Google+ Followers

14 kwietnia 2014

Pasztet w cieście

Najlepiej rozłożyć pracę na dwa dni, bo jest troszkę roboty, ale efekt zadowoli Was ( mam nadzieję:)
Ja mogę tylko polecić.

Składniki
2 udka kurczaka
1 kg łopatki ( nie za chudej)
40 dag wątróbki drobiowej
1 duża cebula
duża marchewka
pietruszka
1/2 selera
kawałek pora
3 jajka
3 liście laurowe
6 ziarenek ziela angielskiego
sól i pieprz do smaku
2 łyżki musztardy ( u mnie Kremska)
1 łyzka suszonego czosnku
1 rosołek drobiowy
kajzerka
Ciasto:
300g mąki krupczatki
15og masła
2 łyżki gęstej smietany
2 jajka
szczypta soli
żółtko do smarowania
Dodatkowo na galaretkę
1/2 szklanki cedru jabłkowego lub białego wina wytrawnego
1/2 szklanki soku z aronii nie słodzonego ( może być żurawina)
1 łyżeczka żelatyny


Udka zalewamy 3/4 l wody.
Dodajemy warzywa - oprócz cebuli, rosołek, liść laurowy i ziele angielskie,sól i pieprz do smaku i gotujemy do miękkości- studzimy
Rosołek który powstanie musi być esencjonalny i pod żadnym pozorem nie wylewmy po odcedzeniu ugotowanych udek.
Łopatkę kroimy w większą kostkę, obsmażamy na 2-3 łyżkach oleju, podlewamy szklanka rosołu  z kurczaka i dusimy na pół miękko przez około 20 minut- Studzimy.
Wątróbkę myjemy i obsmażamy na 2 łyżkach oleju, dodajemy cebulę  pokrojoną w kostkę, podlewamy odrobiną roosołu i dusimy 10 minut- Studzimy

Wszystkie mięsa odcedzamy, łączymy z reszta rosołu, jeżeli jest dożo tłuszczu to ściągamy ile się da, odlewamy szklankę rosołu ( odstawiamy. będziemy jej później potrzebować)
w reszcie moczymy kajzerkę.

Mięsa mielimy wraz z wątróbka i bardzo mocno obciśniętą kajzerką.
Do masy dodajemy jajka, czosnek, musztardę i 1/2 szklanki odłożonego wywaru- dokładnie wyrabiamy i przyprawiamy do smaku.
Do masy można dodać pokrojoną paprykę lub/i pieczarki konserwowe

Ciasto:
Z maki tworzymy kopczyk, do środka dodajemy śmietanę i kawałki masła, bardzo szybko wyrabiamy i wkłądamy do lodówki na około 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto wałkujemy na około 0,5 cm zaznaczamy ( stawiamy blachę keksową na ciasto i nie odrywając jej odciskamy dół, a potem wszystkie boki) i wykrawamy
Blachę keksową smarujemy boki, na dół kładziemy kawałek papieru do pieczenia- układamy ciasto mocno przyciskając na górze( żeby się nie zsuwało) wykładamy mięso
Z reszty ciasta przygotowujemy prostokąt do przykrycia pasztetu, robimy dziurki  i ozdabiamy w/g upodobań.

Dziurki nie są potrzebne- wystarczy ponakłuwać całość patyczkiem, chodzi o to, żeby ciasto nie popękało, a kominy z papieru zapobiegają odkształcaniu się ciasta podczas pieczenia.
Wszystkie ozdoby przyklejamy na rozmąconym żółtku, na koniec pokrywając żółtkiem całą górę pasztetu.
Pieczemy w pikarniku nagrzanym do 180 st i piec około 1 godziny.
Gdy góra zacznie się mocno rumienić przykrywamy papierem do pieczenia.
Pasztet odstawiamy do całkowitego ostudzenia.

Z odlanego rosołu- zostało nam jeszcze 1/2 szklanki, wlewamy do garnka, dodajemy cydr i sok- gotujemy tak długo aż zredukuje się o połowę- możemy jeszcze doprawić do smaku.
Zelatynę przygotowyjemy tak jak pisze na opakowaniu- dodajemy do wywaru mięsno owocowego, przepewamy na talerz i odstawiamy do stężenia
Smacznego!!


36 komentarzy:

  1. bardzo pomysłowo! a w takiej wersji pasztet prezentuje się znakomicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kasiu a wersja jest świąteczna:)

      Usuń
  2. super, a jakie takie zwykłe pasztety robię, Twój wygląda na bardzo bardzo smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja takie tylko na święta robię, a na co dzień zwyklaczki:)

      Usuń
  3. Bidulko wracaj do zdrowia :**
    Ja za pasztet biorę się w czwartek, ale bez mundurka, moi nie chcą takiego w opakowaniu. Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Eluś, ale za głupotę trzeba płacić:)

      Usuń
  4. Bardzo wielką mam na niego ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale smaczku mi narobiłaś. Świetny ten pasztet. I pięknie wygląda i pewnie pysznie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu:) pasztet nam smakuję- tzn mnie i mojemu ślubnemu, dziewczyny się nie tykają, grymaśne bestie są:) ich strata:)

      Usuń
  6. Zjadłabym taki plaster. W cieście ale musi pysznie smakować. U mnie w domu nie robi się pasztetów z mięsa. Nie mamy jakoś zwyczaju. Ale może kiedyś się zbiorę i zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu u mnie w domu rodzinnym się robi, nie zawsze tak dekoracyjne, ja sama robię rzadko:)

      Usuń
  7. Zapachniało pasztetem, cała moja rodzinka uwielbia taki pasztet : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasztet wyszedł Tobie perfekcyjnie.Pięknie ciasto przylega do pasztetu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny pasztet !!! Cudownie się prezentuje :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatko:) miłego popołudnia,pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Świetna propozycja, bardzo lubię Twojego bloga dlatego nominuję go do Liebster Blog Award! Więcej informacji na: http://dzemdzus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł! Wygląda to wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sobie zafundować maszynkę do mięsa, bo taki domowy pasztet chodzi za mną od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maszynka to jeden z pierwszych moich zakupów :)

      Usuń
  13. Podoba mi się Twój pomysł na pasztet. Chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i czekam na opinię:)

      Usuń
  14. Cudowny ,a ja nadal nie zrobiłam ,ach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo apetycznie, ciasto dodaje mu uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ach uwielbiam takie domowe pasztety...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)