Google+ Followers

21 października 2015

Kapusta kiszona

To ten zapowiadany ostatni przepis na przetwory w tym roku.
Jak lubię zaprawiać to o tej porze roku mam słoików po kokardkę:D


Dzisiaj przepis na kapustę kiszoną - przepis z Koła Gospodyń Wiejskich, dla mnie idealny
Kapusta jest idealnie ukiszona i miękka, nie muszę jej płukać czy drobniej kroić,
po prostu otwieram słoik i już.



Wiecie że jest kapusta kiszona i kwaszona?
Kwaszona to taka do której dodaje sie ocet, uważajcie przy kupnie gotowej kapusty
Kiszona to ta   deptana w beczkach- kiedyś, teraz gdy nie ma już tyle miejsca można ukisić w słojach.
 
Ta która jest na zdjęciu jest z ubiegłego roku, jak widać nic sie z nią nie stało, jest taka jak zaraz po ukiszeniu.
Zawsze robię dwie porcje- jedna z, druga bez marchewki
A wy jaką robicie??

Składniki:
5 kg poszatkowanej kapusty białej
4 litry wody
4 łyżki soli kamiennej nie jodowanej

Dodatkowo:
4-5 marchewek ( można ominąć)
15 g ziaren  kopru ( można mniej)

 Kapustę przekładam do dużej miski, musi być miejsce do  mieszania
Wodę zagotowuję z solą i od razu zalewam kapustę- zostawiam do ostygnięcia.


W między czasie obieram i ścieram marchewkę (lub nie) i dodaje ziarna kminku.
Zimną kapustę przekładam do słoików i bardzo mocno ubijam!
Nakładam kapusty tyle żeby było jeszcze miejsce do fermentacji i  zostawiam około 2-3 cm luzu.
Na górę dolewam jeszcze wody z kapusty.
Kapusta musi być przykryta wodą, inaczej będzie nam sie psuć.


Na pewno zostanie  woda z kapusty, nie wylewam jej tylko przecedzam i zostawiam w słoiku, będzie na pewno potrzebna do dolanie :)
Wycieram ranty i zamykam,  nie za mocno.
Zostawiam słoiki w ciepłym miejscu - u mnie to kuchnia, na dwa tygodnie,
Teraz wycieram słoiki, dokładnie zakręcam i wynoszę do chłodnej  spiżarni, jeżeli nie macie to do  piwnicy.


i gotowe:)


35 komentarzy:

  1. Najwyższy czas na kiszenie. Zjadłabym miseczkę takiej świeżej kiszonej kapusty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też taką świerzą lubię i nie mogę się doczekać:D

      Usuń
  2. U mnie już po kiszeniu. Trochę inaczej to robię, bo bez wody i kminku, którego nie lubimy. Aha i zamykam w słoiki z gumką i sprężynką. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my kminek kochamy :D
      a bez wody i w wekach robią moi teściowie :)
      pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Pamiętam jak moja babcia zawsze taką robiła :-) bardzo mi smakowała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ciągle sie robi:)
      nie wyobrażam sobie żeby nie mieć jej w spiżarni:)

      Usuń
  4. my, co roku z mamą, caaały gliniany gar robimy! :)
    Bo ta kupna w ogóle nie jest dobra w smaku, ani trochę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Reniu, ślinka leci na sam widok. Kapusta kiszona koniecznie zrobiona w domu. Moi rodzice też zawsze sami kisili kapustę w beczce, a potem już do słoików. Ja przejęłam pałeczkę po nich. Czas mi też zabrać się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama do tej pory sama kisi- choćby kilka słoików, ale musi mieć:)

      Usuń
  6. Już przydałoby sie ukisic kapustę. Moi rodzice zawsze kisili pezd Wszystkimi Świetymi.
    Ja do kiszenia daję marchew, bo lubię i liście laurowa. Z kminkiem cześ niewielką robię.
    Ale uwielbiam jabłuszka kiszone w kapuście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaziu z kapustą to tak jak z rosołem, każda gospodyni ma swój ulubiony przepis:D

