Google+ Followers

6 kwietnia 2015

Kołduny pyszny dodatek do rosołu

Kiedyś kołduny robiło sie bardzo malutkie, ja robię większe z czystego lenistwa, bo nie dość że robi się je krócej to i tak znikają z talerzy i nigdy nie jest ich za dużo:)
Do ciasta pierogowego nie dodaję jajek- uważam, ze to one odpowiadają, za to że ciasto jest twardawe, ale kołduny to już coś innego.
Tutaj czas gotowania jest dłuższy i zwyczajnie musimy je dodać, bo inaczej ciasto nam sie rozgotuje.
Musimy też pamiętać o bardzo, ale bardzo dokładnym zlepieniu brzegów, bo inaczej cały smak farszu nam sie wygotuje.
Najlepsze kołduny to takie które mają farsz z mięsa wołowego i gotowane na rosole wołowym, ale ja najczęściej przygotowuję rosół z indyka i z nim też smakują wybornie:)
Rosół powinien być doprawiany lubczykiem :)


Składniki:
Ciasto:
300g mąki pszennej
1 jajko*
1/8 szklanki ciepłej wody*
szczypta soli
Farsz:
500g mięsa wołowego- powinno być poprzerastane tłuszczem
1/2 średniej cebuli
1 -2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku
garść majeranku

*Ciasto zarabiam tak jak na pierogi i tutaj moja uwaga.
Wody dolewam tyle żeby ciasto nie było zbyt rzadkie, czy też zbyt twarde- ma być elastyczne i dobrze się wyrabiać, a ilość wody może być różna od jakości i gatunku mąki.
Ciasto wyrabiam, tak długo,aż będzie jednolity, przykrywam ściereczką i robię farsz.


Farsz:
Mięso mielę razem z cebulka, dodaje do niego czosnek przeciśnięty przez praskę i roztarty z szczyptą soli.
Przyprawiam do smaku pieprzem, solą i dodaje roztarty w dłoniach majeranek.
Wszystko bardzo dokładnie wyrabiam.

Ciasto cieniutko wałkuje, zaznaczam sobie lekko literatka miejsca , na każdy krążek nakładam kulkę farszu i przykrywam drugim płatem ciasta.


Drugi może być ciut grubszy i większy- nakładam z lekkim luzem, żeby ciasto się nie porozrywało.
Wykrawam krążki literatką, dodatkowo dokładnie zlepiam jeszcze ręcznie.



Kołduny wrzucam na gorący rosół ( wywar warzywny lub ewentualnie wodę) i gotuje od wypłynięcia 10 minut


Podaje w zależności od upodobań i okazji- mniej lub bardziej odświętnie
Można podawać od razu w rosole lub osobno i rosół w bulionówce, ale w takim wypadku z widelcem i łyżką :)

34 komentarze:

  1. Smacznie wyglądają i pysznie.Wesołego Lanego Poniedziałku:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko dziękuję i również pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Aniu może niezbyt widowiskowy, ale znacznie szybszy, szczególnie jak sie lepi dla 10 osób:)

      Usuń
  3. nigdy nie jadłam kołdunów :((( wyglądają pysznie, a te ugotowane na rosole muszą być przepyszne! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko to spróbuj koniecznie:)
      pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  4. Reniu pyszny???!!! Według mnie nie ma nic lepszego do rosołu :D U nas często podawane są też do czystego barszczu czerwonego :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, ale najlepsze są te oryginalne i z składników i wyglądu:)

      Usuń
  5. Muszę wypróbować, bo nie jadłam kołdunów w rosole! Zapowiada się pysznie :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu to wypróbuj, bo nie ma nic lepszego niz kołduny, tylko że niestety wymagają trochę pracy :)

      Usuń
  6. Kołduny robiła kiedyś moja mama. Były pyszne. Może znajdę przepis (jeśli nie robiła tego "z głowy") . Narobiłaś mi smaka na takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu te przepisy z głowy były często najlepsze, ale niestety, znikały na zawsze.
      Też pamiętam kilka potraw moich Babć po których nie ma przepisu
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  7. U nas nie robi się niestety takich pyszności :/ Chociaż jesteśmy po świętach obżarte to i tak po jednym byśmy z chęcią zjadły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuje Wam Dziewczyny, że na jednym by się nie skończyło:)

      Usuń
  8. fajnie je lepisz, muszę wypróbować ten sposób...może będzie szybciej...
    bo z powodu tego procesu lepienia rzadko robię pierogi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko jest szybszy, choć ja wolę tradycyjne kołdunki, ale przy takiej ilości to ręce same opadają:)

      Usuń
  9. O tak kołduny są świetnym dodatkiem do rosołu, choć zbyt mało popularnym. Buziole :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, stanowczo mało ich na blogach, a szkoda:)

      Usuń
  10. Niech no sobie przypomnę kiedy ostatni raz jadłam rosół...a kołdunów nie jadłam nigdy.Mam dużo do nadrobienia,a Ty tak kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko u mnie rosół obowiązkowo raz na tydzień czasem dwa, ale na dłużej to sobie nie umiem wyobrazić:)
      A kołduny wypróbuj koniecznie:)

      Usuń
  11. Wyglądają niezwykle apetycznie. Szkoda, że nie mogę importować ich z ekranu prosto na talerz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam czasami, że oblizałabym monitor, bo choć zapach mogę sobie wyobrazić to smak już niestety nie:)

      Usuń
  12. Wygląda bardzo apetycznie. Aż dziw że jeszcze nigdy ich nie jadłam. Na pewno kiedyś wypróbuje przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu polecam, u mnie mogli by jeść co tydzień:)

      Usuń
  13. Nigdy nie jadłam rosołu z kołdunami, chyba spróbuję z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie jadłam i nie robiłam kołdunów, a ty tak kusisz. Lubię wszelkie pierogi więc wiem że by mi smakowały. U mnie nie ma tradycji na nie. Skubnę chociaż jednego, wyglądają smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie kolduny zazwyczaj z barszczem czerwonym :)

    http://studentnadiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)