Google+ Followers

28 lipca 2014

Zupa ze świeżych pomidorów z lanym ciastem

Nie ma pyszniejszej pomidorówki niż taka z pomidorów zerwanych prosto z krzaczka, dojrzewających w słoneczku, bez sztucznych nawozów i oprysków!!
Nawet przygotowana z przecieru, zamkniętego w słoiczkach ma już inny smak, dlatego teraz polecam właśnie taką.
Idąc na targ wybierajcie pomidory dojrzałe, najlepiej od osoby prywatnej, która sprzedaje swoje, może nie są najładniejsze, ale smaczniejsze na pewno:)




Zupa ze świeżych pomidorów z lanym ciastem

Składniki :
1 kg pomidorów, dojrzałych i miękkich
1 duża cebula
1 marchewka
1 l wywaru warzywnego, bulionu, lub rosołu
łyżka  masła
kilka listków bazylii
sól i pieprz do smaku
szczypta cukru
Lane ciasto
1 jajko
3 łyżki mąki ( raczej kopiate)
2 łyżki wody
 Dodatkowo
można dodać śmietanę

Jeżeli nie macie wywaru, można użyć rosołków warzywnych, ale najlepszy smak ma na domowym wywarze lub rosole:)
Cebulkę kroję w kostkę( nie musi być mała czy drobna), marchewkę ścieram na tarce, a pomidory myje i kroję w zależności od wielkości na ćwiartki lub ósemki.
Wywar zagotowuję.
Na maśle duszę początkowo samą cebulkę, gdy już zmięknie dodaję marchewkę i pomidory.
Całość duszę przez 20 minut.
Wszystko razem miksuję blenderem i przecieram przez sito
Przekładam do wywaru, dodaję bazylię i gotuję przez chwilę.


Składniki na lane ciasto dokładnie łączę w garnuszku i wlewam cienkim strumieniem na zupę, ale najczęściej przelewam na durszlak i  zrobią mi się małe kluseczki:)Zupę doprawiam solą, pieprzem i cukrem do smaku i gotowe:)
Polecam!!


20 komentarzy:

  1. Fajnie sobie coś innego zjeść pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Reniu, Twoja zupa pachnie aż u mnie. Pyszna i ma piękny kolor. Ja też kupuję na bazarku u znajomych dostawców i ogrodników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu te są jeszcze moje z ogródka:) niektóre nie wyglądają najlepiej, ale smakują i pachną cudnie:)

      Usuń
    2. Oj racja, zupa pomidorowa tak dobrze smakuje tylko o tej porze roku :)

      Usuń
  3. Dziś robiłam, ale troszkę inaczej... Twoja wygląda obłędnie, ale ile przy niej roboty! :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, roboty trochę jest, aczkolwiek są zupy bardziej pracochłonne:)

      Usuń
  4. Pomidory prosto z krzaczka nie mają sobie równych. Zupa z nich musiała być szałowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy szałowa nie wiem, ale smaczna była:)

      Usuń
  5. Pyszniutka , pachnąca i bardzo smaczna a do tego z lanymi kluskami:) Dawno nie robiłam z takimi kluseczkami .Ale mam ochote a dzis na wczorajszym rosole zrobiłam krupnik z duża ilością warzyw, też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też :) a z lanym ciastem robię często, bo moja mała taką lubi:)

      Usuń
  6. Musi być bardzo dobra z tym lanym ciastem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nam bardzo smakuje, choć czasami robię z makaronem:)

      Usuń
  7. Super! Uwielbiam taką :) Świetny talerz <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś tak często musiałam gotować synowi lane, że aż mi się na dobre przyjadły. Piękny kolorek zupki :) buziole

    OdpowiedzUsuń
  9. ze świeżych jest najlepsza! Do tego lane ciasto.. omnomn... jem ile wlezie, drugiego dania mi nie trzeba! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mi teraz narobiłaś ochoty na taką zupę. Jutro chyba udam się na targowisko po pomidory.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny sposób z durszlakiem.Kluseczki wyjdą zgrabne. zupka kolorek cudny ma. Zjadłabym całą michę

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszności! Uwielbiam pomidorową :)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)