gdy masa jest już połączona dodaję budynie, jeszcze raz mieszam i przekładam na ciasto.
Na grę wysypuję borówki lub jak wolicie jagody:)
Blaszkę odstawiam na minimum 30 minut w ciepłe miejsce i piekę w 180 stopniach przez około 40-50 minut.
Ostudzone oprószam lekko cukrem pudrem
Smacznego:)
23 sierpnia 2015
Jagodzianki
Sezon na jagody w pełni i nie mogło u mnie zabraknąć jagodzianek:)
Ten przepis polecam, jest bardzo prosty, choć trzeba mu poświęcić trochę więcej czasu niż przy leniwcu z truskawkami, który również polecam, szczególnie dla początkujących :)
Ciasto jest pulchne i mięciutki, ale najlepsze jest w dniu pieczenia
składniki:
Ciasto:
500g mąki
90 g cukru
1 cukier waniliowy
100 g masła - roztopionego i ostudzonego
40 g świeżych drożdży
250 ml mleka
1 jajko
szczypta soli
Lukier
1 łyżka gorącej wody
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki cukru pudru
dodatkowo
25og jagód
2 łyżki cukru
trochę mąki do podsypania
Przygotowanie:
Bardzo ważne jest by wszystkie składniki miały podobną temperaturę- wyjątek to drożdże, ale jajko i masło trzeba przygotować wcześniej.
Mąkę przesypuje do dużej miski, wbijam jajko, sól, cukier i rozkruszam bardzo drobno drożdże- najlepiej wziąć do ręki drożdże i cukier i razem rozkruszyć wprost do mąki.
Wlewam letnie mleko i przestudzone masło- wszystkie składniki wyrabiam do połączenia.
Ciasto przykrywam czystą ściereczką i odstawiam na około 2 godziny- musi podwoić swoją objętość, a czas oczekiwania moze być różny w zależności od temperatury otoczenia.
W upały wystarczyło półtorej godziny.
Umyte i odsączone z wody jagody zasypuję cukrem i mieszam.
Ciasto przekładam na stolnicę, formuję wałek i dzielę na 16 części.
Każdy kawałek rozpłaszczam i daję łyżkę jagód- bardzo dokładnie zlepiam boki w rękach formuję podłużne bułeczki.
Układam na dużej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach- bułeczki jeszcze nam urosną!
Gdy przygotuję już wszystkie blaszkę przykrywam czystą ściereczką i odstawiam na 20 minut.
Następnie piekę 20 minut w piekarniku ( góra/dół) nagrzanym do 180 stopni.
Upieczone, ale jeszcze gorące lukruję.
Lukier:
mieszamy wszystkie składniki do połączenia
Smacznego:)
Ten przepis polecam, jest bardzo prosty, choć trzeba mu poświęcić trochę więcej czasu niż przy leniwcu z truskawkami, który również polecam, szczególnie dla początkujących :)
Ciasto jest pulchne i mięciutki, ale najlepsze jest w dniu pieczenia
składniki:
Ciasto:
500g mąki
90 g cukru
1 cukier waniliowy
100 g masła - roztopionego i ostudzonego
40 g świeżych drożdży
250 ml mleka
1 jajko
szczypta soli
Lukier
1 łyżka gorącej wody
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki cukru pudru
dodatkowo
25og jagód
2 łyżki cukru
trochę mąki do podsypania
Bardzo ważne jest by wszystkie składniki miały podobną temperaturę- wyjątek to drożdże, ale jajko i masło trzeba przygotować wcześniej.
Mąkę przesypuje do dużej miski, wbijam jajko, sól, cukier i rozkruszam bardzo drobno drożdże- najlepiej wziąć do ręki drożdże i cukier i razem rozkruszyć wprost do mąki.
Wlewam letnie mleko i przestudzone masło- wszystkie składniki wyrabiam do połączenia.
Ciasto przykrywam czystą ściereczką i odstawiam na około 2 godziny- musi podwoić swoją objętość, a czas oczekiwania moze być różny w zależności od temperatury otoczenia.
W upały wystarczyło półtorej godziny.
Umyte i odsączone z wody jagody zasypuję cukrem i mieszam.
Ciasto przekładam na stolnicę, formuję wałek i dzielę na 16 części.
Każdy kawałek rozpłaszczam i daję łyżkę jagód- bardzo dokładnie zlepiam boki w rękach formuję podłużne bułeczki.
Układam na dużej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach- bułeczki jeszcze nam urosną!
Gdy przygotuję już wszystkie blaszkę przykrywam czystą ściereczką i odstawiam na 20 minut.
