Google+ Followers

11 sierpnia 2016

Domowy ketchup

Nie będę narzekała, choć zimno, ciemno i mokro za oknem, a zapowiadają nawet śnieg w górach- ja się tylko pytam, gdzie to lato?
Nie będę narzekała, wolę zakasać rękawy i przygotować kolejną porcję domowego ketchupu, choć na nim nie zakończę, bo pomidorki mi jednak obrodziły w tym roku:)
Dojrzały na słoneczku, choć pod folią, są czerwone, pachnące,w 100% eko, że nic tylko zrywać i zjadać prosto z krzaczka, chociaż ja wiem, czym je podlewałam i dlatego wolę umyć dokładnie ;D
Jak wiecie do przetworów najlepiej użyć tych podłużnych pomidorków, ja jednak mam kilka gatunków i zaprawiam tak jak mi schodzą.
A że warto zrobić takie domowe przetwory, to chyba nie muszę nikogo zachęcać, napiszę tylko, że ja tych kupnych nie jadam, za to ten domowy mogę wyjadać łyżeczka prosto  ze słoiczka.
Polecam zrobić od razy z dwóch porcji- znikają bardzo szybko, a jedna to raptem 3-4 słoiczki, zależności od ich wielkości.
Ilość octu najlepiej samemu dobrać- moja Mama daje 50, ja wolę mniej octowe i daje 30 ml na porcję


Składniki:
1 kg pomidorów- miękkich i dojrzałych
1 cebula
100g cukru
30-50 ml octu spirytusowego 10%
1 łyżeczka soli
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju.
1/2 płaskiej łyżeczki ostrej papryki ( można ominąć, lub dodać więcej)



Pomidory kroję w kostkę, tak samo cebulę.
Na oleju przesmażam cebulkę, dodaję pomidory i na małym ogniu gotuję tak długo, aż zrobi się papka.
U mnie to około 20 minut, ale to zależy od pomidorów i  wielkości kostki.
Im drobniej pokrojone są warzywa, tym łatwiej się miksuje i krócej gotuje.
Całość miksuję i przecieram przez sito*
Do pomidorów dodaję przyprawy i ocet- całość gotuję bez przykrycia, często mieszając, aż masa zgęstnieje.
Gęstość ketchupu zależy jednak od was.
Ketchup przekładam do wyparzonych słoiczków i pasteryzuję 15-20 minut.

* przecieranie przez sito można ominą, ale trzeba sie liczyć z tym, że ketchup nie będzie aksamitnie gadki, a będą wyczuwalne pestki i skórki pomidorów.
Ketchup nie przecierany będzie jednak miał głębszy i mocniejszy kolor :)
co kto lubi:)

Smacznego :)

13 komentarzy:

  1. Aaaa jestem pierwsza, wpadłam na pyszności. :) Buziole

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też przerabiam jak lecą, zależy który na krzaku dojrzeje :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny jest taki domowy, bo nie za słodki jak te kupne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam domowy ketchup, coś dla mnie! Pozdrawiam serdecznie!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam taki ketchup jest mega pyszny, moja mama dość często robi eksperymenty

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takim domowym ketchupem wszystko smakuje pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wydaje się wcale taki trudny do zrobienia. Ja niestety zajadam kupny :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie robiłam takiego, domowego keczupu. Gdzieś mi umknął przepis. Koniecznie musze zrobić :) Reniu, miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś o domowym ketchupie zapomnialam, za to z pomidorów robię sosy do makaronu obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jaki ma Pani sposób na pasteryzację, bo jeszcze nigdy jej nie robiłam. Szukałam w internecie ale zbyt dużo różnych sposobów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pasteryzuje poprzez gotowanie- do garnka wkładam grubą warstwę płótna, wlewam wodę- tyle żeby po włożeniu słoików sięgała do 3/4 ich wysokości i stawiam na gazie.
      Jeżeli pasteryzuję ciepłem słoiki to do ciepłej wody, jeżeli zimne to wkładam do zimnej.
      Czas pasteryzacji liczymy od zagotowania, ale nie moze sie mocno gotować.
      pozdarwiam

      Usuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)