Google+ Followers

25 października 2013

Gryczane naleśniki pod pierzynką

Witam Was bardzo słoneczne :)
Daaaaawno nie robiłam zapiekanych naleśników, a bardzo je lubię.
Ja lubię, ale  jak znam życie M będzie narzekał, a to już jego problem:) mała zjadła taką samą porcję co ja i zażyczyła sobie jeszcze na kolację:)
Do naleśników dodałam mąkę gryczaną- wyszły ciemniejsze i trochę ostrzejsze w smaku.
Sos podobny do beszamelowego musi być dość dobrze doprawiony- jeżeli lubicie można wkroić trochę chili, a zamiast śmietany dać tylko mleko, ale wtedy dodajcie pół łyżki mąki.
Jeżeli sos będzie za rzadki zrobi nam się papka a nie zapiekanka.
Potrzebne będą:

Składniki:
Naleśniki:
1 1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki wody gazowanej
jajko
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki mąki gryczanej
pół płaskiej  łyżeczki soli

Farsz:
500g pieczarek
1/2 pęczka zielonej pietruszki
1/2 cebuli
200g sera żółtego
sól, pieprz do smaku

Sos:
40 g masła
1 1/2 łyżki mąki pszennej
1 szklanka mleka
1/2 szklanki gęstej śmietany
łyżeczka świeżego tymianku
sól i pieprz do smaku
1 rosołek warzywny lub drobiowy - nie koniecznie
żółtko

Wszystkie składniki na naleśniki dokładnie miksuję i  odstawiam na 15 minut.
Smażę cienkie naleśniki - mnie mi  9 sztuk.
Pieczarki obieram i kroję na plasterki ( nie za cienkie) smażę je  do odparowania wody.
Dodaję cebulę i razem z pieczarkami smażę  jeszcze aż się zeszkli- studzę.
Ser ścieram na dużych oczka, pietruszkę drobno siekam i mieszam z pieczarkami.
Farsz równomiernie rozkładam na naleśnikach- zwijam i wkładam do naczynia żaroodpornego.

Sos:
Masło roztapiam na małym ogniu, dodaję mąkę, rozprowadzam, ale nie rumienię.
Wlewam mieszaninę mleka i śmietany- cały czas mieszam, żeby nie zrobiły  się grudki.
Dodaję rosołek i mocno przyprawiam pieprzem ( ewentualnie solą i chili)
Gotowy sos wylewam na naleśniki.

Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st na 30 minut.
Do naleśników podałam sałtkę z czerwonej kapusty.


Smacznego!!


8 komentarzy:

  1. Wiesz co...takie ciepło a Tyś placki władowała pod pierzynkę. Litości kobieto...o tej porze jeszcze kołderka :D
    Pyszne wytworne danie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja zmarzluch jestem straszny:)

      Usuń
    2. Ja tam Cię rozumiem Renata, a zimo precz :)
      Naleśniki pycha się zapowiadają!

      Usuń
  2. Nie jadłam jeszcze gryczanych naleśników, ale bardzo mi się podobają. Zdrowe są a dla mnie to ważne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu mają trochę inny smak i na słodko się nie nadają, ale w wytrawnym wydaniu są super:)

      Usuń
  3. A u Ciebie pysznie, jak zwykle. Naleśniki z mąki gryczanej? Musze spróbować. A farsz? Taki właśnie lubię. No i ta pierzynka. Wszystko jest takie smakowite :) Pozdrawiam, Krys

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)