Google+ Followers

28 września 2016

Domowy majonez ekspresowy przepis

Miałam kiedyś ochotę na sałatkę, tyle ze nie miałam majonezu ani czasu na długie kręcenie- zresztą komu się majonez nie zważył?
bo mnie się kilka razy zdarzyło :(
Do sklepu też dość daleko, a chora Lila nie chciała zostać w domu sama i wtedy przypomniało mi sie że widziałam ( nawet zapisałam w notesie, ale nie pamiętam z której strony) przepis na ekspresowy majonez
Wypróbowałam od razu i  powiem Wam bomba!!!!
tylko trzeba dosmakować pod siebie i można się raczyć pysznym majonezem.
Do podstawowego przepisu można dodać zioła lub świeży czosnek i będziemy mieć ziołowy lub czosnkowy majonez- do mięsa idealny.
Wypróbowałam kilka różnych proporcji ten nam pasuje najbardziej i ten polecam:)


Składniki:
1 jajko
1  łyżka soku z cytryny
1/2 płaskiej łyżeczki cukru pudru
1/2  łyżeczki soli
szczypta pieprzu
szczypta czosnku granulowanego
1 kopiata łyżeczka ostrej musztardy ( takiej jakiej używacie)
225 ml oleju rzepakowego
2 łyżki zimnego mleka


Jajko myję i wkładam na 9-10 sekund do wrzątku, od razu przekładam do zimnej wody.
Wbijam jajko do wysokiego słoika, dodaję resztę składników oprócz mleka i zaczynam miksować na największych obrotach.
Gdy masa zwiększa swoja objętość i gęstnieje ( a trwa to dosłownie kilka sekund!) podnoszę delikatnie blender do góry i tak samo delikatnie opuszczam, żeby dokładnie wszystko sie razem połączyło
Miksujemy tak długo aż masa uzyska konsystencje majonezu.
Dopiero teraz wlewam mleko i miksuję jeszcze chwilę, aż wszystko ładnie się połączy.

Jeżeli lubicie bardzo gęste majonezy to dodajcie 25 ml więcej oleju, ale jak dla mnie to taka proporcja jest wystarczająco gęsta :)



Polecam:) 

25 września 2016

W - Z ciasto czekoladowe ze śmietaną

kto nie zna?
chyba nie ma takiej osoby, bo ciasto znane od bardzo wielu lat.
Wypróbowałyśmy z Mamą wiele przepisów na ciasto czy na masę, mnie najbardziej smakuje ten, najprostsza masa i mocno czekoladowy biszkopt.
Żel-fix można zamienić na żelatynę, ale w tym przypadku ten sposób jest lepszy.
Za szybko pokroiłam ciasto i na zdjeciu wyszło jak wyszło, ale bardzo wszystkim smakowało i to jest najważniejsze
Polecam:)

Składniki: na blachę 24x 37 cm
7 jaj
1/2 szklanki kakao z wiatraczkiem lub 2/3 szklanki innego
2/3 szklanki cukru
szklanka mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia

Masa
1 litr śmietany 30%
4 żel fix do śmietany
2 łyżki cukru pudru ( lub 20g żelatyny rozpuszczonej w 6 łyżkach wody)

Dodatkowo
dżem porzeczkowy ( może być inny, najlepiej ulubiony)
2 tabliczki gorzkiej czekolady
50 g masła
50g  mleka lub śmietany
3-4 łyżki syropu herbacianego



Ciasto.
Przesiewam mąkę razem z kakao i proszkiem do pieczenia
Oddzielam białka od żółtek.
Białka ubijam ze szczyptą  soli na sztywno.
Do białek nie przerywając ubijania dodaję stopniowo  cukier- ucieram aż się cukier rozpuści.
Następnie dodaję po jednym żółtku i za każdym razem ubijam aż masa ładnie sie połączy.

Wyłączam robot i dalej pracuję już plastikową lub drewnianą szpatułką.
Stopniowo dodaję przesianą mąkę i delikatnie, ale dokładnie mieszam.