Następnie piekę 20 minut w piekarniku ( góra/dół) nagrzanym do 180 stopni.
Upieczone, ale jeszcze gorące lukruję.
Lukier:
mieszamy wszystkie składniki do połączenia
Smacznego:)
29 lipca 2015
Naleśniki z serkiem i borówkami
Jagody czy borówki?
Bo że borówka amerykańska to wiem, ale te zbierane w lesie to chyba zależy od regionów. U nas w domu zawsze były borówkami i tak już pozostanie:)
O smaku tych małych niepozornych owoców nie muszę chyba wspominać, ale czy wiecie jak dobroczynne mają działanie na nasz organizm?
Jagody jak i suszone liście zawierają mnóstwo garbników które zwalczają wolne rodniki, prowitaminę A, witaminy z grupy B, witaminę C, pektyny oraz kwasy organiczne
Wykazują działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze oraz przeciwmiażdżycowe.
Stosowane są przy anemii i krwotokach.
Najważniejszym składnikiem czarnych jagód są związki fenolowe a przede wszystkim kwasy fenolowe i 3,4-dimetoksycynamonowy oraz antocyjany
Silne funkcje zdrowotne borówki czernicy są skorelowane właśnie z wysoką zawartością barwników antocyjanowych.
Spożywanie czarnych jagód pomaga w leczeniu chorób układu krążenia oraz utrzymaniu normalnej przepuszczalności naczyń krwionośnych.
Tyle znalazłam w necie- dla mnie jednak najważniejszy jest smak jagód tudzież borówek :)
Te naleśniki pamiętam z dzieciństwa i je uwielbiam.
Składniki:
Naleśniki:
2 szklanki mleka
1 szklanka wody gazowanej
2 - 2,5 szklanki mąki ( ilość zależy od dodanej mąki)
2 jajka
szczypta soli
4 łyżki oleju
Nadzienie:
500g sera w kostce ( krajanki)
4 łyżki gęstej śmietany 18%
3-4 łyżki cukru
250 g jagód
Jagody myje i zostawiam na sitku do odsączenia.
Przygotowuje naleśniki:
miksuję mleko z jajkami i szczyptą soli , dodaje mąkę i miksuje na gładko.
Na koniec wlewam wodę, mieszam i odstawiam ciasto na 10-15 minut, a tym czasie przygotowuję ser.
Ser rozdrabniam mikserem, dodaje cukier i śmietanę- miksuje do połączenia sie składników.
Dodaje jagody i miksuje już tylko chwilkę, tak żeby połączyły się z serem ale część pozostała w większych kawałkach.
Teraz do ciasta można dodać mąki lub wody gdyby okazało się za rzadkie lub gęste
Smażę naleśniki, nakładam farsz i gotowe :)
ja podaję z kleksem śmietany, ale można posypać cukrem pudrem :)
Smacznego:)
Bo że borówka amerykańska to wiem, ale te zbierane w lesie to chyba zależy od regionów. U nas w domu zawsze były borówkami i tak już pozostanie:)
O smaku tych małych niepozornych owoców nie muszę chyba wspominać, ale czy wiecie jak dobroczynne mają działanie na nasz organizm?
Jagody jak i suszone liście zawierają mnóstwo garbników które zwalczają wolne rodniki, prowitaminę A, witaminy z grupy B, witaminę C, pektyny oraz kwasy organiczne
Wykazują działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze oraz przeciwmiażdżycowe.
Stosowane są przy anemii i krwotokach.
Najważniejszym składnikiem czarnych jagód są związki fenolowe a przede wszystkim kwasy fenolowe i 3,4-dimetoksycynamonowy oraz antocyjany
Silne funkcje zdrowotne borówki czernicy są skorelowane właśnie z wysoką zawartością barwników antocyjanowych.
Spożywanie czarnych jagód pomaga w leczeniu chorób układu krążenia oraz utrzymaniu normalnej przepuszczalności naczyń krwionośnych.
Tyle znalazłam w necie- dla mnie jednak najważniejszy jest smak jagód tudzież borówek :)
Te naleśniki pamiętam z dzieciństwa i je uwielbiam.
Składniki:
Naleśniki:
2 szklanki mleka
1 szklanka wody gazowanej
2 - 2,5 szklanki mąki ( ilość zależy od dodanej mąki)
2 jajka
szczypta soli
4 łyżki oleju
Nadzienie:
500g sera w kostce ( krajanki)
4 łyżki gęstej śmietany 18%
3-4 łyżki cukru
250 g jagód
Jagody myje i zostawiam na sitku do odsączenia.
