Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gulasz wegetariański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gulasz wegetariański. Pokaż wszystkie posty

18 lutego 2015

Maqueca po polsku- czyli gulasz rybny po mojemu

Mequeca to brazylijski gulasz rybny.
Mój rożni się od oryginału bardzo,  też nie mam dostępu do dużego wyboru ryb i oleju palmowego, ale danie bardzo zasmakowała mojej rodzince, dlatego polecam może i Wam spasuje, bo to smakowity sposób na piątkową ( i nie tylko) rybkę
Ja wykorzystałam mintaja, ale nadaje sie każda ryba morska.
Ryby mrożone  to trzeba odmrozić  i odsączyć z wody








Składniki:
600g  ryby ( świeżej lub rozmrożonej)
1/2 opakowania zupy cebulowej "Hortex"
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
3 pomidory
1 szklanka wywaru warzywnego lub wody
1 szklanka mleczka kokosowego
3 łyżki oleju
3 ząbki czosnku
1 plaska łyżeczka ostrej papryki
2 łyżki natki pietruszki lub kolendry

Filety lekko solę  i oprószam pieprzem, kroję na kawałki ( takie na jeden kęs) i obtaczam mąką.
Paprykę kroję na plasterki, pomidory sparzam, obieram ze skórki i kroję w  kostkę.


Na rozgrzany olej wrzucam składniki zupy cebulowej, podsmażam mieszając, aż sie rozmrożą.


Dodaje paprykę i czosnek pokrojony w cieniutkie plasterki, smażę razem przez chwilkę.
Jak papryka zaczyna mięknąć dodaje przyprawy, całość podlewam wywarem i mleczkiem kokosowym.
 Duszę przez około 3 minuty.
Do warzyw dodaje pomidory i teraz doprawiam do smaku.
Gdy już będzie nam smakować dodaje ryby i od tej chwili już nie mieszam mocno, bo kawałki sie porozpadają.

Duszę do miękkości ryby.
Ten gulasz smakuje najlepiej z ryżem, choć mój M woli z makaronem lub ziemniakami :)

26 września 2014

Sojowe flaczki wegetariańskie

dzisiaj będzie szybko i krótko- cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu :(
Miałam ochotę na flaczki- takie domowe, ugotowane od podstaw, weszłam do sklepu i zadowolona widzę, że są, resztka, bo resztka, ale dla naszej dwójki wystarczy- tych prawdziwych młoda sie nie chwyci, a mała nie je pod żadną postacią , a robię kilka wariacji na temat:)
Ok, fajnie, jedna babeczka przede mną już właściwie kończy zakupy i naraz sobie przypomniała o flakach, nuż trza mieć pecha:(
Zła jak diabli ruszyłam do działu ze zdrową żywnością i ze złości wzięłam dwie paczki kotletów sojowych- nie ma prawdziwych to z jednej paczki braknie
No ale teraz szczegóły, przepis też będzie szybki- takie falki można przygotować w pół godziny:)

Składniki:
2 op kotletów sojowych
2 marchewki
1 korzeń pietruszki
1/2 selera
2łyżki masła
1 kopiata łyżka mąki pszennej
1 op przyprawy do flaków
1 łyżeczka suszonego czosnku
1 płaska łyżeczka suszonego imbiru
1 płaska łyżka  słodkiej papryki
garść majeranku
1 rosołek warzywny- można zamienić w/g uznania
1 łyżka octu- można ominąć
liść laurowy
2-3 ziarenka ziela angileskiego


1 1/2 litra wody zagotowuje razem z liściem laurowym i zielem angielskim.
Do wrzątku wkładam kotlety i gotuje około 5-7 minut.
Odstawiam na 5 minut z gazu i odcedzam, ale nie wylewam wywaru.
W tym czasie obiera warzywa  i ścieram na dużych oczkach tarki do warzyw.
Na masła ( oleju) podsmażam warzywa, gdy są już miękkie zalewam wywarem z kotletów, dodaje wszystkie przyprawy i gotuje 10 minut.
W czasie gdy warzywa mi się gotują, kroję kotlety  na paski szerokie ok 1 cm.


