Google+ Followers

18 czerwca 2014

Botwinka

Ostatni napisała do mnie Nina z pytaniem, czy mam sprawdzony przepis na botwinkę?  gdzieś mi przepis umknął, byłam pewna, że zamieściłam go w ubiegłym roku.
Dlatego nadrabiam i podaję mój stary wypróbowany i prost przepis .
Podaję go od podstaw, ale często wykorzystuję resztki wywaru lub rosołu, jest znacznie szybciej.




Składniki:

 400g botwinki
300 g mięska na wywar
warzywa- marchewka, kawałek selera i mała pietruszka
sól, pieprz,
4 kulki ziela angielskiego
2 małe liście laurowe
1/2 szklanki śmietany
1-2 łyżki octu
Dodatkowo
jajka ugotowane na twardo

Warzywa i mięso zalewam 1 1/2 l wody, dodaje przyprawy: ziele angielskie i liść laurowy, sól i pieprz do smaku
Gotuje do miękkości mięska
Botwinkę dokładnie myję i kroję drobno- ale osobno buraczki  łodygi i liście.
Zalewam 1/2 l wody, dodaję łyżkę octu i buraczki w zależności jak są pokrojone gotuję około 10-20 minut , dodaję łodygi i gotuję do miękkości. na końcu dodaję liście.


Jeżeli korzeń buraka jest starty na tarce, można go gotować razem z łodygami przez około 15 minut
Łyżkę mąki mieszam z 1/2 szklanki śmietany- wlewam do zupy i mieszając zagotowuję.
Doprawiam pieprzem, szczyptą cukru i ew solą.
W zależności od ilości buraków i jeżeli jest taka potrzeba, dodaję łyżkę lub dwie koncentratu buraczanego
Na koniec dodaję dużo koperku:)Ocet można zastąpić octem jabłkowym, albo kwaskiem cytrynowym, ale musi być coś kwaśnego
Smacznego:)

27 komentarzy:

  1. Lubię jeść botwinkę czasami robimy.Buziaki i miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi być pyszna! Chętnie bym się poczęstowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Reniu, robię bardzo podobnie. Jest to zupa, która często otwiera sezon na młode warzywa. Pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu u nas już też dawno była, ale myślałam że już mam ją na blogu.

      Usuń
  4. Też bardzo lubię botwinkę, u ciebie wersja z jajem u mnie jada się bez. Piękny kolorek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu czasami jemy z młodymi ziemniaczkami- też pysznie smakuje :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. to tak jak moja mała- barszcz i botwinka może być na okrągło:)

      Usuń
  6. Fajna taka zupka szczególnie w upalny dzień :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w upały na zimno jako chłodnik jak najbardziej:)

      Usuń
  7. kiedyś nie lubiłam, dziś biorę drugą porcję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja- jako dziecko bardzo jej nie lubiłam :)

      Usuń
  8. Tak Reniu pisałam i to nie był błąd,wszystkim i mi na czele zupka bardzo smakowała. Zapisałam nawet przepis na kartce,a jego tytuł to 'botwinka Pani Reni :)'
    Dziękowałam,ale jeszcze raz podziękuje!
    Uwielbiam Twoje gotowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Nineczko:) o to w tym wszystkim chodzi, by smakowało, a jeżeli przepisy jeszcze innym się przydadzą to mnie bardzo cieszy, tym bardziej że wiele z nich to stare nasze receptury często zapominane:)
      pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  9. Pyszotka,bardzo lubimy :) Mam jużzapas zamrożonej botwinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mrożę, ale zaprawiam kilka słoiczków

      Usuń
  10. Chyba czytasz mi w myślach :) wczoraj sie zastanawiałam jak ugotować botwinkę :) serdeczności :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Reniuś tym razem to Cię tylko pozdrowię. :)) kocham ją jak śledzie. :D buziole

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię .Często widzę dodatek jajka .U mnie w rodzinie i u moich znajomych nigdy jeszcze nie spotkałam się z jego dodatkiem ( tzn w Szczecinie )Osobiście nie ubolewam ,bo specjalnie nie lubię dodatku jajek w zupach ,ale pewnie dla innych stanowi to niezbędny dodatek .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią co kraj to obyczaj:0 ale ja też wolę z ziemniakami, szczególnie z młodymi, ale moje dziewczyny lubią jajka na twardo:)

      Usuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)