Przygotowuje naleśniki:
miksuję mleko z jajkami i szczyptą soli , dodaje mąkę i miksuje na gładko.
Na koniec wlewam wodę, mieszam i odstawiam ciasto na 10-15 minut, a tym czasie przygotowuję ser.
Ser rozdrabniam mikserem, dodaje cukier i śmietanę- miksuje do połączenia sie składników.
Dodaje jagody i miksuje już tylko chwilkę, tak żeby połączyły się z serem ale część pozostała w większych kawałkach.
Teraz do ciasta można dodać mąki lub wody gdyby okazało się za rzadkie lub gęste
Smażę naleśniki, nakładam farsz i gotowe :)
ja podaję z kleksem śmietany, ale można posypać cukrem pudrem :)
Smacznego:)
Czarna
jagoda działa skuteczniej jako przeciwutleniacz niż borówka wysoka.
Spośród 23 produktów (głównie owoców i warzyw) znajdujących się na
liście ORAC (liście produktów o dużej zawartości roślinnych
przeciwutleniaczy) zaraz po czarnej aronii (16 062 mikromoli w 100 g),
największy potencjał antyoksydacyjny ma właśnie czarna jagoda leśna (13
427 μ mol TE w jednej filiżance). Borówki amerykańskie (uprawiane) to
także jedne z bogatszych w antyoksydanty owoce (9 019 μ mol TE w jednej
filiżance), jednak jagody są skuteczniejsze, ponieważ zawierają
przeciwutleniacz z rodziny antocyjanów, którego nie mają w swoim
składzie borówki. Jest to mirtylina (od niej pochodzi łacińska nazwa
jagód), która odpowiada za elastyczność naczyń krwionośnych oraz wraz z
żelazem bierze udział w produkcji czerwonych ciałek krwi, skutecznie
zapobiegając anemii.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jagody-czy-borowki-amerykanskie-co-jest-zdrowsze_41756.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jagody-czy-borowki-amerykanskie-co-jest-zdrowsze_41756.html
Suszone
jagody i jej liście zawierają dużą ilość garbników, które uszczelniają
błony śluzowe żołądka, neutralizują szkodliwe produkty przemiany materii
i spowalniają ruchy robaczkowe jelit. W związku z tym napar z suszonych
jagód lub ich liści skutecznie hamuje biegunkę. Z kolei surowe owoce
działają przeczyszczająco, w związku z tym sok wyciśnięty ze świeżych
jagód pomaga w leczeniu zaparć.
Czarna jagoda (a szczególnie jej liście), dzięki temu, że zawiera więcej garbników niż borówka amerykańska, ma silniejsze właściwości bakteriobójcze i przeciwwirusowe. Ponadto garbniki neutralizują toksyny i blokują ich wchłanianie przez błony śluzowe jelita.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jagody-czy-borowki-amerykanskie-co-jest-zdrowsze_41756.htmlk już chyba zostanie:)
Czarna jagoda (a szczególnie jej liście), dzięki temu, że zawiera więcej garbników niż borówka amerykańska, ma silniejsze właściwości bakteriobójcze i przeciwwirusowe. Ponadto garbniki neutralizują toksyny i blokują ich wchłanianie przez błony śluzowe jelita.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jagody-czy-borowki-amerykanskie-co-jest-zdrowsze_41756.htmlk już chyba zostanie:)
Suszone
jagody i jej liście zawierają dużą ilość garbników, które uszczelniają
błony śluzowe żołądka, neutralizują szkodliwe produkty przemiany materii
i spowalniają ruchy robaczkowe jelit. W związku z tym napar z suszonych
jagód lub ich liści skutecznie hamuje biegunkę. Z kolei surowe owoce
działają przeczyszczająco, w związku z tym sok wyciśnięty ze świeżych
jagód pomaga w leczeniu zaparć.
Czarna jagoda (a szczególnie jej liście), dzięki temu, że zawiera więcej garbników niż borówka amerykańska, ma silniejsze właściwości bakteriobójcze i przeciwwirusowe. Ponadto garbniki neutralizują toksyny i blokują ich wchłanianie przez błony śluzowe jelita.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jagody-czy-borowki-amerykanskie-co-jest-zdrowsze_41756.html
Czarna jagoda (a szczególnie jej liście), dzięki temu, że zawiera więcej garbników niż borówka amerykańska, ma silniejsze właściwości bakteriobójcze i przeciwwirusowe. Ponadto garbniki neutralizują toksyny i blokują ich wchłanianie przez błony śluzowe jelita.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jagody-czy-borowki-amerykanskie-co-jest-zdrowsze_41756.html
12 lipca 2015
Ucierane ciasto z borówkami
To ciasto robiłam tydzień temu, przy upałach 30 st raczej mi się nie chciało odpalać piekarnika, ale nudzenie domowników o coś słodkiego i dobrego, nie miałam wyjścia.