Na patelni robię zasmażkę- łyżkę masła rozpuszczam, dodaje mąkę i podsmażam do lekkiego zrumienienia mąki.
Zasmażkę przekładam do jarzyn, dodaje kotlety i całość gotuję jeszcze około 5 minut i przyprawiam
do smaku.
Podaje z pajdą świeżego chleba:)
Smacznego:)


1 sierpnia 2014

Gulasz mocno warzywny

dzisiaj piątek i dlatego u mnie danie bezmięsne, choć przy takich upałach to większość obiadów jest wegetariańska, bo jeść się nie chce, a trzeba:) Dodatkowym atutem tego dania jest to, że robi się go bardzo szybko i etapami można spokojnie w tym czasie przygotowywać resztę warzyw :)
Podałam z kaszą gryczaną, ale z pieczywem też jest bardzo dobre,a smakuje też i z ryżem

 

Składniki:

800g dojrzałych pomidorów
2 średnie marchewki
1 cukinia ( raczej większa)
1 duża cebula
1 kolba kukurydzy
1 papryka- może być pół na pół pomarańczowa i czerwona
2 duże ząbki czosnku
2-3 gałązki tymianku
kilka liści oregano
lubczyk
1 l wywaru warzywnego ( można zastąpić wodą i rosołkami)
sól pieprz do smaku
cukier do smaku
Dodatkowo
1 łyżka mąki ( nie koniecznie)
zielona pietruszka lub koperek

Kukurydzę wkładam do lekko osolonego wrzątku i gotuje 15 minut- studzę i odkrawam nasiona.
Pomidory sparzam, ściągam skórkę, pozbawiam nasion i kroję w kostkę.
Można również przetrzeć i dodać do gulaszu w postaci przecieru.
Marchewkę kroję w paseczki.
Młodą cukinie dość grubo obieram i  skórkę kroję w paseczki tak jak marchewkę, jeżeli skórka jest twarda to obierzcie cieniutko i skórę lepiej wyrzucić.

Paprykę i cebulę kroję  w kosteczkę ale można też w paseczki. 
Czosnek kroję w cieniutkie plasterki.
Teraz na 2 łyżkach oleju szklę cebulę, dodaje marchewkę,  paprykę oraz samą skórkę z cukinii.
Duszę przez 15 minut.
Gdy marchewka zmięknie dodaje czosnek, pomidory,cukinię,  przyprawy, oraz zioła,zalewam wywarem i duszę kolejne 10 minut.

 Po tym czasie dodaje kukurydzę, doprawiam do smaku. i duszę około 10-15 minut, tak długo aż marchewka będzie miała odpowiednią  miękkość
Jeżeli  gulasz jest zbyt rzadki dodaję  łyżkę mąki rozpuszczoną w 1/2 szklanki wody lub wywaru.
Posypuje posiekaną zieloną pietruszką lub koperkiem
Smacznego!!

28 kwietnia 2014

Gulasz sojowy z warzywami

Czasami trzeba zrobić coś na szybko, a w domu tylko kotlety sojowe i paczka mrożonych warzyw- to mam zawsze i w tedy gotuję takie danie. Niby gulasz bo nie wiem jak to nazwać,ale dane jest pyszne,lekko  pikantne, sycące i rozgrzewające( i to bardzo)


Składniki:
1 opakowanie mrożonki " mieszanka Chińska"
1 opakowanie kotletów sojowych
3 łyżki słodkiego sosu chilli
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1 rosołek drobiowy
2-3 łyżki oleju ryżowego
 1 cm świeżego imbiru

3/4 litra wody zagotowuję z rosołkiem, wkładam kotlety sojowe i gotuję góra 4 minuty.
Kotlety odcedzam i zostawiam do ostudzenia ( wywar zachowuję na później)
Ostudzone kroję w paski.

Na 2-3 łyżkach oleju ryżowego przesmażam warzywa i gdy się rozmrożą, dodaję rozdrobniony imbir, kotlety sojowe i sos chilli, wlewamy wywar z kotletów ( zostawiam 1/2 szklanki)- duszę razem 8 minut.


W odlanym wywarze rozpuszczam mąkę ziemniaczaną i gotuję jeszcze chwilkę, aż mąka zmieni kolor.


Doprawiam ew solą i podaję z pieczywem.
Gotowe w 30 minut:)
Smacznego!!

24 października 2013

Gulasz z opieniek

to już ostatni wpis z opieńkami w tym roku, obiecuję:) raczej już nie urosną, a szkoda, bo gulasz wyszedł pyszny.
Porcja raczej dla jednej osoby, ale choć przepis mam od kilku lat, to dopiero teraz go wypróbowałam.


