Google+ Followers

11 października 2017

Karczek pieczony w marynacie

Takie mięsko piekę do pieczywa, choć nie tylko, bo i na ciepło do obiadu można podać:)



Często podaję przepisy na domową wędlinę z szynkowara.
To prosty sposób, ale nie wszyscy chcą go od razu kupować i tak powstał ten przepis.
Mięso w przyprawach firmy Tradismak o której pisałam już tutaj (klik)
przygotowane bez szynkowara, ale też marynowane i upieczone w piekarniku.
Proponuję dziś nieco inny przepis i inną przyprawę, równie dobrą jak te poprzednie.
Marynata jest słodko-ostra, taka jaką lubimy najbardziej.
Podczas pieczenia utworzy nam się pyszny pikantny sos, który możemy wykorzystać do obiadu
Polecam:)


Składniki:
1- 1,20kg chudego karczku

Marynata:
2-2,5 łyżki przyprawy kebabczeta (klik)
2 łyżki miodu
2 łyżki ostrej musztardy ( u mnie  Dijon)
2 łyżki oleju


Składniki marynaty dokładnie mieszam ( najlepiej w pudełku) i dokładnie smaruję nią mięso.
Pudełko zamykam i wkładam do lodówki na minimum 24 godziny.
Po tym czasie mięso przekładam ( razem z marynatą )do rękawa  pieczeniowego *i wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni.
Temperaturę piekarnika zmniejszam do 180 i piekę przez  1,5- 2 godziny.


Jeżeli mięso przygotowywaliśmy na obiad, dajemy mu odpocząć 10 minut nim zaczniemy kroić

* można użyć foli aluminiowej, ale musimy brzegi podwinąć do góry, by nie "uciekł "sos

Smacznego :)

18 komentarzy:

  1. Domowa wędlina jest najlepsza. Twoja wygląda bardzo apetycznie. Dla mnie najważniejszy jest fakt, że pieczemy bez szynkowaru .Którego nie posiadam -:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super apetycznie! Ja też lubię taką domową wędlinę. Uda się nawet bez szybkowara!

    OdpowiedzUsuń
  3. Renatko bardzo fajne mięsko na kanapki, bardzo takie lubię :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przepis! tym bardziej w opozycji od tego co nam serwują producenci wędlin, obecnie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis fajny.
    Taka zdrowa wędlina :)
    Podoba mi się ten pomysł.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak mięso poleży w takiej marynacie, to tylko zyska na smaku. Pyszna domowa wędlina. Mina, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znowu a właściwie ciągle pysznie. Aż pachnie. Dzięki Reniu, skuszę się

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wygląda , zapisałam i będę działać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mięso bardzo lubię w każdej postaci. Na kanapki idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poproszę o plasterki ...dwa. Na pewno pyszne mięsko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I z tym się chyba zmierzę - bo chodzi za mną pomysł na własną wędlinę już długo.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie ma to jak domowa wędlinka! :)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)