Trochę żałowałam, że od razu nie zrobiłam dwóch, bo ciacho znikło w strasznym tempie :D
Ciacho przygotowuje się bardzo szybko, jest puszyste i wilgotne, a przy tym bardzo owocowe.
Nie dodaję do niego ciężkich owoców, ale borówki, maliny i poziomki sprawdzają sie przy nim idealnie.
Polecam :)
Składniki:
4 jajka M
2 szk. mąki pszennej
3/4 szklanki oleju
1/3 szklanki wody gazowanej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g jagód + łyżka mąki
szczypta soli
Jagody myje i pozostawiam na sicie do odsączenia wody- najlepiej zrobić to godzinę wcześniej.
Całe jajka ucieram razem z cukrem, cukrem waniliowym i solą przez kilka minut, aż żółtka zbieleją.
Dodaje stopniowo przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, przemiennie z olejem, na końcu dodaje wodę- lekko mieszam.
Jagody przesypuje i mieszam z mąką, przygotowane w ten sposób nie będą nam opadać na dół ciasta.
Owoce dodaje do ciasta i delikatnie mieszam szpatułką.
Wylewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lub tylko wysmarowaną tłuszczem i obsypaną bułka tartą.
Ciasto pieczę sie w piekarniku nagrzanym do 180 st- u mnie zawsze góra/dół i pieczemy przez 40- 45 minut.
Zimne posypuje cukrem pudrem.
Smacznego:)
Trochę żałowałam, że od razu nie zrobiłam dwóch, bo ciacho znikło w strasznym tempie :D
Ciacho przygotowuje się bardzo szybko, jest puszyste i wilgotne, a przy tym bardzo owocowe.
Nie dodaję do niego ciężkich owoców, ale borówki, maliny i poziomki sprawdzają sie przy nim idealnie.
Polecam :)
Składniki:
4 jajka M
2 szk. mąki pszennej
3/4 szklanki oleju
1/3 szklanki wody gazowanej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g jagód + łyżka mąki
szczypta soli
Jagody myje i pozostawiam na sicie do odsączenia wody- najlepiej zrobić to godzinę wcześniej.
Całe jajka ucieram razem z cukrem, cukrem waniliowym i solą przez kilka minut, aż żółtka zbieleją.
Dodaje stopniowo przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, przemiennie z olejem, na końcu dodaje wodę- lekko mieszam.
Jagody przesypuje i mieszam z mąką, przygotowane w ten sposób nie będą nam opadać na dół ciasta.
Owoce dodaje do ciasta i delikatnie mieszam szpatułką.
Wylewam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lub tylko wysmarowaną tłuszczem i obsypaną bułka tartą.
Ciasto pieczę sie w piekarniku nagrzanym do 180 st- u mnie zawsze góra/dół i pieczemy przez 40- 45 minut.
Zimne posypuje cukrem pudrem.
Smacznego:)
18 sierpnia 2014
Tort leśny
Nie mam wprawy przy ozdabianiu tortów:( wolę upiec ciasto- jest go więcej, a i roboty często jest mniej.
Niestety są takie dni, gdzie tort jest nieodzownym wypiekiem i popełniłam taki- nie będę pisać o niedociągnięciach, napiszę tylko, że smakował wszystkim :) nawet moja córa orzekła, że jest to jej nowe ulubione ciasto - drugie w ciągu miesiąca, ale co tam, nie będę wypominać, no nie?!
Jako bazę wykorzystałam przepis na "zebrę", ale jest inaczej wlewane do tortownicy i ciasto wyszło jakby było cieniowane, albo jak mawiają ombre :)
Zapraszam na kawałek i polecam:)
Składniki na dużą tortownice- 27 cm
Ciasto:
5 jaj
3 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanka oleju
1 szklanki cukru
1 szklaka wody gazowanej
2 łyżki kakao
3 łyżeczki proszku do pieczenia
żel malinowy :
500g malin
2 łyżki cukru
sok z 1/2 cytryny
1 galaretka malinowa
1 1/2 szklanki wody
Masa:
500ml śmietany kremowej 30 %
400 g serka mascarpone
1 śmietanfix
1/2 szklanki cukru pudru
Dodatkowo
świeże owoce do dekoracji- maliny, borówki i jerzyny
Śmietanę i serek bardzo mocno chłodzimy- minimum kilka godzin w lodówce.