Składniki
200 g małych opieniek ( same kapelusze)
100g cieniej kiełbasy ( toruńska)
1/2 cebuli
1/2 papryki czerwonej
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
2 łyżki śmietany ( u mnie kwaśna 30%)
2 łyżki oleju
ziele angielskie i kawałek liścia laurowego
sól, pieprz i szczypta chili

Opieńki moczę przez 15 w ciepłej mocno osolonej wodzie.
Odcedzam i blanszuję we wrzątku 3 minuty
Ponownie odcedzamy, wkładam  znowu do świeżego wrzątku i gotuję  10 minut.
Cebulę kroję w kosteczkę i rumienię na oleju, dodaję kiełbasę pokrojoną w półtalarki ( można  w ćwiartki) i smażę wszystko razem jeszcze przez kilka minut.
Dodaję opieńki, przyprawy- podlewam szklanką  wody i duszę pod przykryciem na małym ogniu przez 15 minut.
Na końcu dodaję zahartowaną śmietanę, doprawiam do smaku solą, pieprzem i chili, posypujemy zieleniną  ( niekoniecznie)
 Smacznego!!
Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko:)


18 października 2013

Rozgrzewający gulasz warzywny

Witam Was kochani bardzo cieplutko:)
U nas pogoda iście jesienna- pada deszcz, zachmurzone ciemne niebo i  nic mi się nie chce.
Dlatego dzisiaj tylko szybki gulasz warzywny- rozgrzewający i pikantny - pycha.
Bałam się trochę, czy nie jest za ostry dla małej i ku mojemu zdziwieniu to młoda narzekała.
No cóż dogodzić nastolatce to wyższa szkoła jazdy.
Zjadła i poleciała na SKS ( ciekawe, za moich czasów to się randka nazywało, a nie SKS :)

Składniki:

5 ziemniaków średniej wielkości
1/4 kalafiora
duży słoik pomidorów w sosie ( ok. 1 kg)
3 ząbki czosnku
cebula
200g cukinii
sól, pieprz, chili do smaku
czarnuszka ( nie koniecznie, ale polecam)
płaska łyżeczka gorczycy
1/2 litra wody
1 rosołek warzywny
1 łyżka mąki pszennej
3 łyżki oleju rzepakowego.
natka pietruszki


Ziemniaki obieram i kroje w ok 1 centymetrowe  plastry, kalafior dzielimy na różyczki
Obgotowuję osobno w osolonej wodzie -
-ziemniaki 5 minut
-kalafior 10 minut
Odcedzam.
W rondlu rozgrzewam 3 łyżki oleju, wsypuję gorczycę, przykrywam i czekam , aż przestanie strzelać.
Wkładam pokrojoną w drobną kostkę cebulę- smażę, aż się zeszkli.
Dodaję ziemniaki i sos z pomidorów ( ok 30 ml) oraz przyprawy- duszę 10 minut.
Dodaję resztę warzyw- plastry pomidorów, bazylię, kalafior i pokrojoną w  plastry cukinię.
W wodzie rozpuszczam rosołek- odlewam 1/2 szklanki, a resztę wlewam do gulaszu.
Wszystko razem duszę tak długo, aż ziemniaki będą miękkie ( nie dłużej niż 10 minut, ale czas może się różnić od gatunku pyry)
Gulasz zagęszczam łyżką mąki rozrobioną w 1/2 szkl. wody, zagotowuję.
Całość posypuję zieloną pietruszką
Nie obierałam cukinii, miałam 2 malutkie, większe o tej porze roku mogą mieć już twardą skórkę.


Smacznego!!


26 września 2013

Flaczki z kani

Nasz ulubiony przepis na flaczki- dzisiaj z  kani
Pyszne flaczki wegetariańskie z grzybów.




Składniki:
300g kapeluszy kani
2 małe marchewki
1 mała pietruszka
1/4 małego selera
1/2 cebuli
1 łyżeczka czerwonej suszonej papryki
1 łyżka przyprawy do flaków
majeranek
sól, pieprz,
1łyżka maggi
1łyżka masła
1 łyżka mąki pszennej
olej- kilka łyżek

Marchewkę, pietruszkę i seler obieram i ścieram  na dużych otworach tarki do warzyw.
Cebulę kroję w drobną kostkę.
Kanie oczyszczam i kroję w paski o szer 8-10 mm
Na oleju podsmażam cebulkę i grzyby kilka minut aż kanie odparują wodę.
Na drugiej patelni podsmażam marchewkę z resztą warzyw.
Podlewam 3 szklankami wody, dodaję grzyby z cebulą i przyprawy- wszystko razem duszę do miękkości około 25-30minut.
Osobno robimy jasna zasmażkę- masło rozpuszczamy na małym ogniu,rozprowadzamy mąkę i dodajemy do flaczków.
Na koniec posypujemy roztartym majerankiem ( ja daję dużą garść)


Smacznego :)