      Usuń
  7. Uwielbiamy kiszoną kapustę dodawać do zup :) Szkoda, że jest nam zabroniona :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiszona jest zawsze droższa od kwaszone, trzeba uważać aby się nie wpakować na minę. Mnie przy kładzeniu zawsze uczono, że nie można przedobrzyć z marchewką bo kapusta nie ukiśnie tak jak powinna. Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie dodaję dużo marchewki, ale lubię taką na surówkę:)
      buziam i pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Zdrowa, domowa kapusta, przepisy od gospodyń wiejskich bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmm moje smaki zdecydowanie :) Najlepiej z marchewką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie z marchewką najlepsza, ale czasami potrzebuję i bez :)

      Usuń
  11. Pycha,też mam od teścia kilka słoi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam pysznosci , ale kiszona kapusta jest najlepsza mojej babuni ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że od naszych babć wszystko jest najlepsze:)

      Usuń
  13. Ja proponuję ukisić kapustę w 4-7 dni. Taka do zjedzenia od razu. A więc w glinianym naczyniu ubijam kapustę i zalewam woda z ugotowanych ziemniaków to cała tajemnica a sole mineralne z gotowanych ziemniaków nie idą do zlewu a kapustka szybko nam sie ukiści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego sposobu:)
      i na pewno wypróbuję jak tylko ta moja sie skończy
      Dziękuje za przepis i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
    2. Czyli zupełnie bez soli ???

      Usuń
    3. chyba tylko tyle co z ziemniaków, ale tego przepisu nie znam:)
      w mojej kapuście jest:)

      Usuń
  14. Przecież kiszenie i kwaszenie to dwie nazwy na ten sam proces, więc kapustę po tym procesie można nazwać kiszoną lub kwaszoną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu sie drogi Anonimie mylisz
      Kiszenie to jest proces konserwacji żywności przeznaczonej do spożycia ogórek kiszony, kapusta kiszona, opierający się na procesie fermentacji mlekowej przeprowadzanym przez bakterie mlekowe.
      a kwaszenie poprzez dodanie do kapusty kwasku cytrynowego i mimo że smakują podobnie, to produkt końcowy zupełnie inaczej sie osiąga

      Usuń
  15. A mogłabym prosić o źródło tej informacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo, choć tak na szybko znalazłam tylko ten
      http://biokurier.pl/aktualnosci/3088-kiszone-czy-kwaszone-gdzie-tkwi-roznica-i-jak-kupowac
      i jest tu mowa też o occie, niestety tej z kwaskiem nie pamiętam już gdzie czytałam, ale na pewno było to coś z zdrowej żywności

      Usuń
    2. Przecież to źródło potwierdza to, co ja napisałam.
      Np. fragment:
      ..."Kiszenie i kwaszenie powinny więc być równoważnymi terminami używanymi zamiennie. W rzeczywistości jest jednak inaczej i stosowane są dowolnie. Musimy więc kupować produkty u zaufanych, sprawdzonych producentów, którzy poddają kapustę czy ogórki procesowi fermentacji bez dodatku kwasów. Niezależnie od tego czy proces ten nazywa on kwaszeniem czy kiszeniem."

      Usuń
    3. To że coś tak się nazywa nie znaczy że tym samy jest
      "Musimy więc kupować produkty u zaufanych, sprawdzonych producentów, którzy poddają kapustę czy ogórki procesowi fermentacji bez dodatku kwasów"
      Jeżeli wolisz ocet zamiast prawdziwą, bogatą w witaminy kiszonkę to proszę bardzo, jak dla mnie jest duża różnica i będę dalej mówić o dwóch różnych procesach.
      Nie mam zamiaru jednak wdawać sie w bezsensowne kłótnie tylko dlatego ze ktoś to lubi i zawsze uważa że ma rację.

      Usuń
  16. Nie w tym rzecz.
    Chodzi o to, że kupując sfermentowaną kapustę trzeba patrzeć na skład umieszczony na etykiecie. To czy nazwa jej będzie określona jako kiszona czy kwaszona, to nie ma znaczenia.
    Potoczne znaczenie jest nieistotne, bo do niczego nie zobowiązuje producentów.
    I tyle - odniosłam się tym samym do Twojego zdania, że: "Kwaszona to taka do której dodaje sie ocet"

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)