Google+ Followers

21 lutego 2015

Bezy miętowe

Po pączkach i faworkach zostało mi dużo białek- dzisiaj pierwsza propozycja i najbardziej oczywista jak można je wykorzystać.
Kiedyś w sieci znalazłam przepis na bezy miętowe, nie zaznaczyłam sobie gdzie, nie zapisałam składników, ale ten pomysł, chodziła za mną, aż postanowiłam przygotować coś podobnego:)
Bezy domowe są o wiele mniej słodkie,ale nie są tak atrakcyjne jak te sklepowe- właściwie mogłam dodać do nich łyżkę mąki ziemniaczanej, ale po co?
mnie się podobałaby takie jakie były a jak smakowały?
 to jest czysta zaraza- człowiek je i nie wie kiedy skończyć, no chyba, że już nie ma po co sięgać :D




Składniki:

4 białka
16 łyżek cukru
1/2 łyżeczki kropli miętowych


Białka ubijam na sztywno z szczyptą soli.
Dodaje stopniowo i do wyczerpania po łyżce cukru.
na końcu dodaje ostrożnie po kropelce mięte i miksuje przez chwilę.
Przekłada do worka cukierniczego i wyciskam małe beziki.


Suszę bezy na papierze do pieczenia w piekarniku nagrzanym do 100st C przez około 1 godziny i 15 minut.
Otwieram drzwiczki piekarnika i zostawiam do całkowitego wystudzenia.


40 komentarzy:

  1. Jeju uwielbiamy takie bezy rozkruszać do naturalnego jogurtu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię, ale jakoś nigdy nie zdążam :D

      Usuń
  2. O tak, bezy wciągają. Chętnie spróbuję takiej miętowej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja bardzo lubię miętową wersje:)

      Usuń
  3. Masz rację że bezy to czysta zaraza, jak się zacznie jeść końca nie widać, potem człowiek ma wyrzuty sumienia bo przecież to tyle cukru. 'Ale ja to dobre mniam, i do tego miętowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu też tak mam, pierwsze zjem, a potem żałuje:)

      Usuń
  4. Bezy uwielbiam. I robić i jeść. Można wyczyniać z nimi cuda. Właśnie takie śliczne cudeńka zrobiłaś. Przyznam się, że nie jadłam miętowych. Ale ja to naprawię i koniecznie zrobię :)
    Miłego weekendu, Reniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu spróbuj koniecznie, tym bardziej jeżeli lubisz wszystko co miętowe, tak jak my:)

      Usuń
  5. Mniam, ale muszą być pyszne :-) nie jadłam jeszcze nigdy miętowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Renatko moj maz i córka kochają bezy wiec bezwzględnie skopiuje Cię w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię bezy, jakie ładne Ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tak ładne jak ze sklepu, ale na pewno lżejsze:)
      dziękuje bardzo:)

      Usuń
  8. Uwielbiam beziki ale miętowych jeszcze nie jadłam. Pewnie bardzo by mi smakowały bo lubię wszystko co miętowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu polecam- są smaczniejsze od tych zwykłych:)

      Usuń
  9. miętowe bezy? wow.. wyglądają cudownie i musza być boskie w smaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj SĄ przynajmniej według mnie i moich dziewczyn:)

      Usuń
  10. ooo mnie też zostaly białka... może coś w ten deseń wykombinuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię, mniam :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Sorry Reniu wygladają obłędnie, ale ja bezy nawet nie dotknę. Przypominają mi w dotyku styropian i aż mną trzęsie na samą myśl....brr :))) taki ze mnie zboczeniec :( :) buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluniu wybaczam ;D
      nie wszyscy lubimy to samo i dzięki niebiosom, nie musimy lubić to samo- inaczej byłoby strasznie nudno:)
      bużka i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  13. No i jak się nie dobrać do takich pyszności?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma takiej opcji- jak są to trzeba popróbować, a że kończy sie smakowanie jak już ich nie ma to przecież nie nasza wina:D

      Usuń
  14. Miętowe bezy to dla mnie nowość, nie jadłam takich jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to koniecznie spróbuj, my robimy tylko takie:)

      Usuń
  15. nie jem już takich rzeczy, dość mocno ograniczam wszelkie słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak:)
      a szkoda, bo beziki domowe są pyszne

      Usuń
  16. O matko.... więcej tutaj nie przyjdę, bo ślinotoki doprowadzają mnie do szaleństwa... a miętę to w każdej postaci kocham, ale tak jeszcze nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rób mi tego:D
      mięte też kocham i przemycam ją gdzie mogę:)

      Usuń
  17. Takie bezy to się u mnie rozchodzą w kilka minut :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przypomniałaś mi dzieciństwo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu to też smaki mojego dzieciństwa:)

      Usuń
  19. miętowe bezy to znakomity pomysł, muszą byc bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)