Mąkę przesiewam razem z proszkiem do pieczenia
Jajka z cukrem ubijam aż masa zbieleje.
Stopniowo dodaje 2,5 szklanki mąki na przemian z wodą i olejem.
Dzielę na dwie części- do jednej dodaję 0,5 szklanki mąki, a do drugiej kakao.
Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia.
Wylewam całe ciasto ciemne, na górze robię okręgi z ciasta jasnego.
Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę przez 45-50 minut ( do suchego patyczka)
Po upieczeniu, ciasto studzę i zimne przekrawam na trzy blaty.
Maliny zalewam wodą, dodaje cukier i sok z cytryny,doprowadzam do wrzenia.
Jak tylko się zagotują wyłączam ogień i dodaje galaretkę- bardzo delikatnie mieszam, żeby maliny za bardzo sie nie rozciapały i odstawiam do wystygnięcia.
Serek miksuje.
Śmietanę ubijam przez chwilę, dodaję z śmietanfix i cukier puder, na końcu serek mascarpone, delikatnie mieszam do połączenia.
Dzielę na trzy części
Gdy żel się już lekko ścina smaruje żelem pierwszy, najciemniejszy blat, na to masę.
Powtarzam te same czynności z drugim blatem, żelem malinowym i masą.
Przykrywamy ostatnim blatem, lekko dociskam i smaruje tylko żelem,
Trzecią częścią masy smaruje boki tortu i dekoruje brzeg tortu.
Na środek wykładam owoce- tort wkładam do lodówki na minimum trzy godziny.
Smacznego:)
Niestety są takie dni, gdzie tort jest nieodzownym wypiekiem i popełniłam taki- nie będę pisać o niedociągnięciach, napiszę tylko, że smakował wszystkim :) nawet moja córa orzekła, że jest to jej nowe ulubione ciasto - drugie w ciągu miesiąca, ale co tam, nie będę wypominać, no nie?!
Jako bazę wykorzystałam przepis na "zebrę", ale jest inaczej wlewane do tortownicy i ciasto wyszło jakby było cieniowane, albo jak mawiają ombre :)
Zapraszam na kawałek i polecam:)
Składniki na dużą tortownice- 27 cm
Ciasto:
5 jaj
3 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanka oleju
1 szklanki cukru
1 szklaka wody gazowanej
2 łyżki kakao
3 łyżeczki proszku do pieczenia
żel malinowy :
500g malin
2 łyżki cukru
sok z 1/2 cytryny
1 galaretka malinowa
1 1/2 szklanki wody
Masa:
500ml śmietany kremowej 30 %
400 g serka mascarpone
1 śmietanfix
1/2 szklanki cukru pudru
Dodatkowo
świeże owoce do dekoracji- maliny, borówki i jerzyny
Śmietanę i serek bardzo mocno chłodzimy- minimum kilka godzin w lodówce.
Mąkę przesiewam razem z proszkiem do pieczenia
Jajka z cukrem ubijam aż masa zbieleje.
Stopniowo dodaje 2,5 szklanki mąki na przemian z wodą i olejem.
Dzielę na dwie części- do jednej dodaję 0,5 szklanki mąki, a do drugiej kakao.
Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia.
Wylewam całe ciasto ciemne, na górze robię okręgi z ciasta jasnego.
Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę przez 45-50 minut ( do suchego patyczka)
Po upieczeniu, ciasto studzę i zimne przekrawam na trzy blaty.
Maliny zalewam wodą, dodaje cukier i sok z cytryny,doprowadzam do wrzenia.
Jak tylko się zagotują wyłączam ogień i dodaje galaretkę- bardzo delikatnie mieszam, żeby maliny za bardzo sie nie rozciapały i odstawiam do wystygnięcia.
Serek miksuje.
Śmietanę ubijam przez chwilę, dodaję z śmietanfix i cukier puder, na końcu serek mascarpone, delikatnie mieszam do połączenia.
Dzielę na trzy części
Gdy żel się już lekko ścina smaruje żelem pierwszy, najciemniejszy blat, na to masę.
Powtarzam te same czynności z drugim blatem, żelem malinowym i masą.
Przykrywamy ostatnim blatem, lekko dociskam i smaruje tylko żelem,
Trzecią częścią masy smaruje boki tortu i dekoruje brzeg tortu.
Na środek wykładam owoce- tort wkładam do lodówki na minimum trzy godziny.
Smacznego:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



