Google+ Followers

24 września 2013

Sernik z brzoskwiniami

Żeby nie zanudzać z przetworami dzisiaj podam przepis na pyszny i łatwy sernik -zapomniany przez ostatnie 5 lat :)
Przepis pochodzi z starego zeszytu mojej mamy.


Ciasto
3 szklanki mąki
1 kostka palmy
3 łyżki cukru
5 żółtek
3 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa serowa
500g sera białego typu krajanka
1 jajko
1 budyń śmietankowy
1/2 szklanki cukru
sok z 1/2 cytryny
Beza
5 białek
3/4 szklanki cukru
dodatkowo
3 brzoskwinie

Szybko i dokładnie łączymy wszystkie składniki na ciasto i dzielimy na 4 części.
Jedną część wkładamy do lodówki/zamrażalnika, resztę rozwałkowujemy na  dużą blaszkę.

Ser mielimy - wystarczy raz, ale nie może to być ser z wiaderka, czy też inny mokry ser
Zmielony ser, jajko, budyń w proszku, sok z cytryny sok z 1/2 cytryny i palmę ucieramy i  wykładamy na surowym cieście.
Brzoskwinie wkładamy do wrzątku, potem do zimnej wody i obieramy ze skórki.
Każdy owoc kroimy  na 8 części i rozkładamy na masie serowej.


Z 5 białek ubijamy sztywną pianę, dodajemy cukier i jeszcze przez chwilę ubijamy.
 Pianę wykładamy  na brzoskwinie.
Na górę ścieramy na tarce do warzyw( na dużych otworach) czwartą część ciasta z lodówki.
Pieczemy około godziny w tem. 150 st, ale przed wyjęciem koniecznie sprawdźcie suchość ciasta patyczkiem
Smacznego!!

6 komentarzy:

  1. Stare przepisy są najlepsze :) przypomniałaś mi o starym przepisie na tort fasolowy z zeszytu mojej babci :) mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu- wiele słyszałam o torcie fasolowym, ale nigdy nie jadłam i niestety nie mam przepisu :(

      Usuń
    2. a chcesz ??? bardzo prosto się go robi, i zawsze mi wychodzi :D nawet w piątek piekłam bo moja Ala miała urodziny i najeść się nie mogłam :)

      Usuń
    3. Pewnie, że tak- nigdy nie pogardzę dobrym jedzeniem, choćby w formie przepisu:)

      Usuń
  2. Jaki cudny wypiek....też mam kilka takich zapomnianych do których wracam we wspomnieniach, a gorzej się zabrac do roboty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Eluniu liczę, że jednak się weźmiesz!!
    Te stare przepisy często są o niebo lepsze od tych nowoczesnych- przynajmniej mnie się tak zdaje.
    No chyba, że to smaki dzieciństwa do mnie wracają ze wzmożoną siłą:)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)