Masę wylewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę 25 minut w 175 st,
Ciasto całkowicie studzę i rozkrawam na dwa blaty.
Dolny smaruję dżemem


Masa śmietanowa:
Zimną śmietanę ubijam z cukrem pudrem i z fixami według instrukcji na opakowaniu, odkładam kilka   łyżek do dekoracji
Resztę rozkładam na ciasto i przykrywam drugim blatem.
Lekko dociskam.
Dodatkowo górny blat poczuję syropem herbacianym

Polewa
Nad kąpielą wodną stawiam miseczkę z połamaną na kostki czekolady, dodaję mleko i masło- mieszam.
Gdy czekolada jest rozpuszczona tak w 80 % tzn widać jeszcze małe kawałki czekolady miseczkę ściągam z gazu i mieszam do całkowitego rozpuszczenia.
Od razu polewam ciasto i odstawiam do zastygnięcia
Przed podaniem dekoruje rozetkami, można lekko posypać startą czekoladą
Smacznego:)

21 września 2016

Pulpety z jarmużem

Juz myślałam że  nie dam rady wrzucić przepisu- dopadał mnie jakiś wirus i niestety nic mi się nie chce:(
Ten przepis jest z ubiegłego tygodnia, ale było pysznie i myślę że warto wypróbować przepis, a ja będę do niego jeszcze nie raz wracała, bo pulpety bardzo lubimy.

Udało mi sie dostać ekologiczny jarmuż, a że mam go jeszcze trochę to zajadam na wiele sposobów.

Do pulpetów użyłam mięsa z udźca indyczego, ale można dodać inne w zależności co macie w lodówce, za zamiast jarmużu zieloną pietruszkę i też będzie pysznie.


Składnik

600g mięsa z udźca ( bez kości i skóry)
1  cebula
1 duży liść ( 2-3 garści jeżeli macie juz oczyszczony)
1 jajko
1 duży ząbek czosnku
1/2 szklanki kremówki
1 l wywaru warzywnego lub rosołu
sól i pieprz do smaku
2 łyżki koperku
2-3 ziarna ziela angielskiego
1-2 liście laurowe.
mąka do oprószenia pulpetów +1 łyżka do sosu


Oczyszczone mięso mielę w maszynce do mięsa.
Jarmuż oczyszczam tzn usuwamy wszystkie nerwy i kroję w cienkie paseczki.
Cebulę kroję w kosteczkę i przesmażam na 2-3 łyżkach oleju- studzę.

Do mięsa dodaję jarmuż, cebulę, czosnek przeciśnięty przez praskę, sól i pieprz- dokładnie wyrabiam rękami przez  5-6 minut.
Łyżką nabieram masę i formuję w zwilżonych zimną wodą rękach okrągłe pulpeciki.
Pulpeciki lekko obtaczam w mące.


W garnku zagotowuję wywar lub  bulion, dodaję ziele angielskie i liść laurowy.
Pomału, tak żeby nie przerwać gotowania wkładam pulpety i gotuję 15 minut.
Śmietanę rozrabiam z mąką i wlewam do pulpetów- gotuję jeszcze 1-2 minuty.
Przed podaniem posypuję zieleniną.

Najlepiej smakują z makaronem, ale można podać też z ryżem czy ziemniakami

Smacznego


18 września 2016

Rogaliki krucho drożdżowe na jogurcie

To ciasto jest rewelacyjne, przynajmniej w przekonaniu mojej rodzinki:)
Zrobiłam je w czwartek, przekonana że wystarczą na dłużej , ale w piątek było już tylko kilka z 64 sztuk!
Robi się je bardzo łatwo, a wyrastanie zostawiamy już na sam koniec, gdy mamy uformowane ciasteczka.
Przygotowałam maleńkie rogaliczki- takie na raz, ale można zrobić większe, w opisie podam możliwości.
Co do farszu to mamy wiele możliwości- u mnie połowa z gotowym makiem z puszki i marmoladą,
Zamiast marmolady mogą być też powidła.
Ciasto na rogaliki jest mało słodkie, a stopień słodkości zależy od tego czym je napełnimy
Polecam:)


