Witam wszystkich i zapraszam na kawałek pysznego torcika:)
Torcik jest dość duży pieczony w tortownicy o średnicy 27cm,a do tego trzy warstwowa, ale nie jest mdły czy bardzo słodki.
Nie dodaję do wypieków alkoholu, ale jeżeli lubicie czy możecie to oczywiście możecie na ponczować ciasto, ale nie jest absolutnie konieczne:)
Składniki:
Ciasto podstawowe:
5 jaj dużych lub 6 małych
5 łyżek cukru
2 kopiate łyżki bułki tartej
150g zmielonych orzechów włoskich
2 kopiate łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia.
Ciasto wkład
5 białek
2 żółtka
3/4 szklanki cukru
100g orzechw włoskich- zmielonych
50 g pestek słonecznika
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka ciemnego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa:
1 puszka brzoskwiń
1 kostka masła
1 budyń śmietankowy
1 1/2 szklanki mleka
3 łyżki mąki pszennej
3 żółtka
Dodatkowo
1/2 galaretki cytrynowej
trochę posiekanych orzechów
Ciasto podstawowe.
Oddzielam białka od żółtek.
Białka ubijam z szczyptą soli na bardzo sztywno, dodaje cukier i ubijam razem jeszcze chwilkę.
Dalej używamy już tylko drewnianą łyżkęlub szpatułkę.
Dodaje kolejno po jednym żółtku, bułkę tarą, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i przesianą przez sito.
Na końcu dodaje orzechy.
Wszystko dokładnie, ale bardzo delikantnie łączę ze sobą.
Wylwam ciasto na tortownice wyłożoną (tylko dno) papierem do pieczenia, boków nie smaruję!!
Wygładzam górę i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 35-40 minut- do suchego patyczka.
Ciasto studzimy i przekrawam na dwa blaty.
Ciasto wkład:
Robimy tak jak poprzedni biszkopt- ubijam białka, dodaje cukier, żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem i przesianą przez sito, na końcu orzechy i słonecznik.
Można dodać zamiast słonecznika rodzynki lub kokos.
Piekę w tej samej tortownicy przez 30-35 minut do suchego patyczka.
Masa:
Zaczynam od ugotowania budyniu- potrzebuję 1 szklankę mleka i szklankę soku z brzoskwiń ( jeżeli jest mniej soku w puszce dolewamy uzupełniamy wodą)
Mleko i sok zagotowuję, a w pozostałym mleku rozpuszczam budyń, mąkę i żółtka- wlewam do gorącego płynu i ciągle mieszając zagotowuję i gotowy studzię.
Masło ucieram na puch i dodaje po łyżce zimnego budyniu- ucieram na gładki krem.
Część kremu odkładam do dekoracji, a do reszty dodaje połowę brzoskwiń ( pokrojone w kosteczkę)
Resztę kroję w piórka i z ostawiamy na górę ciasta.
Składanie ciasta:
Na dół daję
jeden blat ciasta podstawowego.
1/3 część masy
ciasto wkład
1/3 masy
drugi blat ciasta podstawowego
1/3 masy.
Z odłożonej masy robię rozetki na górze ciasta i smaruję boki tortu
Boki obsypuje posiekanymi orzechami.
Na górze układam brzoskwinie i polewam 1/2 galaretki rozpuszczonej w 1/2 szklanki gorącej wody.
Tort schładzam przez kilka godzin w lodówce, a najlepiej przez całą noc
Smacznego:)
Piekny i smakowity:)już nie mogę się doczekać urlopu,żeby mieć więcej czasu na zrobienia takich pyszności:)
OdpowiedzUsuńprzepis polecam bo jest pyszny i wcale nie jest trudny:)
UsuńAle wygląda smakowicie. Ograniczam słodycze ale taki tort to połknęłabym w całości. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńtorcik nie jest słodki i na kawałek można się skusić:)
Usuńtakie smaki lubię:) tort wygląda rewelacyjnie:)
OdpowiedzUsuńdzięki Justynko:)
UsuńWygląda przepysznie.
OdpowiedzUsuńஇڿڰۣ-- இڿڰۣ--இڿڰۣ-- இڿڰۣ--
♥... Dzień piękny, pogodny .
♥... Słońce świeci na niebie .
♥... A ja wraz z tym słoneczkiem
♥... Ślę uśmiechy dla Ciebie.
♥... Serdecznie Cię pozdrawiam
♥... i dobry humorek zostawiam.
இڿڰۣ-- இڿڰۣ--இڿڰۣ-- இڿڰۣ--
________ (¯`:´¯)⋰⋰⋰⋰⋰⋰
dzięki Agatko:)
UsuńWspaniały tort!
OdpowiedzUsuńReniu, czy ten kawałek może być dla mnie? Jest w moim smakowym guście i pięknie wygląda :)
OdpowiedzUsuńależ oczywiście Krysiu, częstuj się:)
Usuńtorcik wygląda smakowicie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Och szalałaś szalałaś...tort dekorowałaś. :))) Piękny Reniu i do tego te brzoskwinie. Buziole
OdpowiedzUsuńEluś ćwiczę ale i tak marnie mi wychodzi:)
UsuńPyszny torcik, pięknie się prezentuje !
OdpowiedzUsuńdziękuję:)
UsuńWow - ogromny ,smakowity i taki piękny .
OdpowiedzUsuńMniam, pyszny musiał być :) A wygląda wspaniale :)
OdpowiedzUsuńJeżeli tort, to zawsze orzechowy :) Twój bardzo interesujący :))
OdpowiedzUsuńJakiś solenizant był zachwycony twoim tortem, lubię kremy budyniowe ale nie zawsze mi wychodzą niestety. Fajnie połączyłaś z orzechami torcik
OdpowiedzUsuńO ,ale cudny tort!.
OdpowiedzUsuńprezentuje się bezbłędnie!!! a smakował pewnie jeszcze lepiej :)
OdpowiedzUsuń