to moje drugie podejście do szynkowara.
Wyszła twardawa, muszę jednak dokupić termometr i po kolei eliminować przyczyny, ale i tak jestem zadowolona.
Bez zbędnych dodatków jest bardzo smaczna.
Jak widać, nie czyściłam też mięsa- chude wędliny będą następne.
Bardzo serdecznie witam wszystkich nowych obserwatorów- bardzo się cieszę, że jesteście:)
Domowa mielonka z szynkowara.
składniki:
1 kg łopatki
2,5 łyżeczki pektosoli
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
2 małe ząbki czosnku
4 płaskie łyżeczki żelatyny
Zmieloną łopatkę mieszam z przyprawami i dokładnie ręcznie wyrabiam przez około 10-15 minut.
Mam zwykły, najtańszy szynkowar i żeby było mi łatwiej wyciągnąć wędlinę,
przygotowuję sobie dwa kawałki sznurka lnianego i wkładam do środka na krzyż.
Mięso wkładam do woreczka foliowego, bardzo dokładnie ugniatając- tak, żeby nie zostały miejsca wypełnione powietrze- zawiązuję woreczek, nakładam sprężynę i całość wkładam do lodówki na 24-26 godzin.
Następnego dnia wkładam szynkowar do wysokiego garnka, dolewam wodę.
Wody tyle, żeby była powyżej linii mięsa i doprowadzam do temperatury około 75-80 st.
Całość parzę przez 2 godziny.
Wyjmuję i studzę w zimnej wodzie.
Ostudzony szynkowar wkładam do lodówki na około 12 godzin i gotowe:)
Smacznego!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szynka. Pokaż wszystkie posty
2 listopada 2013
17 października 2013
Domowa szynka:)
Witajcie kochani, a szczególnie gorąco witam nowe obserwatorki:)
Dzisiaj przepisu nie będzie, za to chwalę się moją pierwszą domową szynką z szynkowara.
Przepis najprostszy z podanych- muszę poznać tajniki od podszewki.
Miałam łopatkę, nie czyściłam jej dokładnie, właściwie wcale i dlatego jest trochę tłuszczu w środku.
Dodałam tylko sól do peklowania i trochę pieprzu i żelatyny.
Z 1 kg mięsa, wyszło mi 80 dag szynki.
Pysznej i soczystej szynki, bez konserwantów i chemii.
Kupiłam najprostszy i najtańszy szynkowar- nie wiedziałam czy w ogóle warto w to się bawić i na razie tak zostanie- w droższy zainwestuję następnym razem, a na razie polecam i życzę smacznego:)
Dzisiaj przepisu nie będzie, za to chwalę się moją pierwszą domową szynką z szynkowara.
Przepis najprostszy z podanych- muszę poznać tajniki od podszewki.
Miałam łopatkę, nie czyściłam jej dokładnie, właściwie wcale i dlatego jest trochę tłuszczu w środku.
Dodałam tylko sól do peklowania i trochę pieprzu i żelatyny.
Z 1 kg mięsa, wyszło mi 80 dag szynki.
Pysznej i soczystej szynki, bez konserwantów i chemii.
Kupiłam najprostszy i najtańszy szynkowar- nie wiedziałam czy w ogóle warto w to się bawić i na razie tak zostanie- w droższy zainwestuję następnym razem, a na razie polecam i życzę smacznego:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)