Składniki:
500g mąki
250 g masła
3 łyżki jogurtu greckiego
40g świeżych drożdży
2 jajka M
4 łyżki cukru

Dodatkowo:
masa makowa lub marmolada/dżem
4 łyżki cukru
1/3 szklanki ciepłej wody



Drożdże rozkruszam, dodaję cukier i jogurt- dokładnie mieszam do rozpuszczenia się cukru i drożdży.
Masło ucieram na puszysto, dodaję jajka i stopniowo przesianą mąkę, a na końcu jogurt z drożdżami.
Jak długo się da ucieram robotem, potem ciasto ugniatam rękami, aż całość się połączy i formuję kulę.


Kulę ciasta dzielę na  2  części
Z każdej części ponownie formuję kulę i w zależności jakie chcę duże rogaliki dzielę na 4 lub 2 części.
I jeszcze raz z każdej części formuję kulkę.
Teraz wałkuję tak, żeby powstało koło ( w miarę równy i okrągły) na grubość 4-5 milimetrów.
Nożem dzielę na 8 części i  nakładam farsz- zwijam od szerszej części .
Rogi zlepiam i zawijam tak, żeby uformować rogaliki
Ciasteczka przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.


4 łyżki cukru rozpuszczam w wodzie i smaruję każdy rogalik.
Górę można posypać np makiem lub grubym cukrem.

Odstawiam w ciepłe miejsce na około 30 minut.
Piekę około 15 minut.
Upieczone można posypać cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne.

Smacznego :)

14 września 2016

Brusznica albo borówka czerwona

Dla mnie zupełna nowość.
Do tej pory nie znałam smaku i zastosowania tej jagódki i jestem nim bardzo zaskoczona.
Kupiłam litr na próbę i pędzę po następne, bo tych już właściwie nie ma:)
Polecam wszystkim a najbardziej tym co lubią połączenie smakowe owoców i mięsa- zwykła pasztetówka z takim dodatkiem smakuje bajecznie, a dobry pasztet to już będzie rarytas :)

Można dodawać ją też do herbaty- wszystko robi ise tak samo, jedynie gotuje nieco krócej.
A warto, bo :
borówka brusznica obniża ciśnienie krwi, zapobiega biegunce, odkaża układ moczowy i zwalcza ból pęcherza, reguluje pracę przewodu pokarmowego,  ma działanie przeciwzapalne, zapobiega reumatyzmowi i uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych.
W lecznictwie wykorzystywane są i owoce i liście.



Przepis dostałam od Beatki (klik) za co jeszcze raz dziękuje i podaję w całości, choć ja robiłam 1/3 porcji :)
i jeszcze tylko mała uwaga- nie przestraszcie się, podczas gotowania wyda wam się bardzo rzadka, po ostudzeniu brusznica pięknie się żeluje i nie potrzebne są żadne wspomagacze:)
Przepis prosty do bólu, ale efekt fantastyczny
Polecam:)


Składniki
3 l brusznicy
1 l wody
1 kg cukru

Brusznicę płuczę pod bieżącą wodą
Przekładam do garnka najlepiej z grubym dnem , wlewamy wodę i dodajemy cukier.
Podgrzewam do zagotowania.
Brusznicę gotuję ciągle mieszając- strasznie się pieni i kipi!
I tak, jeżeli chcę ją wykorzystać jako dodatek do herbaty, to gotuję ją 5-6 minut,
jeżeli do mięs i wędlin to gotuję 10-15 minut.
Przekładam do wyparzonych słoiczków, dokładnie oczyszczam szyjki, zakręcam (wyparzonymi ) zakrętkami  Według Beatki wystarczy odwrócić do góry dnem, ale ja jak zwykle wsadziłam jeszcze do pasteryzacji na 5 minut :)

Smacznego :)