Google+ Followers

8 października 2013

Tort fasolowy w/g przepisu Joasi

Witam wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam do "świątecznej rozdawajki"
Zapisać się może każdy, ale szczegóły  tutaj.
A teraz wracam już do przepisu.
Przepis dostałam od Joasi, a właściwie to przepis Babci Joasi i ma ponad 40 lat:)
Wielkie dzięki Joasiu!
Uwielbiam takie przepisy.
Powiem Wam szczerze że trochę najadłam się strachu podczas pieczenia i później także:)
Strasznie dużo roboty jest przy samym obieraniu fasoli- ale warto poświęcić trochę czasu, bo sam tort okazał się  FANTASTYCZNY
Ale po kolei
-ciasto można wyłożyć po brzegi tortownicy- nie rośnie, a jest go bardzo dużo
- wyszło mi bardzo kruche i lekko się sypało
- samo ciasto jest słodkie i lekko mdłe, dlatego można wykorzystać mocny poncz i masę- ale w rezultacie wcale słodkie nie jest!
- smak fasoli jest nie wyczuwalny
Ciasto rozłożyłam do dwóch małych tortownic- bo takie miałam w domu, ale można też użyć dużą prostokątną blaszkę.
 Masa jest juz moim przepisem- wypróbowana i dość szybka



 Składniki:
1kg fasoli JAŚ
250g cukru
10 dużych lub 12 małych jaj
2 łyżki bułki tartej
Masa czekoladowa
2 budynie czekoladowe z cukrem
2 łyżki dobrego kakao
1 litr mleka
2 kostki masła.
2 łyżki cukru
Poncz:
6 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1 szklanka gorącej wody
2 łyżki cukru

Ciasto:
Fasolkę moczyłam całą noc
Rano zalałam świeżą wodą i gotowałam na pół twardo.
Oddzieliłam żółtka od białek.
Białka ubiłam ze szczyptą soli na sztywno.
Żółtka ucierałam z cukrem tak długo, aż masa zrobiła się puszysta.
Stopniowo dodałam papkę z fasoli i bułkę tartą- dokładnie wymieszałam robotem.
Na końcu dodałam pianę z białek bardzo delikatnie połączyłam szpatułką( lub drewnianą łyżką.)
Przełożyłam na blaszkę wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą.
Ciasto piekłam 60 minut w 190 st- na większych blaszkach trzeba wydłużyć czas pieczenie i koniecznie sprawdzić suchym patyczkiem.
I jak sugerowała Joasia  zostawiałam  w wyłączonym piekarniku do ostygnięcia.
Masa:
3/4 mleka zagotowujemy.
W 1/4 l mleka rozpuściłam oba budynie i 2 łyżki kakao.
Budynie i kakao wlałam do mleka i zagotowałam.
Budynie wystudziłam.
Pokrojone na mniejsze kawałki masło utarłam z cukrem, dodałam małymi porcjami budyń.
Ciasto pokroiłam na 3 blaty.
Każdy nasączyłam przygotowanym ponczem i przełożyłam masą czekoladową.
Ostatnią górną warstwą jest masa posypana kakao

Polecam i życzę smacznego:)

11 komentarzy:

  1. Nie przypuszczałam, że można zamiast mąki użyć fasoli do tortu. Z chęcią wypróbuję taki przepis. Zawsze to jakaś nowość. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu córka myślała w pierwszej chwili, że to tiramisu:) Można dodać do ponczu też kieliszek spirytusu
    ja nie dodaję ze względu na małolatów w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robiłam trufle z fasoli...też niewyczuwalne w ogóle. Torcik Reniu wygląda przeuroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cięszę że wypróbowałaś :) i chyba smakowało, faktycznie na zdjęciach widać że ciasto się kruszy, ale nie wiem dla czego

    pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowało Joasiu i to bardzo, a zdziwione miny, gdy się dowiedzieli z czego jest zrobione- bezcenne.
      Nie którym po raz pierwszy w życiu mowę odebrało :)
      Jeszcze raz dziękuję za przepis i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  5. Świetny pomysł z fasolą, to mnie zaskoczyłaś pozytywnie, lubię nowe połączenia. torcik boski :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Zuziu, gdy pierwszy raz słyszałam o tym torcie też byłam bardzo zdziwiona :)

      Usuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)