16 września 2015

Powidła dla leniwych :)

no cóż, jak lubę zaprawiać to pod koniec sezonu mam już wszystkiego po kokardkę
i upraszczam sobie jak mogę, żeby tylko nic sie nie zepsuło i jak najwięcej trafiło do słoików.
Nie przepadam za tradycyjnymi powidłami, ale te uwielbiam i mogę jeść łyżeczką prosto ze słoiczka.
Jak nazwa wskazuje robi sie łatwo i krótko, a efekt zaskoczy niejednego.
Ja mogę jedynie polecić, żebyście spróbowali przygotować, a wkrótce przedstawię kilka fajnych przepisów z ich wykorzystaniem.



Składniki:
3 kg śliwek ( u mnie ciemne, ale mogą być węgierki)
3 łyżki octu spirytusowego
1/2 kg cukru
 łyżeczka cynamonu mielonego
łyżeczka imbiru mielonego


Śliwki myję i wyjmuję pestki.
Przekładam do dużego garnka - najlepiej takiego z grubszym dnem, zasypuje cukrem i wlewam ocet.
Nie mieszam - zostawiam w takim stanie jakim jest, tylko  przykrywam pokrywką i odstawiam na 24h.
Owoce puszczą nam wystarczająca ilość soku.
Na następny dzień śliwki podgrzewam na małym ogniu, aż do zagotowania- skręcam gaz na minimum i gotuje przez 3 godziny i tutaj taki mały, ale bardzo ważny  myk

Gotuje przez trzy godziny, ale pod żadnym pozorem nie mieszam!!

Nastawiam sobie zegar i wychodzę z kuchni, żeby coś mi głupiego do głowy nie przyszło, bo wymieszane śliwki sie przypalą na 100% 
 Dodaje cynamon i imbir i całość miksuje, najlepiej etapami, ponownie gotuje przez kolejne pół godziny, ale teraz już muszę bardzo często mieszać.
Gorące powidła przekładam do wygotowanych słoiczków.
Wycieram serwetką górę słoiczka i zakręcam również wyparzonymi zakrętkami.
Powideł z reguły nie trzeba pasteryzować, ale ja to i tak robię przez 15 minut :)
odwracam do góry dnem na kolejne 15 minut i gotowe:) 

 

39 komentarzy:

  1. lubię takie domowe smaczne powidła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za typowymi powidłami nie bardzo jestem, ale te bardzo lubie:)

      Usuń
  2. Domowe najlepsze, robiłam tydzień temu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakem leń do kwadratu Więc dla mnie musiliby sprzedawać śliwki bez pestek Wypestkowac 3 kg .... o nię wole nie jeść :-) Ale może kiedyś mi sie odmieni jak bede miała za dużo czasu :-)
    Dzieki Reniu za przepisik , chowam na zaś :-)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula tak~ich to jeszcze nie sprzedają, ale wypestkowanie 3 kg szybko idzie:)

      Usuń
  4. My już mamy robienie powideł za sobą :P Też zawsze dodatkowo pasteryzujemy, bo szkoda by było gdyby jednak się zepsuły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak samo podchodzę do przetworów, wole je za pasteryzować niż wyrzucać :)

      Usuń
  5. Chciałabym wiedzieć w jakim celu dodaje Pani ocet spirytusowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliwki puszczają troche więcej soku, przez co nie przywierają do dna garnka,
      podbija trochę smak i dla koloru- powidła nie są takie "błotniste" ale mają piękny przejrzysty kolor:)

      Usuń
    2. Dziękuję, pozdrawiam.

      Usuń
  6. Renia to dla mnie, na pewno dla mnie :)) Buziole

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam jeszcze bardziej leniwy sposób na powidła:
    Wydrylowane wkładam do naczynia żaroodpornego i wkładam do piekarnika. Jak puszczą sok to go odlewam do garnka, dosładzam trochę i po zagotowaniu do słoików. Reszta śliwek już szybciej dochodzi. czasem mieszam, żeby od góry się nie przypaliły. cukier dodaję na koniec (nie wiem ile do smaku, mało. kiedyś miałam proporcję na 5 kg 1 kg, ale to było sporo) jeszcze trochę popiekę. Pieczenie fajniej skutkuje, jak sie robi z przerwami. Gotowe gorące do słoików. bez pasteryzowania.
    Ciekawe, że bez mieszania się nie przypalają!
    Będę musiała spróbować:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu ja też tak robiłam w/g przepisu mojej rodzicielki nawet bez cukru, ale odkąd mam ten przepis ( jakieś 5-6 lat) robię tylko takie :)
      buziaki:)

      Usuń
  8. Reniu, znowu trafiłaś w moje gusta :-)
    Mam pytania: czy imbir świeży starty też się sprawdzi i np. ocet jabłkowy?
    Uwielbiam powidła! I tak świetnie pasują do mojego ulubionego ciasta - pleśniaka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko szczerze powiedziawszy nie wiem, robię tylko takie
      Myślę że świeży imbir może być za mocny- tu chodzi tylko o to żeby podbić smak śliwek, ale spróbować możesz:)
      jeżeli chcesz coś zmienić to już szybciej zdecydowałabym się nocet jabłkowy :)
      buziaki:)

      Usuń
  9. Ale super pomysł! Na pewno wypróbuję :) Już bardziej leniwie się chyba nie da ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu jak znam życie to ktoś wkrótce wymyśli jeszcze łatwiejsze:)

      Usuń
  10. Ja w sobotę bawiłam się z powidłami ,więc dla mnie wypestkowanie 6kg śliwek to pryszcz,mam wprawę haha.
    Nawet teraz bawię się śliwkami jest zaraz 22 a ja gotuję kompoty ze śliwek,całe szczęście ostatnia partia na gazie .
    Moje powidła wyszły pyszne,a robiłam w tradycyjny sposób,Twoje kiedyś z ciekawości wypróbuję ,choć zastosuję ocet jabłkowy,innego już teraz nie używam .
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu ja też używam jabłkowy ale to starszy przepis i jakoś boję sie go zepsuć:D

      Usuń
  11. Tak jeszcze powideł nie robiłam, bardzo ciekawy sposób. Z pewnością wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dziś też smażyłam powidła śliwkowe. Dodałam do nich sporo mielonych goździków. Wyszły bardzo dobre i bardzo aromatyczne. Zapach w kuchni był cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
  13. takie szybkie przepisy to j bardzo lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie przepis to zdecydowanie dla mnie, powidła wyglądają genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że wielu może sie przydać, nie każdy ma ochotę i czas wysmażać powidła przez kilka dni:)

      Usuń
  15. Musze się wziąć za siebie, bo nie zdążę z powidłami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sezon na śliwko pomału sie kończy i szkoda by było ich nie przygotować:)

      Usuń
  16. Muszę wypróbować, bo podoba mi się bez mieszania!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej ustawić czas i o nich zapomnieć:)

      Usuń
  17. Śliwki w powidłach właśnie przede mną. Twój sposób z octem winnym ciekawy. Uwielbiam powidła śliwkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu ja dodałam zwykły ocet, ale myślę że spokojnie może być winny:)
      pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  18. Uwielbiam powidła śliwkowe! Biją na głowę wszelkie inne konfitury!

    OdpowiedzUsuń
  19. mnnie pusciły soku juz gotuje 5 godzin i nie wiem co zroic dalej czy gotujemy pod pokrywka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 godzin?? to zdecydowanie za długo, raczej cały sok odparował, albo śliwki go miało za mało.
      Przykro mi, ale nie umiem pomóc, bo jeszcze takiej sytuacji nie miałam

      Usuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)