Google+ Followers

24 sierpnia 2014

Tarteletki z brzoskwiniami pod bezą

coś małego na szybko, tak na jeden ząb.
Robię różne, z różnymi owocami i nadzieniem- dzisiaj proponuję z masą budyniową i brzoskwiniami pod bezową pierzynką.
Polecam i zapraszam na małe co nieco do kawki w niedzielny poranek:)





Składniki:

4 brzoskwinie lub nektarynki
300g mąki pszennej
250 g masła lub palmy
100 g cukru pudru
1 jajko + 2 żółtka
3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
Masa budyniowa
1 op budyniu waniliowego ( u mnie bez cukru)
350 ml mleka
3 łyżki cukru
Beza
2 białka
1/4 szklanka cukru pudru
sok z 1/2 cytryny

Mąkę, cukier i masło siekam nożem, gdy mam posiekaną jak na kruszonkę dodaje jajko, żółtka i śmietanę- szybko wyrabiam ciasto kruche.
Ciasto wkładam do woreczka i do lodówki na 30 minut.
Po wyciągnięciu ciasto wałkuje na grubość około 0,5 cm, wykrawam kubkiem kółka i przekładam do foremek lekko natłuszczonych( można wysypać bułka tarta, będą sie lepiej wyciągać:)
Ciasto nakłuwam widelcem ( nie musi być tak gęsto- to robota mojej małej, która się świetnie bawiła:) przykrywam folią aluminiową i obciążam np fasolą
Tarteletki wkładam do piekarnika nagrzanego do 175 st i piekę około 20 minut.

Masa budyniowa:
Do szklanki odlewam 1/2 szklanki mleka i rozpuszczam w niej budyń i cukier.
Resztę mleka gotuje- wlewam mieszankę i ciągle mieszając zagotowuje.
Brzoskwinie obieram ze skórki, kroję w plasterki.
Beza:
Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli, dodaje cukier i ubijam jeszcze do rozpuszczenia sie cukru.
Na koniec dodaje sok z cytryny i delikatnie łączę.


Na podpieczone spody wykładam po łyżce budyniu, na to układam plasterki brzoskwini i bezę.
Wkładam z powrotem do pieca, od razu zmniejszam temperaturę pieczenia do 160 stopni i dopiekam  przez kolejne 30-40 minut.
Jeżeli beza będzie za bardzo się przypiekać,a nie będzie jeszcze wysuszona trzeba na chwilę otworzyć drzwiczki piekarnika i zmniejszyć temperaturę.


33 komentarze:

  1. No nie, ledwie człowiek oczy otworzy i już kuszą takimi pysznościami :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam, miłej niedzieli:)

      Usuń
  2. Ale mi narobiłaś smaka :) siedze bez śniadanie i pożeram wzrokiem Twoje pyszności :) a się musze pilnować , buziaki dla Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu bez śniadania nie siadam do lapka:) też buziam:)

      Usuń
  3. Jakie urocze, pycha :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Od samego widoku przybywa mi cm. w pasie. Jak zwykle u Ciebie pyszności,moje smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chris na jedną czy dwie można się skusić:)

      Usuń
  5. Świetny post! ;))

    Pozdrawiam

    _______________

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. No wspaniałe są! Tak pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ty Reniu tuczysz i tuczysz!

    to o której ta kawa? :-DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Reniu, nie zajrzałam skoro świt, więc teraz na wieczór chętnie taką tartaletkę zjadłabym. Została jeszcze jakaś dla mnie? Pyszne, z bezikami... moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu przy moich łasuchach to niestarty nie możliwe:)
      buziaki:)

      Usuń
  9. Ładnie ładnie się ludzi wodzi na pokuszenie :) A wiesz czym ja obciążam takie małe foremki? Żwirkiem płukanym, znakomicie się do tego nadaj. Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie też bym mogła, ale nie mam:) Buziaki i miłego wieczorku:)

      Usuń
  10. Piękne :) Chętnie się poczęstuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pyszności u ciebie. Super pomysł na smakowity deser :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Delikatne i apetyczne, coś dla mnie!
    zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, szczegóły na moim blogu :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Ale łakocie, aż dostałam ślinotoku;) Ale chyba bardzo pracochłonne... Pozdrawiam Cię Renatko bardzo gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale piękne te Twoje tarteletki:) Muszę koniecznie spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow! właśnie szukam inspiracji na dziś i... chyba znalazłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzoskwinie, budyń - same pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie do schrupania. Fajnie to wymyśliłaś z bezą. Uwielbiam bezowe ciacha tylko niestety patrze na nie ha :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pyszne i piekne na sam widok człowiek sie robi głodny i pragnie natychmiast cos takiego miec przed soba na zywo :)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)