Google+ Followers

18 grudnia 2013

Polędwiczka w sosie śmietanowo maślanym z

pomidorami suszonymi i marynowaną nasturcją.
Następny przepis z wykorzystaniem moich zapasów i o ile przepis na pomidory podawałam, to nasturcję robię co dwa lata i nie ma jej jeszcze na blogu- można zastąpić ją kaparami.
To bardzo szybki i pyszny obiad pod warunkiem, że są wszystkie składniki pod ręką a polędwiczki zamarynuję się dzień wcześniej:)


Składniki:
 400g polędwiczki wieprzowej

 Marynata
4 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka suszonego czosnku

Sos:
5-6 kawałków pomidora suszonego w oleju
1 łyżka marynowanej nasturcji lub kaparów
3/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 30%
3/4 szklanki wywaru warzywnego ( może być rosołek rozpuszczony)
1/4 kostki masła
2 łyżki oleju z pomidorów
pieprz do smaku

Mieszam wszystkie składniki marynaty, wkładam mięso  na minimum 3 godziny do lodówki.
Przygotowałam sobie dzień wcześniej


Następnego dnia  pokroiłam polędwiczkę na 4 cm kawałki i lekko ubiłam je ręką.
Olej spod pomidorów rozgrzałam na patelni i obsmażyłam na nim mięso.
Podlałam wywarem i  śmietaną,dusiłam pod przykryciem  przez około 10 minut.


Następnie dodałam masło, nasturcję, pokrojone w paseczki pomidory i dusiłam kolejne 15 minut.
Na końcu doprawiłam jeszcze do smaku solą pieprzem.

Możemy posypać zieloną pietruszką, a taką polędwiczkę podaję z kluskami śląskimi  lub ryżem


Smacznego!!




13 komentarzy:

  1. Takie danie zawsze się sprawdza, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polędwiczki to takie dobre mięso,ze zawsze dobrze smakują.Szczególnie usmażone na oleju z włoskich pomidorów suszonych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) powiem, że z moich pomidorków ( wyhodowanych z nasion) i naszego oleju też :)
      Niestety nie trawię oliwy z oliwek, wiec smak się różni, ale i tak było pysznie:)

      Usuń
  3. Reniu, widzę, że u Ciebie znów pyszny obiadek. Bardzo lubię polędwice za jej delikatność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu my też- szczególnie, że nie każde mięso chce jeść mała, a za polędwiczką przepada:)

      Usuń
  4. Też nie lubię oliwy i cieżko mi się przełamać. A polędwiczki zawsze smaczne...nawet same duszone.
    Co do spania...ja też chodzę spać z kurami...22 i już gotowa :) buziole

    OdpowiedzUsuń
  5. Super marynata i sosik. Sama bym zjadła takie polędwiczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmm te suszone pomidorki i kapary fantastycznie dodały smaku potrawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda całość bardzo fajnie się komponowała smakowo:)

      Usuń
  7. Renatko moja Renatko gdzieś się zapodziała? :)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)